9 maja Dariusz Szymanowski pracował przy bramie wjazdowej do Pałacu Potockich z georadarem. Odczyt był zadowalający. Obraz wskazuje, że pod chodnikową kostką jest coś, co należałoby zbadać. „Wspólnie z programem Adama Sikorskiego "Było... nie minęło", naszym kolegą Mariuszem, który inicjuje te badania i ekipą pasjonatów historii odnaleźliśmy prawdopodobne miejsce...” – poinformowało na swoim profilu społecznościowym Stowarzyszenie „Wizna 1939”, prezentując filmik dokumentujący prace georadarowe w Radzyniu Podlaskim.
Coś tam jest
- Bohaterem tych poszukiwań jest Mariusz, który uparł się, by sprawę nocy powstańczej tutaj w Radzyniu Podlaskim dopisać do końca. Efektem tej nocy były rozstrzeliwania. Rosjanie byli zbulwersowani klęską jaką tutaj doznali. Musieli się schronić w pałacu, zabarykadowali się, rozstawili armaty, ale później ruszyli z represjami – mówi red. Adam Sikorski, dokumentując dla programu „Było… nie minęło” poszukiwania historycznych śladów w Radzyniu Podlaskim.
Być może właśnie wtedy, na początku maja zlokalizowano mogiłę dwóch powstańców, rozstrzelanych przez Rosjan. Jak mówi pan Mariusz, pasjonat radzyńskiej historii, który zainteresował tematem redaktora Sikorskiego i Stowarzyszenie „Wizna 1939”, potencjalne odkrycie byłoby zgodne z przekazami z przełomu XIX i XX wieku, powtórzonymi w "Ekspresie lubelskim i Wołyńskim" z 1935 roku. - Wstępnie potwierdziło to badanie georadarem. Na odpowiedź trzeba będzie jednak poczekać do wykonania badań archeologicznych – komentował odczyt z georadaru.
Adam Sikorski wskazuje, że okres Powstania Styczniowego w Radzyniu Podlaskim jest wyjątkowy, pod względem zrywu mieszkańców. - Bronisław Deskur (dowodzący uderzeniem sił powstańczych na Radzyń 22 stycznia 1863 r. – przyp. red.), nie mający wcześniej nic wspólnego z wojskowością, organizuje tutaj mieszczan, sąsiadów, szlachtę i uderza na rosyjski garnizon, na kwatery poszczególnych dowódców. Ciężko ranny wychodzi z tego rosyjski generał. Niesamowita historia, która nie ma powtórek, może poza Neplami, gdzie zdarzyło się zdobycie całego parku artyleryjskiego, ale Radzyń jest wyjątkowy – mówi red. Sikorski.
Pan Mariusz dodaje, że rannym generałem był Aleksander Kannabich.
- Rzeczywiście został wówczas ranny, choć atak się nie udał. Kilku lub kilkunastu powstańców straciło życie, byli ranni. Pamięć o powstaniu jest w mieście żywa do dziś – mówi pan Mariusz.
Dokładny opis zdarzeń
Temat nocy powstańczej z 22 na 23 stycznia zgłębiają radzyńscy strażnicy historii z Civitas Radzinensis. Pozostają anonimowi, ale bardzo aktywni w mediach społecznościowych, dzieląc się z lokalną społecznością licznymi historycznymi ciekawostkami z terenu Radzynia Podlaskiego.
- Przesłanką do rozpoczęcia prac w terenie jest po pierwsze wzmianka w dokumentach, które znajdują się w Archiwum Państwowym oddział w Radzyniu, oraz wzmianka w artykule z sierpnia 1935 roku, dodatek do "Expressu lubelskiego i wołyńskiego": "Już podczas powstania 63 roku, pułkownik rosyjski Borodin urządził w zamku miejsce obronne, w lochach pałacowych trzymał powstańców, a w sali balowej na pierwszym piętrze urządził sąd wojenny. Pod kolumną za parkiem pochowani są dwaj rozstrzelani wówczas powstańcy." Sądzę, że autorem tego przekazu był sam Bronisław Szlubowski (ziemianin, właściciel majątku z siedzibą w Radzyniu Podlaskim, działacz społeczny i polityczny (1855-1939) – przyp. red.) – informuje Słowo Podlasia Civitas Radzinensis.
To oni złożyli w radzyńskim ratuszu wniosek o wykonanie bezinwazyjnych badań georadarem. - Miasto jako właściciel gruntu wyraziło zgodę, ale potrzebna była jeszcze zgoda Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ponieważ ten teren jest w pasie drogowym, który jest pod nadzorem WKZ. Skontaktowałem się z red. Adamem Sikorskim, z którym już wcześniej kilkukrotnie współpracowałem. Adam zgodził się natychmiast, mówiąc: "Dla Powstania Styczniowego w Radzyniu rzucam wszystko," , przyjechał ze Stowarzyszeniem "Wizna 1939". Za pierwszym razem, ponad dwa miesiące temu nagraliśmy historię ataku na Radzyń z 22/23 stycznia 1863. Zostało to wyemitowane w TVP Historia, a w sobotę, 9 maja zrobiliśmy badania georadarowe – relacjonuje radzyński pasjonat historii.
Georadar dał nadzieję
Bezinwazyjne badania wskazały miejsce, w którym może znajdować się opisana w źródłach mogiła. - Jeśli otrzymamy kolejne zgody, postaramy się sprawdzić metodami archeologicznymi czy są tam szczątki ludzkie z okresu Powstania Styczniowego, na co jest duża szansa. Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia "Wizna 1939", który prowadził te badania georadarem, oraz archeolog nadzorujący te badania, przygotowują stosowną dokumentację z tych bezinwazyjnych badań, która zostanie przekazana do WKZ i urzędu miasta - informuje Civitas Radzinensis.
Równolegle radzyńscy badacze historii wertują archiwalne dokumenty w poszukiwaniu wskazówki, która pomogłaby zidentyfikować powstańców, o których pochówku mówią źródła. - Jest już kilka nazwisk, ale prace poszukiwawcze na tej płaszczyźnie będę kontynuować. Przy ewentualnym odnalezieniu szczątków będą pobrane próbki materiału genetycznego. Samo pobranie materiału do badań DNA nie doprowadzi oczywiście do identyfikacji, bo jeszcze musi się pojawić materiał porównawczy, czyli materiał pozyskany od potomków powstańców, a to już nie będzie łatwe. Mogą się natomiast pojawić w ziemi artefakty, które pomogą w identyfikacji. Jeśli tylko pojawią się szczątki, to zrobimy wszystko, aby je zidentyfikować – zapewniają radzyńscy badacze.
Wszystko to plany na przyszłość, których realizacja zależy od tego czy w miejscu wskazanym przez georadar dojdzie do prac archeologicznych, a te potwierdzą, że anomalia w gruncie to pochówek. - Georadar nam nie zaprzeczył , a wręcz przeciwnie, wskazał konkretne miejsce jako możliwą lokalizację mogiły powstańczej. Chciałbym jednak podkreślić, na tym etapie badań nie możemy stwierdzić czy we wskazanym przez georadar miejscu są szczątki powstańców styczniowych. Chcieliśmy zweryfikować przekaz historyczny i na tym etapie wydaje się być prawdziwy. Jeśli odnajdziemy szczątki przy słupie sakralnym i czaszki będą w dobrym stanie, to jesteśmy w stanie za pomocą fotogrametrii odtworzyć przypuszczalne wizerunki rozstrzelanych powstańców – wyłuszcza Civitas Radzinensis.
Na razie w oczekiwaniu na dalsze wyniki radzyńskich badań, miłośnicy lokalnej historii mogą obejrzeć odcinki „Było… nie minęło” nagrywane w ostatnim czasie w Radzyniu Podlaskim.









![Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [17-05-2026] Biała Podlaska. Odeszli do wieczności [17-05-2026]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/sm-4x3-biala-podlaska-odeszli-do-wiecznosci-22-02-2026-1778989700.jpg)







Napisz komentarz
Komentarze