Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 14:27
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Stok narciarski wymaga gruntownej modernizacji

Międzyrzec Podlaski. Ze stoku narciarskiego nie skorzystamy

Stok narciarski w Międzyrzecu Podlaskim powstał w 2012 r. i działał do 2019 r. Obecnie nie funkcjonuje. Jak wskazuje zastępca burmistrza Arkadiusz Myszka, by stok mógł działać potrzebna jest modernizacja i zatrudnienie osób odpowiedzialnych za jego funkcjonowanie. Koszty remontu to ok. 5 mln zł, na co miasto nie stać w tym momencie. Są jednak pomysły, by stworzyć suchą lub wodną zjeżdżalnię, z której można byłoby korzystać latem i jesienią.
Międzyrzec Podlaski. Ze stoku narciarskiego nie skorzystamy
Miasto nie widzi szans na wykorzystanie stoku zimą, ale możliwe jest jego uruchomienie w okresie letnio-jesiennym

Autor: archiwum/Adam Trochimiuk

Stok narciarski w Międzyrzecu Podlaskim powstał w 2012 roku. 

- Stok został wybudowany w technologii podobnej do tej, jaka była zastosowana na Górce Szczęśliwickiej w Warszawie czy na Malcie w Poznaniu. Od samego początku pojawiały się podobne problemy eksploatacyjne, które dotyczyły przede wszystkim rodzaju nawierzchni oraz systemu jej nawilżania - mówi Arkadiusz Myszka zastępca burmistrza Międzyrzeca Podlaskiego.

Zastosowana nawierzchnia igielitowa miała umożliwiać całoroczne użytkowanie stoku, jednak w praktyce okazała się kontuzjogenna. - Przy upadkach nie zachowywała się jak miękka powierzchnia, lecz bardziej jak twarde tworzywo sztuczne, co skutkowało urazami. Dodatkowym problemem był system zraszania, działający podobnie do zraszaczy ogrodowych lub stadionowych, polewających stok wodą od góry. O ile w okresie letnim nie było to szczególnie uciążliwe, o tyle w chłodniejszych miesiącach, przy niskich temperaturach, było to bardzo niekomfortowe dla narciarzy - wskazuje Arkadiusz Myszka.

Przypomina, że podobne obiekty w Warszawie i Poznaniu zostały zmodernizowane 

Na Górce Szczęśliwickiej modernizacja miała miejsce w latach 2017–2019 i obejmowała wymianę nawierzchni oraz systemu zraszania, przy kosztach sięgających około 19–20 milionów złotych. - Stok warszawski jest jednak około 3,5 raza większy niż obiekt w Międzyrzecu, dlatego szacowany koszt analogicznej modernizacji w Międzyrzecu wyniósłby co najmniej 5 milionów złotych. Miasta nie stać było na taki wydatek, zwłaszcza że istniały pilniejsze potrzeby inwestycyjne - mówi Arkadiusz Myszka.

Po kilku sezonach całorocznego użytkowania zdecydowano się ograniczyć funkcjonowanie stoku wyłącznie do sezonu zimowego. Dysponowano jedną armatką śnieżną, jednak aby zapewnić bezpieczne użytkowanie, igielit musiał być szczelnie przykryty odpowiednio grubą warstwą śniegu, by uniknąć różnic w poślizgu. Do sezonu zimowego 2019/2020 stok funkcjonował w takim trybie.

Sytuacja zmieniła się wraz z pandemią COVID-19 w 2020 roku, kiedy obiekty sportowe zostały zamknięte. Następnie pojawiły się kolejne problemy – ciepłe zimy uniemożliwiały zarówno naturalne utrzymanie śniegu, jak i jego sztuczne naśnieżanie. Od sezonu 2019/2020 stok pozostaje nieczynny.

- Przygotowanie stoku do sezonu zimowego wymaga długotrwałych działań rozpoczętych już latem. Obejmuje to przeglądy techniczne, serwis producenta, odbiory Transportowego Dozoru Technicznego oraz szkolenia i zatrudnienie pracowników z odpowiednimi uprawnieniami. Są to koszty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie. W jednym z sezonów takie wydatki poniesiono, jednak z powodu braku zimy stok nie został otwarty, co oznaczało stratę funduszy - przekazuje Arkadiusz Myszka.

Dodatkowo zmniejszył się stan kadrowy. - Do prawidłowego funkcjonowania stoku potrzeba co najmniej sześciu pracowników, aby zapewnić obsługę w systemie zmianowym przez siedem dni w tygodniu. Praca ta wymaga odpowiednich kwalifikacji ze względu na bezpieczeństwo użytkowników, a zatrudnianie osób przypadkowych nie jest możliwe. Konieczne jest także zapewnienie ratownika górskiego, co wynika z obowiązujących przepisów - zauważa zastępca burmistrza.

Sam obiekt również ulega zużyciu. - Po 10–12 latach eksploatacji przepisy wymagają wymiany głównej liny wyciągu, co generuje kolejne koszty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Próbowano znaleźć dzierżawców stoku, oferując nawet symboliczną opłatę, jednak po analizie finansowej wszyscy potencjalni zainteresowani uznawali to przedsięwzięcie za nieopłacalne. Do kosztów dochodzi także konieczność zakupu i utrzymania sprzętu narciarskiego - dodaje Arkadiusz Myszka.

Wskazuje, że nieopłacalność prowadzenia takich obiektów potwierdzają inne przykłady – zamknięcie wyciągu w Kobylanach, likwidacja stoku na Globusie w Lublinie, a także zamknięcie około 120 wyciągów w Alpach w ostatnich latach z powodu zmian klimatycznych. - Wszystko to pokazuje, że funkcjonowanie stoku narciarskiego wiąże się z wysokimi kosztami i dużą zależnością od warunków pogodowych - zaznacza zastępca burmistrza.

Obecnie rozważane są różne pomysły na alternatywne wykorzystanie terenu stoku, głównie w sezonie wiosenno-letnim lub wczesnojesiennym, a nie zimowym i narciarskim. - Pojawiają się koncepcje m.in. zjeżdżalni suchych lub wodnych, jednak ich realizacja również wymagałaby znacznych nakładów finansowych. W związku z tym rozpatrywana jest możliwość aplikowania o zewnętrzne fundusze, jeśli pojawią się odpowiednie programy wsparcia - zapowiada Arkadiusz Myszka.

- Wiem, że stok narciarski mógłby generować znaczące koszty, więc uważam, że lepiej będzie jak pieniądze zostaną wydane na remonty i budowę dróg w mieście. To jest pilniejsza potrzeba, sądzę, że wiele osób uważa podobnie - mówi Mieczysław z Międzyrzeca Podlaskiego. 

Z kolei Zuzanna przyznaje, że to dobry pomysł by wykorzystywać stok latem i jesienią. 

- Zjeżdżalnia sucha czy też wodna byłaby ciekawym rozwiązaniem. Dzieci mogłby skorzystać z atrakcji w wakacje. Ważne żeby było to robione ekologicznie, bez użycia szkodliwych środków chemicznych. Popieram inicjatywę miasta, ale też rozumiem, że uruchomienie stoku wymaga znacznych funduszy, więc zastanawiam się czy miasto takie posiada - zauważa Zuzanna z Międzyrzeca Podlaskiego. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Międzyrzecanin 08.02.2026 13:12
Po co zbudowano i zainwestowano duże pieniądze w ten obiekt, skoro nie może funkcjonować?

Chudy 06.02.2026 10:27
Pilnie to się uczył Mickiewicz w Wilnie :)

Mieszkaniec 06.02.2026 10:11
Wystarczy otworzyć furtkę i pozwolić dzieciom na sankach zjeżdżać. I dzieci szczęśliwe i górka "żyje".

xsssx 06.02.2026 08:43
Nie oszukując się to miasto ma inne potrzeby bardziej pilne niż stok narciarski!! Ulice, wiadukt, korki w mieście, chodniki!!

Wxxw 06.02.2026 06:29
Są pilniejsze potrzeby w mieście niż stok! Stan ulic woła o pomstę do nieba! Brak wiaduktu powoduje korki w mieście. Brak sygnalizacji, odpowiedniego oświetlenia przejść odpowiada za większość wypadków w mieście.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama