Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 marca 2026 12:53
Reklama
Reklama
Reklama
Burmistrz odpowiada sceptykom

Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?

Rok 2026 zapowiada się jako czas przełomowych zmian w infrastrukturze komunikacyjnej i turystycznej Włodawy. Władze miasta potwierdzają realizację ambitnych planów o łącznej wartości około 45 milionów złotych, jednak najwięcej emocji wśród mieszkańców budzi projekt powrotu kolei pasażerskiej. Planowana rewitalizacja linii z Chełma zakłada nie tylko odnowienie torowiska, ale przede wszystkim jego przedłużenie bezpośrednio do miasta. W przestrzeni publicznej pojawiają się jednak pytania o zasadność tak dużego przedsięwzięcia w obliczu trudnej demografii regionu.
Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?
Burmistrz Wiesław Muszyński podkreśla konieczność walki z wykluczeniem komunikacyjnym oraz izolacją regionu.

Źródło: UM Włodawa, archiwum Super Tygodnia

Kluczowym elementem planu jest budowa nowego przystanku końcowego, który ma nosić nazwę „Włodawa Miasto”. Oznacza to, że pasażerowie nie będą już wysiadać w oddalonym Orchówku, lecz dojadą praktycznie do samego serca miejscowości. Burmistrz Wiesław Muszyński nie ukrywa satysfakcji z takiego obrotu sprawy, podkreślając wagę projektu dla lokalnej społeczności.

– Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na około 500 milionów złotych. Jest to kwota, której nie można zignorować. Odrzucenie tego projektu oznaczałoby bezpowrotną utratę tych środków, które natychmiast zostałyby zagospodarowane na terenie innych samorządów, które chętnie przyjmą tak potężny zastrzyk finansowy. Istnieje już akceptacja wszystkich stron dla realizacji tego zadania, dlatego nie można doprowadzić do sytuacji, w której te pieniądze „uciekną” z Włodawy – tłumaczy burmistrz Muszyński, podkreślając konieczność walki z wykluczeniem komunikacyjnym oraz izolacją regionu.

Sceptycy pytają: Dla kogo ta kolej?

Mimo entuzjazmu władz część mieszkańców podchodzi do inwestycji z dystansem. Sceptycy wskazują na postępujący niż demograficzny i wyludnianie się ściany wschodniej, zadając pytanie: „dla kogo ta kolej?”. Obawy dotyczą tego, czy w obliczu malejącej liczby ludności pociągi będą miały kogo wozić. Burmistrz odrzuca jednak taką argumentację, wskazując, że brak nowoczesnej komunikacji tylko pogłębia problem odpływu mieszkańców.

– Linia Chełm-Włodawa służyć będzie mieszkańcom wszystkich gmin położonych na jej trasie, a nie tylko Włodawianom. Jestem przekonany, że pociąg będzie stopniowo zapełniał się na kolejnych stacjach: od Okuninki i Orchówka, przez Stulno i Sobibór, aż po Wolę Uhruską i Rudę-Hutę. Szczególnie w tych ostatnich gminach, położonych bliżej Chełma, liczba pasażerów dojeżdżających do pracy i szkół może być liczona w dziesiątkach, co sprawi, że do stacji końcowej skład wjedzie pełny. Jest to naturalny potencjał frekwencyjny, który można odbudować, zapewniając mieszkańcom całoroczny transport – wyjaśnia burmistrz.

Władze miasta patrzą na nową linię kolejową w szerszym kontekście. Połączenie ma służyć nie tylko codziennym dojazdom do pracy czy szkoły, ale także otworzyć Włodawę na turystykę i dalsze podróże. W planach uwzględniono przystanek w turystycznej Okunince, co ma kluczowe znaczenie w sezonie letnim. Co więcej, samorządowcy prowadzą rozmowy, by w przyszłości do miasta docierały także składy dalekobieżne, łączące region z innymi częściami Polski.

Najbardziej dramatyczny argument dotyczy jednak stanu technicznego obecnej infrastruktury. Burmistrz stawia sprawę jasno: modernizacja to „być albo nie być” dla tego połączenia. Obecna linia jest tak wyeksploatowana technologicznie, że wkrótce niemożliwy stanie się na niej nawet ruch szynobusów. 

– Jeśli samorządy nie wykorzystają obecnej szansy, trasa zostanie całkowicie zamknięta i zapomniana. Inwestycja ta jest więc nie tylko szansą na rozwój, ale jedynym sposobem na ratunek przed całkowitą likwidacją transportu kolejowego w tej części regionu – alarmuje Muszyński.

Kolej to jednak nie wszystko

Aby system był funkcjonalny, miasto planuje budowę nowoczesnego centrum przesiadkowego oraz uruchomienie komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Dzięki środkom unijnym i współpracy z gminą Włodawa, samorząd chce skomunikować centrum z obrzeżami oraz sąsiednimi miejscowościami. Ma to ułatwić życie seniorom oraz osobom niezmotoryzowanym, które muszą dotrzeć do szpitala, urzędów czy szkół.

– Planujemy w ramach tej inwestycji zakup autobusów elektrycznych. Będziemy chcieli zrobić centrum przesiadkowe. Na ten moment we Włodawie nie mamy dworca z prawdziwego zdarzenia z miejscami parkingowymi, z miejscami do ładowania pojazdów elektrycznych – zapowiada Wiesław Muszyński.

Kolej i transport autobusowy to tylko element szerszej układanki. Włodawa, mimo trudnej sytuacji geopolitycznej za wschodnią granicą, chce przyciągać turystów nową ofertą rekreacyjną. Rok 2026 stoi pod znakiem wielkich budów, w tym rewitalizacji terenu wokół zalewu Okopiec. Miasto stawia na naturalne materiały, rezygnując z betonu na rzecz drewna. W planach jest budowa tężni solankowej, nowego mostu na rzece Włodawce oraz unikalnej sceny na wodzie. Z kolei w kalendarzu wydarzeń pojawią się sztandarowe imprezy, jak i nowe propozycje. Planowana jest również budowa nowych tras rowerowych.

CZYTAJ TEŻ:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: czytTreść komentarza: Co z karami za osad z oczyszczalnin na polach uprawnych; to robi instytucja, miasto, nie jakiś LeszczykData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:18Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na polaAutor komentarza: face to faceTreść komentarza: Jeszcze nie raz usłyszymy donośne ,,klia-klija-klijau,, Orląt, a ser to musi być z dziurami, taki najlepszy. Brakuje mi tylko derbów okręgu w III lidze...Były emocje...Data dodania komentarza: 23.03.2026, 11:50Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Antyser ciśnie bekę z Orląt. Prawda jednak jest brutalna, że ekipa mlekiem i miodem (może mniej) opływająca jeszcze niedawno dziś ma kłopoty finansowe i jak nic się nie zmieni to faktycznie skończy jak Huragan. Środowisko piłkarskie w Radzyniu mocno się zawsze puszy i nadyma ale jak trzeb wspierać klub to często jeszcze kopie leżącego. Takie zwyczaje, niestety.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:45Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: antyserTreść komentarza: Razem z Huraganem do Okręgówki zapraszamy Żabików i Krzywda czekają :)Data dodania komentarza: 23.03.2026, 09:25Źródło komentarza: Niespodziewana porażkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: Noface podałeś bardzo wnikliwą analizę gry Podlasia. Dla przeciętnego kibica ma być wygrana i jest super nawet jak 90 minut kurczowo się bronisz i jedną kontrą rozstrzygasz wynik meczu. Mimo, że piłka nożna to niby nieskomplikowana gra, na ostateczny rezultat składa się bardzo wiele czynników. Moim skromnym zdaniem Podlasie gra na miarę swoich możliwości, albo lekko nad wyrost. Zdarzają się takie mecze jak dwa ostatnie w Tarnobrzegu, gdzie powinny być wtopy a my punktujemy i takie jak u siebie z Jędrzejowem czy w sobotę w Połańcu. Mamy kłopot z grą defensywną. Zbyt wiele bramek tracimy po prostych indywidualnych błędach. Wydaje mi się, że wynikają one z wielu aspektów nie tylko braku umiejętności.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 08:27Źródło komentarza: Pierwsza porażka w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama