Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 1 września 2026 23:43
Reklama
Reklama
Reklama
Kary będą surowe

Atak na sędziego piłkarskiego jak na policjanta

Sędziowie piłkarscy oraz inni sędziowie sportowi w Polsce mają być chronieni jak funkcjonariusze publiczni. Chodzi i o ich bezpieczeństwo, i o przeciwdziałania agresji kibiców.
Atak na sędziego piłkarskiego jak na policjanta
Objęcie sędziów sportowych ochroną taką „jak funkcjonariuszy publicznych” niesie za sobą – jak podaje serwis bcla.pl – konkretne skutki prawne

Autor: Canva

Taki zapis znalazł się w przyjętym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy o sporcie. Dotychczas sędziowie sportowi nie figurowali w katalogu funkcjonariuszy publicznych zawartym w Kodeksie karnym. Utrudniało to skuteczną walkę z agresją stadionową skierowaną przeciwko nim. 

Dlatego celem tej zmiany jest poprawa bezpieczeństwa sędziów, zwłaszcza w niższych ligach i rozgrywkach młodzieżowych, gdzie najczęściej dochodziło do aktów agresji. 

Co zatem zmieni nowa ustawa w ich sytuacji?

Ataki na sędziego będą ścigane z urzędu

Objęcie sędziów sportowych ochroną taką „jak funkcjonariuszy publicznych” niesie za sobą – jak podaje serwis bcla.pl – konkretne skutki prawne. 

Po pierwsze – ściganie z urzędu. Ataki na sędziego (naruszenie nietykalności cielesnej, czynna napaść lub znieważenie) podczas zawodów lub w związku z nimi będą ścigane przez prokuraturę z urzędu, a nie z oskarżenia prywatnego.

Po drugie – surowsze kary. Sprawcy przemocy wobec arbitrów podlegają zaostrzonym rygorom karnym, analogicznie jak w przypadku ataku na policjanta czy ratownika medycznego.

Po trzecie ochrona podczas pracy. Status ten przysługuje sędziemu podczas wykonywania obowiązków służbowych (prowadzenia meczu) oraz w związku z ich pełnieniem.

Jeśli proces legislacyjny potoczy się sprawnie, to znowelizowana ustawa o sporcie może wejść w życie na początku tego roku.

Nowe prawo trudne do wyegzekwowania

Polsat News zapytał sędziego piłkarskiego Marcina Polańskiego, czy to dobry pomysł. 

Jego zdaniem głównym problemem pozostaje agresja werbalna – wulgaryzmy i wyzwiska płynące z trybun są na polskich stadionach codziennością. Identyfikacja konkretnych sprawców w tłumie wciąż może stanowić barierę, która sprawi, że nowe prawo w tym aspekcie pozostanie trudne do wyegzekwowania. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie” Autor komentarza: Gilbert 14 Treść komentarza: Wszyscy piszą o wślizgu zawodnika Unii, a o równie niebezpiecznym wejściu Klębowskiego w nastolatka ciężko coś napisać Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: GILBERT 14 Treść komentarza: Szustek Szustkiem, a o równie nieostrożnym ataku zawodnika gości na 15 letniego Kacpra nic nie można wspomnieć Data dodania komentarza: 31.08.2026, 21:11 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Zgryzek Treść komentarza: A wybetonujcie to sobie, Rowy Polskie przez nieuwagę nazwane "Wodami Polskimi" są w tym doskonałe. Taki rowek na miarę ich możliwości będzie świetnym uzupełnieniem krajobrazu. Do tego asfaltowa lub brukowa dróżka i betonowe ławeczki. No i obowiązkowo malowane na biało-czerwono barierki, żeby żaden cyklista przez przypadek nie wpadł do tego rowu. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 20:14 Źródło komentarza: Rzeka Krzna zarośnięta chwastami. Społecznik interweniuje Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Mam prawo jazdy kategorii A. Mogę jechać każdym motocyklem, w tym "ścigaczem". Dlaczego platfusy chcą mi włączać ograniczenie prędkości w rowerze elektrycznym? Czy im nienawiść do normalności mózg skorodowała? Data dodania komentarza: 31.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Jeździ jak motocykl, wygląda jak rower. Rząd chce to ukrócić
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama