Front atmosferyczny, który przetoczył się nad regionem, miał gwałtowny i nieprzewidywalny charakter. Świadkowie mówią o nagłym ściemnieniu nieba i huku, który zwiastował nadchodzący kataklizm. Wichura zrywała dachy z domów mieszkalnych i budynków gospodarczych jak arkusze papieru. Potężne, wiekowe drzewa były wyrywane z korzeniami, blokując drogi i niszcząc zaparkowane pojazdy.
Żywioł nie ominął powiatów: bialskiego, parczewskiego i radzyńskiego. W wielu miejscowościach wiatr zerwał linie energetyczne, pozostawiając odbiorców bez prądu.
Zerwany dach na międzyrzeckim szpitalu
Od momentu uderzenia żywiołu telefony alarmowe nie przestawały dzwonić. Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej oraz liczne zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych natychmiast ruszyły do akcji. Interwencje dotyczyły głównie zabezpieczania uszkodzonych dachów, usuwania powalonych drzew z jezdni i linii energetycznych.
- W powiecie bialskim strażacy interweniowali ok. 70 razy. Jedno ze zdarzeń dotyczyło Szpitala Powiatowego w Międzyrzecu Podlaskim. Z budynku zerwała się blacha. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, usunięciu blachy z ciągu pieszego na pobliski plac budowy znajdujący się na terenie szpitala oraz zamontowaniu desek na szkielet dachu. Strażacy rozłożyli też 2 plandeki i przytwierdzili je do konstrukcji – mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Białej Podlaskiej, mł. kpt. Marek Waszczuk.
Dyrektor szpitala, Marek Zawada wyjaśnia, że doszło do zerwania ok. 100 mkw. poszycia dachowego. – To było zerwanie niewielkiego pokrycia dachowego z budynku, który obecnie jest wyłączony z użytkowania. Budynek ten jest modernizowany. W przyszłości ma się w nim znajdować oddział geriatryczny. Pacjentów tam nie było, nikomu nic się nie stało – tłumaczy Marek Zawada. Dodaje, że dach zostanie wymieniony w ramach zaplanowanej modernizacji, więc nie szpital nie poniesie dodatkowych kosztów.
Zerwane dachy z domów i budynków gospodarczych
Wichura zrywała też dachy z domów mieszkalnych i budynków gospodarczych.
– W Musiejówce w gminie Rossosz doszło do zerwania fragmentu dachu w domu, w którym mieszka starsza osoba. Chodzi o ok. 10 mkw. eternitu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, usunięciu uszkodzonych elementów dachu i zabezpieczeniu go przy pomocy nowych arkuszy eternitu. Z kolei Pościszach w gminie Międzyrzec Podlaski wiatr zerwał dach z budynku inwentarskiego – wylicza oficer prasowy KM PSP w Białej Podlaskiej. W Czeputce w gminie Sosnówka pofrunął fragment dachu z drewnianego domu.
Wichura zerwała też linie energetyczne, m.in. w Sajówce i gminie Rossosz. Na trasie między Łomazami a Rossoszem, na dw812 zerwało dach z przystanku autobusowego. Z kolei w Rossoszu przy szkole podstawowej żywioł powalił kilka drzew.

W powiecie radzyńskim ok. 50 interwencji

Równie trudna sytuacja wystąpiła w sąsiednich powiatach, gdzie setki ratowników pracowało bez wytchnienia, aby przywrócić przejezdność szlaków komunikacyjnych.
- W powiecie radzyńskim strażacy interweniowało ok. 50 razy. Były to wyjazdy głównie do powalonych drzew, zerwanych linii energetycznych i zerwanych dachów z domów mieszkalnych i budynków gospodarskich – mówi oficer prasowy Komendy Komendy Powiatowej PSP w Radzyniu Podlskim, st. kpt. Michał Mazur.
W Brzozowicy Dużej w gminie Kąkolewnica wichura zerwała dach ze stodoły, w Kąkolewnicy zerwały się fragmenty dachów w kilku domach, podobnie w budynku gospodarczym w Wohyniu i budynku mieszkalnym w miejscowości Bełcząc w gminie Czemierniki. W Branicy Suchowolskiej wichura zerwała dach z eternitu ok. 40 mkw. - Działania strażaków polegało na zabezpieczeniu dachu plandeką - wyjaśnia oficer prasowy.
Zerwany dach na budynku wielorodzinnym
Równie pracowity lany poniedziałek mieli strażacy z powiatu parczewskiego. Do usuwania skutków wichury wyjeżdżali w teren 30 razy.

- Były to interwencje głównie związane z usuwaniem powalonych drzew. Kilka razy strażacy wyjeżdżali do zerwanych dachów. W miejscowości Stępków w gminie Dębowa Kłoda wichura zerwała pół dachu z budynku wielorodzinnego. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu dachu plandekami i zabezpieczeniu taśmą ostrzegawczą oderwanej blachy – mówi oficer prasowy KP PSP w Parczewie, mł. bryg. Krzysztof Fila. Fragment dachu pofrunął też w Bednarzówce i Kodeńcu w gminie Dębowa Kłoda. W Sowinie żywioł zerwał część dachu z budynku gospodarczego.

Uszkodzony maszt
W wyniku wichury ucierpiał też maszt nadawczy znajdujący się na dachu parczewskiej komendy PSP, na którym są zamontowane anteny radiowe systemów komunikacyjnych.
– Z tego powody mamy utrudnioną łączność z druhami. Na chwilę obecną mamy zadysponowany samochód specjalistyczny dowodzenia i łączności z Białej Podlaskiej, który wspomaga nasze działania łącznościowe – zaznacza oficer prasowy parczewskiej komendy PSP..
Ratowali ludzkie życie
W miejscowości Laski w gminie Parczew strażacy musieli ratować ludzkie życie. – OSP Laski do jednego z domów dostarczyło agregat prądotwórczy. W budynku była osoba podłączona na stałe do respiratowa i były tam potrzebne zasoby energii – opowiada mł. bryd. Krzysztof Fila.
W powiecie łukowskim 42 interwencje
Niszczycielski żywioł nie oszczędził też powiatu łukowskiego. Tu w lany poniedziałek strażacy interweniowali 44 razy, z czego prawie wszystkie zdarzenia odnotowano z załamaniem pogody na terenie powiatu (42 razy).

- 31 razy usuwano połamane konary drzew, 11 razy zabezpieczano uszkodzone budynki i infrastrukturę. Były to głównie zerwane lub uszkodzone dachy na obiektach gospodarczych (10 razy). W Sarnowie, w gminie Stanin uszkodzony został budynek mieszkalny – informuje st. kpt. Paweł Szyszkowski z KP PSP w Łukowie. - Kolejne zgłoszenia dotyczące usuwania połamanych konarów i drzew z posesji oraz szlaków komunikacyjnych, uszkodzonych dachów na budynkach są na bieżąco zgłaszane i realizowane – dodaje.
W naszych powiatach nie brakowało też powalonych drzew, w tym konarów powalonych na linie energetyczne. Wiele gospodarstw domowych wciąż pozostaje bez prądu. Są to m.in. mieszkańcy Kożanówki w gminie Rossosz. Według komunikatu PGE wyłęczenie prądu potrwa do 17.30.
Posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego
Łącznie 578 razy interweniowali strażacy w związku z wichurami, które od poniedziałku przechodzą przez województwo lubelskie. Aktualną sytuację pogodową oraz jej skutki wojewoda lubelski omówił ze służbami podczas zwołanego dziś (7 kwietnia) posiedzenia Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

- To było wymagające 48 godzin dla naszych służb, a szczególnie trudna była noc z niedzieli na poniedziałek. Do tej pory odnotowaliśmy blisko 600 interwencji, mamy uszkodzonych 88 budynków, z czego 43 to budynki mieszkalne. W szczytowym momencie ok. 20 tys. odbiorców pozostawało czasowo bez elektryczności. Teraz ta sytuacja jest już opanowana - wyliczał podczas briefingu prasowego po posiedzeniu sztabu Krzysztof Komorski.
Interwencje dotyczyły głównie usuwania powalonych drzew i konarów oraz uszkodzeń budynków mieszkalnych i gospodarczych. Najwięcej działań strażacy podejmowali w powiatach: bialskim (72 interwencje), lubelskim (62) i lubartowskim (49).
- Wydział Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego jest w ciągłym kontakcie i do dyspozycji samorządowców, by móc udzielić informacji, ale też wsparcia najbardziej potrzebującym - podkreślał wojewoda lubelski.
Spotkanie z samorządowcami
Dodatkowo, na godz. 13:00 we wtorek zaplanowano spotkanie z przedstawicielami samorządów. - Przypomnimy na nim zasady obowiązujące przy udzielaniu wsparcia w przypadku dużych strat w mieniu. Podsumujemy też ostatnie wydarzenia i skierujemy pomoc tam, gdzie jest ona potrzebna - doprecyzował wicewojewoda Andrzej Maj.
IMGW ostrzega
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - IMGW PIB, w województwie lubelskim nadal prognozuje się występowanie silnego wiatru o średniej prędkości do 40 km/h, a w porywach do 70 km/h. Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązywać będzie we wtorek od godz. 12:00 do godz. 19:00.









![Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [05-04-2026] Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [05-04-2026]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-biala-podlaska-odeszli-do-wiecznosci-05-04-2026-1775215683.jpg)





Napisz komentarz
Komentarze