Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 00:58
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
Czy Radzyń Podlaski pozyska wreszcie dotację na zabytek?

Bliżej pieniędzy na oranżerię. Etap konkursu zaliczony, ale plany są szersze

Miasto już wie, że w walce o pieniądze na rewitalizację zabytkowej oranżerii jest krok bliżej celu. Jednak środki o jakie się stara, nie satysfakcjonują burmistrza. Problem w tym, że tych, które by satysfakcjonowały, dotąd nie udawało się urzędnikom pozyskać. Burmistrz ma nowy pomysł.
Bliżej pieniędzy na oranżerię. Etap konkursu zaliczony, ale plany są szersze
Miasto już wie, że w walce o pieniądze na rewitalizację zabytkowej oranżerii jest krok bliżej celu

Źródło: archiwum

- Pieniędzy na oranżerię będziemy szukać do skutku. Zaczęliśmy w pierwszym tygodniu po wyborach. Tak jak potrafimy i z tym kogo mamy. Skończymy kiedy nam powiecie, żebyśmy skończyli – zwracał się na początku roku do mieszkańców burmistrz Jakub Jakubowski po kolejnym już fiasku w konkursie MKiDN w ramach programu FENiKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko).

Ten pechowy FENiKS

Od początku kadencji władze Radzynia Podlaskiego szukając finansowania dla rewitalizacji zabytku, celowało właśnie w konkurs ministerstwa kultury. W 2024 miasto nie dostało pieniędzy, bo wniosek nie przeszedł oceny formalnej. We wrześniu 2025 roku urząd złożył dwa wnioski na rewaloryzację zabytku, do funduszy unijnych i powtórnie do FENiKSa. – Jeden to wniosek na rewitalizację do Funduszy Europejskich dla Lubelszczyzny. Drugi, to większy projekt, opiewający nie na 10 mln zł, ale na 18 mln zł do FENiKSa, czyli programu ministerialnego na rewaloryzację zabytków. Życzyłbym sobie, byśmy uzyskali oba te granty, ale będziemy realizować jeden z nich i chciałbym, by był to ten większy – nie krył preferencji burmistrz.

Do ministerialnego konkursu miasto złożyło wniosek pod nazwą: „Laboratorium Tradycji i Przyszłości „ROKoko” - Rewitalizacja Oranżerii w zespole pałacowo - parkowym w Radzyniu Podlaskim”. Koszt całkowity realizacji przedsięwzięcia oszacowano na 22 200 047,69, a wydatki  kwalifikowalne na 18 210 976,62. Dofinansowanie z funduszy unijnych miało wynieść 14 515 969,46 zł. Wyniki pierwszego etapu jesiennej edycji FEnIKS-a pojawiły się w grudniu przed Bożym Narodzeniem. Do oceny merytorycznej zakwalifikowano 62 wnioski. Wśród nich nie było propozycji z Radzynia Podlaskiego. Odrzucone wnioski, jak podano w informacji o wynikach I etapu „nie spełniły co najmniej jednego kryterium obligatoryjnego i otrzymały negatywny wynik oceny”.

Szansa na fundusze dla Lubelskiego

W ocenie pozostawał wciąż wniosek złożony do Funduszy Europejskich dla Lubelskiego. W wieloletniej prognozie finansowej miasta figurują zapisane na oranżerię fundusze, rozpisane na lata 2026-2027. Jeden zapis związany jest z projektem „Renowacja Oranżerii w zespole pałacowo-parkowym w Radzyniu Urząd Miasta Radzyń gdzie łączne nakłady finansowe to 7 705 998,44, a limit wydatków w 2026 zapisano na kwotę 3613 957,88 zł". W tym przypadku miasto na razie pozostaje w grze, bo jak przekazał ostatnio burmistrz: 

- 10 kwietnia Zarząd Województwa Lubelskiego ogłosił wyniki oceny formalnej wniosków złożonych w ramach naboru FELU Działanie 11.1 „Rewitalizacja zdegradowanych obszarów miejskich” programu Fundusze Europejskie dla Lubelskiego 2021–2027. W całym naborze złożono 34 wnioski, z czego 24 projekty przeszły do etapu oceny merytorycznej. W tym gronie znalazł się również nasz projekt „Renowacja budynku Oranżerii w zespole pałacowo-parkowym w Radzyniu Podlaskim”. To naprawdę ważny moment dla Radzynia. Przed nami etap oceny merytorycznej. Liczę na rzetelną ocenę i na to, że projekt zostanie dostrzeżony jako coś więcej, niż tylko inwestycja budowlana – jako szansa na realną zmianę w mieście.

Mierzą wyżej

Miasto ma wreszcie szansę na pozyskanie pieniędzy, by oranżerię restaurować. Burmistrz przyznaje jednak, że projekt w którym zabytek walczy o dotację, nie wypełnia planów, jakie co do jego modernizacji ma miasto. - Nawet jeśli zdobędziemy te środki, pozwolą one przede wszystkim na odnowienie samego budynku, jego zewnętrznej tkanki. To ogromny krok, ale dopiero początek drogi. Bo prawdziwe wyzwanie zaczyna się w środku – w funkcji, w ofercie i w sposobie działania tej instytucji – wylicza Jakubowski. Przyznaje, że miasto chce pójść dalej. - Chcemy, aby oranżeria nie była tylko odnowionym zabytkiem, ale miejscem, które ma sens – dla mieszkańców, dla młodych ludzi, dla tych, którzy chcą tworzyć, spotykać się i rozwijać. Miejscem, które staje się naturalną częścią codzienności, a nie tylko przestrzenią wydarzeń – wyjaśnia. 

Na stworzenie takiego miejsca pozwoliłyby inne fundusze. Burmistrz w ostatnich dniach uczestniczył w konferencji inaugurującej Program „Kultura” w ramach Funduszy EOG i Funduszy Norweskich 2021–2028

- Te środki nie są na „remonty”. One są na zmianę – na nowe myślenie o kulturze, na budowanie relacji z mieszkańcami i na tworzenie miejsc, które naprawdę żyją – informuje. 

Czy to wyznaczenie kolejnego kierunku w drodze do gruntownej przemiany oranżerii? - Mam pełną świadomość, że to będzie trudny proces. Dotychczasowe próby nie przyniosły efektu i nie wyobrażam sobie, żebyśmy po raz trzeci szli tą samą drogą bez zmian. Przed nami miesiące pracy nad nową koncepcją, nad nowym podejściem i nad tym, żeby ten projekt był naprawdę mocny. Jedno jest pewne – nie odpuszczę. Będziemy walczyć o kolejne środki i o ten projekt, bo to inwestycja w przyszłość naszego miasta – zapowiada Jakub Jakubowski. Tymczasem na razie przed miastem II etap weryfikacji projektu walczącego o dofinansowanie unijne w konkursie marszałkowskim.

Czytaj też:
 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wiki Treść komentarza: Na tamtym odcinku potrzeba głównie ścieżki rowerowej a nie nowej drogi. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 15:37 Źródło komentarza: Nowy plan na remont odcinka ul. Sidorskiej Autor komentarza: Myśliwy darz bór Treść komentarza: Dać nam myśliwym odstrzał na żubra I na momencie przerobimy żubry na kiełbasy . Dać nam jeszcze odstrzał z Łosie I też się przerobi się łosia I klapę na kiełbasy . Pozdrawiam kolegów myśliwych I darz Bór. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 13:24 Źródło komentarza: Żubr w gminie Konstantynów. Władze apelują: Nie podchodźcie do zwierzęcia! Autor komentarza: Walter - ko(maro)muszku, Treść komentarza: Świerczewski kulom się nie kłaniał bo... był wiecznie pijany. Dołączył do bolszewików gdy jeszcze trwała wojna domowa w Rosji. W szeregach Armii Czerwonej walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Po wojnie odpowiadał za represje na żołnierzach podziemia. Po ataku Niemiec na ZSRR dał się poznać jako fatalny sowiecki dowódca, wydający rozkazy w alkoholowym szale. Po jego śmierci propaganda uczyniła marnego stratega i alkoholika wzorem oficera. Degenerat, zdrajca, sowiecka onuca. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 20:51 Źródło komentarza: 1500 kilometrów śladami dowódcy Dywizjonu 303 [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Narodowe Siły Zbrojne NSZ Treść komentarza: Chwała gen. ŚWIERCZEWSKIEMU . Jeden z najlepszych dowódców I strategów okresu II wojny światowej. Zawsze dbał I troszczył się o zwykłych szeregowych żołnierzy. Bohater której kulom się nie kłaniał . Wielka odwaga . Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:03 Źródło komentarza: 1500 kilometrów śladami dowódcy Dywizjonu 303 [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: To pisałem, ja, Cudak. Treść komentarza: ...a sportowy rozkład jazdy zawdzięczamy Panu Prezesowi R.M. Tuskowi ! Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:39 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama