Pierwsze zdarzenie miało miejsce w Parczewie we wtorek, 17 lutego. 21-letni mieszkaniec gminy Jabłoń wystawił na sprzedaż talerze od kosiarki na jednym z portali społecznościowych. Wkrótce skontaktowała się z nim osoba podająca się za zainteresowaną kupnem. Mężczyzna otrzymał wiadomość z linkiem, który prowadził do fałszywej strony banku.
Po zalogowaniu się na swoje konto, 21-latek odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Oszust instruował go, jak wykonać transakcję, aby pieniądze wpłynęły na konto kupującego. Mężczyzna, nie podejrzewając oszustwa, przekazał kod autoryzacyjny. W tym czasie sprawca dokonał wypłaty środków w kwocie ponad 3 tys. zł. Gdy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, skontaktował się z bankiem. Na cofnięcie przelewu było już jednak za późno.
Drugie zdarzenie dotyczyło 33-letniego mieszkańca Parczewa. W grudniu mężczyzna zakupił w sklepie internetowym markowy telefon komórkowy i przelał ponad 5 tys. zł. Do tej pory nie otrzymał ani przesyłki, ani zwrotu pieniędzy. Zgłoszenie zostało przyjęte przez policję, a sprawa jest w toku postępowania.
CZYTAJ TEŻ:

Napisz komentarz
Komentarze