Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:58
Reklama
Reklama
Siedziba nowego OSP będzie mieścić się przy ul. Przechodniej, w dawnym budynku Elremetu. Jest to siedziba tymczasowa

Janów Podlaski. Powstała nowa jednostka OSP

Powstała nowa OSP Janów Podlaski, liczy obecnie 15 strażaków, a jej siedziba będzie mieścić się przy ul. Przechodniej, w dawnym budynku Elremetu. Jednak, będzie to siedziba tymczasowa. Po wypowiedzeniu przez burmistrza umowy użytkowania remizy i przynależności do KSRG starszej wiekiem jednostki OSP Janów Podlaski, może być to szansa na zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia przeciwpożarowego na terenie Janowa Podlaskiego.
Janów Podlaski. Powstała nowa jednostka OSP
Na ten moment gmina nie otrzymała jeszcze żadnych wniosków ani zgłoszeń dotyczących finansowania działalności nowego OSP

Autor: pixabay.com/ zdjęcie poglądowe

- Siedziba nowego OSP będzie mieścić się przy ul. Przechodniej, w dawnym budynku Elremetu. Jest to siedziba tymczasowa. Adres musi być przypisany do KRS-u, dlatego podczas zakładania stowarzyszenia wnioskowano o wskazanie lokalu, który mógłby zostać wykorzystany. Wyraziłem na to zgodę - mówi burmistrz Karol Michałowski.

Wzmocnią zasoby strażackie

Liczba strażaków wynika z dokumentów w KRS-ie. Z niepotwierdzonych informacji wynika jednak, że dołączyło jeszcze kilka kolejnych osób, dlatego jest to inicjatywa rozwojowa. - Cieszę się, że powstało takie stowarzyszenie, ponieważ wzmocni ono zasoby strażackie w gminie. Samo powstanie stowarzyszenia nie zmieni obecnej sytuacji, ale może pomóc - zaznacza burmistrz.

Burmistrz planuje współpracę z nowym stowarzyszeniem. - Powstało również kolejne stowarzyszenie – OSP Werchliś, które wprowadza do zasobów gminnych 15 druhów, a z tego, co wiem, planowane jest przyjęcie jeszcze kilku kolejnych osób. Cieszy mnie także sytuacja w OSP Klonownica Mała. Jest to stowarzyszenie wpisane do KRS-u, które dotąd nie funkcjonowało, a obecnie jest odbudowywane. Około 21 druhów chce czynnie wspierać działania strażackie i należeć do tej społeczności. Wszystkie te inicjatywy są bardzo cenne, nie tylko w przypadku OSP Miasto Janów Podlaski - wskazuje Karol Michałowski.

Na ten moment gmina nie otrzymała jeszcze żadnych wniosków ani zgłoszeń dotyczących finansowania działalności nowego OSP. - Trzeba pamiętać, że samo założenie stowarzyszenia to jedno, a formalności – takie jak nadanie numeru NIP, REGON czy założenie konta bankowego – wymagają czasu. Czekamy więc na rozmowy z zarządem oraz na ewentualne wnioski dotyczące zapotrzebowania - wyjaśnia burmistrz.

Prezesem nowego stowarzyszenia jest Tomasz Popis. - Jest to strażak z dużym doświadczeniem. W nowej jednostce działa także kilku innych strażaków z doświadczeniem, którzy wcześniej należeli do dotychczasowej jednostki OSP Janów Podlaski. Warto zwrócić uwagę na wydarzenia z ostatniego walnego zgromadzenia członków starszego OSP, podczas którego ponownie wybrano prezesa Grzegorza Kaczmarka. Spotkanie było burzliwe, a część strażaków została usunięta z jednostki - mówi wójt Karol Michałowski. 

Współpraca z gminą

- Działalność ochotniczej straży pożarnej opiera się na współpracy z gminą. Zawierana jest umowa pomiędzy jednostką OSP a gminą, na podstawie której finansowany jest zakup umundurowania, sprzętu oraz paliwa do pojazdów i urządzeń, takich jak motopompy. Sprzęt musi być gotowy do użycia, a pojazdy zatankowane, aby strażacy mogli wyjechać do akcji. Wójt i rada gminy dysponują środkami przeznaczonymi na Ochotnicze Straże Pożarne i w miarę możliwości finansowych przeznaczają je na ich działalność. Trzeba jednak pamiętać, że nowa jednostka buduje się stopniowo, często przez wiele lat - wskazuje Czesław Pikacz członek zarządu głównego Związku OSP RP w Warszawie.

Jeśli chodzi o przystąpienie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, jest to proces trwający zwykle około dwóch lat. - W niektórych przypadkach, jeśli wszystkie procedury przebiegają sprawnie, może to potrwać około półtora roku. W powiecie kolejne jednostki starają się o dołączenie do systemu - mówi Czesław Pikacz.

Za udział w akcjach ratowniczych strażacy otrzymują ekwiwalent pieniężny wypłacany przez gminę. Jego wysokość ustala rada gminy co dwa lata. - W ostatnim okresie w Janowie Podlaskim wynosił on 31 zł za godzinę udziału w akcji ratowniczo-gaśniczej oraz 23 zł za godzinę udziału w szkoleniach i ćwiczeniach. Każda rozpoczęta godzina jest liczona jako pełna godzina - mówi Czesław Pikacz.

- W sytuacji, gdy pomiędzy jednostką OSP a władzami gminy pojawił się konflikt, powstanie nowej jednostki można uznać za szansę na zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia przeciwpożarowego na terenie Janowa. Do nowego podmiotu zgłosiło się już kilkunastu strażaków. Z informacji przekazanych przez burmistrza wynika, że chęć przynależności do tej jednostki zadeklarowało nawet siedmiu kierowców - mówi starosta bialski Mariusz Filipiuk.

Daje to nadzieję, że zabezpieczenie przeciwpożarowe oraz działania w innych obszarach związanych z bezpieczeństwem mieszkańców będą nadal właściwie realizowane na terenie samego Janowa. - Jednocześnie jest to sytuacja przykra, ponieważ nie powinno dochodzić do takich sporów. Trudno jednoznacznie rozstrzygać, po której stronie leży odpowiedzialność za powstały konflikt - zauważa starosta.

Wskazuje, że trzeba pamiętać, że organ finansujący działalność Ochotniczej Straży Pożarnej ma prawo do kontroli wydatkowania środków publicznych. - Jednostka OSP funkcjonuje jako stowarzyszenie, ale jej działalność jest finansowana przez gminę. W związku z tym wójt lub burmistrz ma prawo sprawdzać, na co przeznaczane są środki przekazywane przez samorząd - mówi starosta Mariusz Filipiuk. 

- Każdy ma prawo założyć stowarzyszenie, dlatego trudno szerzej to komentować. Mnie bezpośrednio dotyczy działalność dotychczasowej jednostki OSP Janów Podlaski. W sprawy związane z innymi jednostkami nie ingeruję, ponieważ nie jestem ich członkiem - odnosi się do sprawy Grzegorz Kaczmarek prezes pierwszego OSP w Janowie Podlaskim.

Na ten moment trudno mówić o ewentualnej współpracy. - Nie odbyły się jeszcze żadne rozmowy w tej sprawie, dlatego nie wiadomo, czy i w jakiej formie taka współpraca mogłaby się pojawić w przyszłości - mówi Grzegorz Kaczmarek. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Chudy 16.03.2026 07:52
Wieś tańczy, wieś śpiewa a ponoć Janów to już miasto ...

Bandos 16.03.2026 09:27
Nie tyle Janów tańczy co wójt-burmistrz, po wygranym referendum o jego, wójta-burmistrza odwołanie, może zrobić już wszystko... nawet Janów rozwiązać i wybrać nowy...

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama