Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 22:37
Reklama
Reklama
Reklama
Katastrofa w sadach

Przymrozki zniszczyły polskie sady. Straty sięgają nawet 100 proc.

Sadownicy alarmują: straty po wiosennych przymrozkach mogą przekroczyć 2 mld zł. Branża mówi o największej klęsce w historii polskiego sadownictwa.
Przymrozki zniszczyły polskie sady. Straty sięgają nawet 100 proc.
Według Związku Sadowników RP przymrozki uszkodziły praktycznie wszystkie gatunki drzew owocowyc

Autor: Freepik

Źródło: Freepik

W przeciwieństwie do wcześniejszych sezonów, tegoroczne przymrozki objęły niemal wszystkie główne regiony sadownicze Polski. Na dodatek wystąpiły w najbardziej wrażliwym momencie rozwoju roślin. 

Dlatego przedstawiciele branży mówią nie o lokalnych stratach, ale o największej klęsce w historii polskiego sadownictwa. Jej skutki odczują zarówno producenci, przetwórcy, eksporterzy, jak i konsumenci.

Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, ocenia, że – jak poddaje Farmer.pl – tegoroczne straty spowodowane wiosennymi przymrozkami przekroczą 2 mld zł. Jak podkreśla, ostateczna kwota będzie znana dopiero po zakończeniu prac komisji szacujących szkody.

Mróz utrzymywał się przez kilka godzin

Największe szkody wyrządziła fala przymrozków między 20 a 30 kwietnia. W wielu miejscach temperatura przy gruncie spadała do -8, a lokalnie nawet -10 stopni Celsjusza. Mróz utrzymywał się przez kilka godzin, gdy drzewa znajdowały się w fazie kwitnienia lub zawiązywania owoców, co okazało się szczególnie niszczące. 

Najbardziej ucierpiały województwa mazowieckie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie. 

Według komisji szacujących szkody – podaje Sadownictwo.com.pl – w wielu sadach straty przekraczają 90 proc., a miejscami dochodzą nawet do 100 proc. produkcji. Szczególnie trudna sytuacja dotyczy sadów czereśniowych, wiśniowych i plantacji owoców jagodowych. 

W województwie lubelskim działa ponad 120 komisji, a tylko w jednej z gmin wpłynęło ponad tysiąc wniosków o oszacowanie strat. 

W tym roku jabłek będzie o połowę mniej

Według Związku Sadowników RP przymrozki uszkodziły praktycznie wszystkie gatunki drzew owocowych. Największe straty dotyczą czereśni, wiśni, moreli, brzoskwiń, części odmian jabłoni. 

Znaczne szkody odnotowano także w malinach wczesnych odmian, porzeczkach oraz jeżynach, które w części gospodarstw wymarzły całkowicie. Stosunkowo najlepiej przymrozki przetrwały śliwy.

Mirosław Maliszewski szacuje, że potencjał produkcyjny polskich sadów wynosi około 5 mln ton jabłek, jednak w tym roku zbiory mogą wynieść jedynie około 2,5 mln ton. To spadek o około 50 proc. w stosunku do możliwości produkcyjnych kraju.

Możemy czasowo utracić część zagranicznych rynków

Mniejsza podaż oznacza przede wszystkim wyższe ceny świeżych owoców latem i jesienią, a także mniej surowca dla przetwórstwa i ograniczenie eksportu. W ocenie przedstawicieli branży Polska może czasowo utracić część zagranicznych rynków, bo nie będzie w stanie zaoferować odpowiednich ilości owoców w konkurencyjnych cenach. 

Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało, że wysokość pomocy dla producentów będzie uzależniona od wyników szacowania strat. Komisje działają we wszystkich najbardziej poszkodowanych regionach. 

Rząd deklaruje również możliwość ubiegania się o dodatkowe środki z Komisji Europejskiej. W ubiegłym roku pomoc dla rolników po klęskach pogodowych przekroczyła 400 mln zł. Tegoroczne straty mogą być jednak znacznie większe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

chudy rój 19.07.2026 08:53
Trzeba było ubezpieczyć i się nie martwić teraz . Szkoda było parę złotych wydać na ubezpieczenie ? A jabłka można z zagranicy ściągnąć dla konsmentów .

Feliks 19.07.2026 11:47
Nie będzie klęki urodzaju

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Normalnie bym przegapił ! Treść komentarza: Dzięki za info o meczu Podlasia II z Sielczykiem w P.P. ( miedzy innymi ) i info o przełożeniu tego meczu na 09.09. Data dodania komentarza: 2.09.2026, 16:03 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: No dobra, po kilku... Treść komentarza: Czym różni się ,,małpiszon,, od ,,małpkiszona,, ? Tylko tym, że ten pierwszy ,,przed i po,, , a ten drugi tylko ,,po,, chodzi na czterech... Data dodania komentarza: 2.09.2026, 11:35 Źródło komentarza: Koniec „małpek” w Polsce? Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Zdjęcie bohatera artykułu w niecodziennej pozie ze zdjętym butem a obok pies wykonane w Galerii Autorskiej Macieja Falkiewicza w Janowie Podlaskim. Data dodania komentarza: 1.09.2026, 20:59 Źródło komentarza: Znad Buga w wielki świat. Korzenie, które wciąż inspirują Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Czekałem tylko na komentarz kogoś z Krzywdy. W nawiązaniu do waszego ostatniego meczu.... znalazłem 5 (słownie pięć) "ofiar" pana Michała Łukasika. Z dwóch nawet są nagrania i ja sam, osobiście zbieram materiały i wypowiedzi poszkodowanych żeby skleić jakiś materiał puścić to w świat. W jednej z wiadomosci wasz zawodnik powiedział że zrobił taki sam faul w meczu z Lutnią Piszczac i nie było nic. To prawda, nie było nic bo nasz zawodnik miał nogę w górze Mieliście szansę milczeć i może by sie uspokoiła sytuacja, wolicie inaczej #STOPBOISKOWEMU BANDYTYZMOWI Data dodania komentarza: 1.09.2026, 18:43 Źródło komentarza: Rezerwy Podlasia na fotelu lidera Autor komentarza: Jesteśmy snem... Treść komentarza: Wiesław Myśliwski, tematyka wiejska, chłopska w pierwszych powieściach, ale proza trudniejsza niż pisanie Kawalca czy Tadeusza Nowaka. ,,Kamień na kamieniu,, zekranizowany, ale dość słabo i film nie oddaje do końca ducha Jego prozy. A sam Bug ? Nic już nie pozostało ze stad nadbużańskich krów...pastwiska ogrodzone, Bug zgwałcony kolczastymi zasiekami i powycinanymi wzdłuż koryta drzewami. Może nie wszędzie ? Data dodania komentarza: 1.09.2026, 13:37 Źródło komentarza: „Nie miałem z nim łatwo, ale miałem z nim bardzo pięknie”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama