Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 21:27
Reklama
Reklama
Reklama
Czy Radzyń Podlaski pozyska wreszcie dotację na zabytek?

Bliżej pieniędzy na oranżerię. Etap konkursu zaliczony, ale plany są szersze

Miasto już wie, że w walce o pieniądze na rewitalizację zabytkowej oranżerii jest krok bliżej celu. Jednak środki o jakie się stara, nie satysfakcjonują burmistrza. Problem w tym, że tych, które by satysfakcjonowały, dotąd nie udawało się urzędnikom pozyskać. Burmistrz ma nowy pomysł.
Bliżej pieniędzy na oranżerię. Etap konkursu zaliczony, ale plany są szersze
Miasto już wie, że w walce o pieniądze na rewitalizację zabytkowej oranżerii jest krok bliżej celu

Źródło: archiwum

- Pieniędzy na oranżerię będziemy szukać do skutku. Zaczęliśmy w pierwszym tygodniu po wyborach. Tak jak potrafimy i z tym kogo mamy. Skończymy kiedy nam powiecie, żebyśmy skończyli – zwracał się na początku roku do mieszkańców burmistrz Jakub Jakubowski po kolejnym już fiasku w konkursie MKiDN w ramach programu FENiKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko).

Ten pechowy FENiKS

Od początku kadencji władze Radzynia Podlaskiego szukając finansowania dla rewitalizacji zabytku, celowało właśnie w konkurs ministerstwa kultury. W 2024 miasto nie dostało pieniędzy, bo wniosek nie przeszedł oceny formalnej. We wrześniu 2025 roku urząd złożył dwa wnioski na rewaloryzację zabytku, do funduszy unijnych i powtórnie do FENiKSa. – Jeden to wniosek na rewitalizację do Funduszy Europejskich dla Lubelszczyzny. Drugi, to większy projekt, opiewający nie na 10 mln zł, ale na 18 mln zł do FENiKSa, czyli programu ministerialnego na rewaloryzację zabytków. Życzyłbym sobie, byśmy uzyskali oba te granty, ale będziemy realizować jeden z nich i chciałbym, by był to ten większy – nie krył preferencji burmistrz.

Do ministerialnego konkursu miasto złożyło wniosek pod nazwą: „Laboratorium Tradycji i Przyszłości „ROKoko” - Rewitalizacja Oranżerii w zespole pałacowo - parkowym w Radzyniu Podlaskim”. Koszt całkowity realizacji przedsięwzięcia oszacowano na 22 200 047,69, a wydatki  kwalifikowalne na 18 210 976,62. Dofinansowanie z funduszy unijnych miało wynieść 14 515 969,46 zł. Wyniki pierwszego etapu jesiennej edycji FEnIKS-a pojawiły się w grudniu przed Bożym Narodzeniem. Do oceny merytorycznej zakwalifikowano 62 wnioski. Wśród nich nie było propozycji z Radzynia Podlaskiego. Odrzucone wnioski, jak podano w informacji o wynikach I etapu „nie spełniły co najmniej jednego kryterium obligatoryjnego i otrzymały negatywny wynik oceny”.

Szansa na fundusze dla Lubelskiego

W ocenie pozostawał wciąż wniosek złożony do Funduszy Europejskich dla Lubelskiego. W wieloletniej prognozie finansowej miasta figurują zapisane na oranżerię fundusze, rozpisane na lata 2026-2027. Jeden zapis związany jest z projektem „Renowacja Oranżerii w zespole pałacowo-parkowym w Radzyniu Urząd Miasta Radzyń gdzie łączne nakłady finansowe to 7 705 998,44, a limit wydatków w 2026 zapisano na kwotę 3613 957,88 zł". W tym przypadku miasto na razie pozostaje w grze, bo jak przekazał ostatnio burmistrz: 

- 10 kwietnia Zarząd Województwa Lubelskiego ogłosił wyniki oceny formalnej wniosków złożonych w ramach naboru FELU Działanie 11.1 „Rewitalizacja zdegradowanych obszarów miejskich” programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021–2027. W całym naborze złożono 34 wnioski, z czego 24 projekty przeszły do etapu oceny merytorycznej. W tym gronie znalazł się również nasz projekt „Renowacja budynku Oranżerii w zespole pałacowo-parkowym w Radzyniu Podlaskim”. To naprawdę ważny moment dla Radzynia. Przed nami etap oceny merytorycznej. Liczę na rzetelną ocenę i na to, że projekt zostanie dostrzeżony jako coś więcej, niż tylko inwestycja budowlana – jako szansa na realną zmianę w mieście.

Mierzą wyżej

Miasto ma wreszcie szansę na pozyskanie pieniędzy, by oranżerię restaurować. Burmistrz przyznaje jednak, że projekt w którym zabytek walczy o dotację, nie wypełnia planów, jakie co do jego modernizacji ma miasto. - Nawet jeśli zdobędziemy te środki, pozwolą one przede wszystkim na odnowienie samego budynku, jego zewnętrznej tkanki. To ogromny krok, ale dopiero początek drogi. Bo prawdziwe wyzwanie zaczyna się w środku – w funkcji, w ofercie i w sposobie działania tej instytucji – wylicza Jakubowski. Przyznaje, że miasto chce pójść dalej. - Chcemy, aby oranżeria nie była tylko odnowionym zabytkiem, ale miejscem, które ma sens – dla mieszkańców, dla młodych ludzi, dla tych, którzy chcą tworzyć, spotykać się i rozwijać. Miejscem, które staje się naturalną częścią codzienności, a nie tylko przestrzenią wydarzeń – wyjaśnia. 

Na stworzenie takiego miejsca pozwoliłyby inne fundusze. Burmistrz w ostatnich dniach uczestniczył w konferencji inaugurującej Program „Kultura” w ramach Funduszy EOG i Funduszy Norweskich 2021–2028

- Te środki nie są na „remonty”. One są na zmianę – na nowe myślenie o kulturze, na budowanie relacji z mieszkańcami i na tworzenie miejsc, które naprawdę żyją – informuje. 

Czy to wyznaczenie kolejnego kierunku w drodze do gruntownej przemiany oranżerii? - Mam pełną świadomość, że to będzie trudny proces. Dotychczasowe próby nie przyniosły efektu i nie wyobrażam sobie, żebyśmy po raz trzeci szli tą samą drogą bez zmian. Przed nami miesiące pracy nad nową koncepcją, nad nowym podejściem i nad tym, żeby ten projekt był naprawdę mocny. Jedno jest pewne – nie odpuszczę. Będziemy walczyć o kolejne środki i o ten projekt, bo to inwestycja w przyszłość naszego miasta – zapowiada Jakub Jakubowski. Tymczasem na razie przed miastem II etap weryfikacji projektu walczącego o dofinansowanie unijne w konkursie marszałkowskim.

Czytaj też:
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tylko Pis . Treść komentarza: Nie wiem jak jest w tym wypadku ale ogólnie kierowcy ciężarówek to zakała na drogach . Nie raz miałem takie przypadki , że jadąc w terenie zabudowanym 50 km/ h taki szofer z ciężarówki mi trąbi i światłami błyka , że mu za wolno . Wiele ciężarówek jest przeładowanych i towar nie jest odpowiednio zabezpieczony pasami . Stan niektórych techniczny niektórych ciężarówek woła o pomstę do nieba . Sporo jest filmików na You Tube o stanie technicznym polskich ciężarówek . Dlatego powinno być jak najwięcej kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego , Izbę Celno Skarbową i oczywiście Policję . Data dodania komentarza: 29.07.2026, 12:42 Źródło komentarza: Tragedia w Jedlance. Nie żyje rowerzystka Autor komentarza: Janovia też ? Treść komentarza: Pytanie może być tylko jedno, to kto zostanie przerobiony na ,,pasztet,, ? Lesovia, czy jednak ,,Pasztet,, ? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 09:41 Źródło komentarza: Znamy pary I rundy Pucharu Polski Autor komentarza: lover - ch**over Treść komentarza: Chłop z brzuchem już nie biega na obronie więc będzie dobrze. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 23:45 Źródło komentarza: Przy zamkniętych trybunach [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: slwa Treść komentarza: Zapytanie do google i : "Już 2 sierpnia o godzinie 17:00 na stadionie przy ul. Warszawskiej 15 w Łukowie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie – mecz I rundy Pucharu Polski, w którym Pasztet Team zmierzy się z Lesovią Trzebieszów. Pasztet Team tworzą ludzie, których połączyła wieloletnia przyjaźń i miłość do piłki. To starzy kumple z boiska, którzy przez lata spotykali się, by po prostu pograć dla przyjemności. W pewnym momencie postanowili, zamiast ograniczać się do sparingów i rekreacyjnych spotkań, zgłosić drużynę do oficjalnych rozgrywek Pucharu Polski." Data dodania komentarza: 28.07.2026, 22:43 Źródło komentarza: Znamy pary I rundy Pucharu Polski Autor komentarza: lover Treść komentarza: Myslę, że piąteczka w Kszakach ochłodzi głowy i pachy co niektórych. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 07:38 Źródło komentarza: Przy zamkniętych trybunach [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama