Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 15 kwietnia 2026 21:00
Reklama
Reklama
Rewolucja w pracy?

Polacy testują czterodniowy tydzień

Dzięki pilotażowi programu ponad 5 tysięcy osób już pracuje krócej. Stawką w tej grze są nie tylko godziny, ale przyszłość rynku pracy.
Polacy testują czterodniowy tydzień
Czy skrócony czas pracy wpłynie na wydajność pracy? To pokaże pilotażowy projekt, który jest właśnie realizowany

Autor: Canva

Źródło: Canva

Pilotaż skróconego czasu pracy trwa od stycznia tego roku. Program obejmuje blisko 100 firm i ponad 5 tys. pracowników, którzy testują różne modele organizacji pracy – od czterodniowego tygodnia z wolnym piątkiem, po skrócenie dnia pracy do 6-7 godzin.

Celem jest sprawdzenie, czy możliwe jest wprowadzenie zasady „100/100/80”, czyli zachowania pełnych wynagrodzeń i wydajności przy jednoczesnym skróceniu czasu pracy o 20 proc.

Program jest realizowany pod nadzorem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a jego wyniki poznamy w 2027 roku.

Polacy chcą zmian

Z badań wynika, że aż 61 proc. aktywnych zawodowo Polaków uważa, że skrócenie czasu pracy poprawiłoby ich satysfakcję. Jednocześnie Polska należy do krajów o najdłuższym tygodniu pracy w Unii Europejskiej – przeciętnie 39-40 godzin, przy unijnej średniej wynoszącej około 36 godzin.

Co ciekawe, mimo dłuższej pracy Polacy wyróżniają się wysoką produktywnością. W latach 2019–2024 wskaźnik ten wyniósł 9,6 proc., przewyższając m.in. Stany Zjednoczone (7,3 proc.).

To właśnie te dane stały się jednym z argumentów za testowaniem krótszego tygodnia pracy.

Technologia kluczem do zmian

Skrócenie czasu pracy nie jest jednak możliwe bez inwestycji. Rząd przeznaczył na pilotaż 50 mln zł z Funduszu Pracy, a pojedyncze firmy mogły otrzymać nawet 1 mln zł wsparcia.

Środki z pilotażu nie trafiają na wynagrodzenia, lecz na przebudowę sposobu pracy w firmach. Kluczowym kierunkiem są inwestycje w nowe technologie, przede wszystkim sztuczną inteligencję i automatyzację. Chodzi o to, aby część powtarzalnych obowiązków – takich jak obsługa dokumentów, analiza danych czy komunikacja z klientem – przejęły systemy informatyczne, odciążając pracowników.

Równolegle przedsiębiorstwa przeprowadzają audyty efektywności, które mają wskazać, gdzie w organizacji tracony jest czas. Analizowane są m.in. procesy decyzyjne, obieg dokumentów czy liczba spotkań. Na tej podstawie firmy eliminują tzw. złodziei czasu – zbędne procedury, nadmiar biurokracji czy nieefektywną komunikację.

Eksperci podkreślają, że krótszy czas pracy musi iść w parze z rozwojem kompetencji cyfrowych. Tymczasem aż 89 proc. Polaków wskazuje na potrzebę większej edukacji w zakresie nowych technologii, a tylko 35 proc. ocenia swoje umiejętności związane z AI jako dobre.

Test dla gospodarki

Czy skrócenie czasu pracy może stać się realnym kierunkiem zmian, a nie tylko eksperymentem? 

Zwolennicy reformy przekonują, że zmiany mogą przynieść korzyści pracownikom. Wśród najczęściej wskazywanych są ograniczenie wypalenia zawodowego, poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego, a także spadek liczby zwolnień lekarskich. Ich zdaniem krótszy czas pracy może przełożyć się również na większe zaangażowanie i satysfakcję, co w dłuższej perspektywie może pozytywnie wpłynąć na efektywność całych organizacji.

Jednak część ekonomistów i przedsiębiorców nie kryje obaw. W ich ocenie skrócenie czasu pracy może osłabić konkurencyjność polskiej gospodarki, zwłaszcza w relacji do krajów, które nadal funkcjonują w oparciu o dłuższy tydzień pracy. Szczególnie narażone mogą być branże oparte na czasie pracy i ciągłości produkcji, gdzie każda godzina ma bezpośrednie przełożenie na wyniki finansowe.

Odpowiedzi na te pytania i wątpliwości mają dać wyniki pilotażu, które poznamy w przyszłym roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: avocadoTreść komentarza: Paryż w radzyniu...Data dodania komentarza: 14.04.2026, 20:47Źródło komentarza: Usypiał żonę lekami i gwałcił przed kamerąAutor komentarza: Wysoki przystojny 190 cmTreść komentarza: To łun taki malutki ? Przecież łun ma max 170 cm . Jak na mężczyznę to taki kogucik liliputek , z metra cięty karaczon , krasnal , karzełek , konus , liliput , kur dupel . Mieć mniej jak 175 cm dla mężczyzny to ułomnosć i kalectwo.Data dodania komentarza: 14.04.2026, 15:40Źródło komentarza: Pościg przez Białą Podlaską. Uciekał skradzionym autem, bez „prawka” i z narkotykamiAutor komentarza: DziadziuśTreść komentarza: A jaki to bandzior ? To jakiś 61 letni dziadziuś . W domu starców mógł sobie pokozaczyć jedząc zupkę na stołówce i wyciągając protezę z tej zupy bo mu wpadła jak chleptał pochlepkę .Data dodania komentarza: 13.04.2026, 17:15Źródło komentarza: Lubelskie. Groźny handlarz bronią znów w rękach policjiAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Może by władza wzięła się za jakiś remont boiska przy Zdanowskiego bo wstyd przed przyjezdnymi a budy rezerwowych podpierane drągami od wiatru idealnie zasłaniają widoczność sporej częśći boiska.jak się ma do tego nazwa Akademia?płyta nierówna a po piłkę trzeba zasuwać pod Krznę jak wykopią itd.dobrze że nie ma po środku ścieżki roweroweData dodania komentarza: 13.04.2026, 12:32Źródło komentarza: Kolejne cenne trzy punkty na koncie Podlasia U-17 [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jaki cel jest iść do takich klas ? Przecież do wojska każdego młodego wezmą . Nawet po gimnazjach i zawodówkach biorą. Nikt wykształcony i inteligentny nie idzie do wojska bo znajdzie pracę dużo lepiej płatną w cywilu. Dlatego wojsko zachęca ludzi i ciągle są braki kadrowe . Byle menel na budowie ma 40 zł na godzinę Co daje prawie 8000 zł miesięcznie . A po studiach takich jak medycyna , prawo informatyka nikt nie pójdzie do wojska bo jako lekarz , prawnik , informatyk zarobi olbrzymie pieniądze w cywilu. Dobry informatyk w Warszawie zarabia pond 20 tys. Zł . To samo fachowcy murarze , hydraulicy , tynkarze , malarze , glazurnicy zarobią duzo więcej niż w tym wojsku . Dlatego do wojska sie garną ci bez szkoły po gimnazjach i zawodowkach , bez wykształcenia czy fachu . A co te wojsko daje 7000 zł to max . I nie śpisz każdej nocy w domu i w każdy weekend i święto też nie jesteś w domu.Data dodania komentarza: 13.04.2026, 10:20Źródło komentarza: Jeszcze więcej klas wojskowych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama