Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 22 maja 2026 19:44
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Poezja połączyła twórców z Polski i świata

Międrzyrzec Podlaski. Rekordowa edycja konkursu im. Ryszarda Kornackiego

Aż 330 zgłoszeń z Polski i zagranicy wpłynęło na II Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Ryszarda Kornackiego w Międzyrzecu Podlaskim. Jury podkreślało wysoki poziom nadesłanych utworów i ogromną wrażliwość autorów, a finał wydarzenia stał się nie tylko świętem poezji, ale też wzruszającym hołdem dla patrona konkursu.
Międrzyrzec Podlaski. Rekordowa edycja konkursu im. Ryszarda Kornackiego
Jury miało niezwykle trudne zadanie, by spośród setek nadesłanych utworów wybrać te najbardziej poruszające i dojrzałe.

Źródło: Waldemer Pepa

Konkurs zorganizował Miejski Ośrodek Kultury w Międzyrzecu Podlaskim. Popularność tegorocznej edycji przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Na konkurs wpłynęło aż 330 zgłoszeń, nadesłanych nie tylko z najróżniejszych zakątków Polski, ale i z zagranicy, w tym: z Warszawy, Łodzi, Szczecina, Lublina, Bydgoszczy, Rzeszowa, Katowic, Wrocławia i Olsztyna, a także z Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Niemiec i Japonii.

Zgłoszeni z kraju i zagranicy

– Pobiliśmy w tym roku rekord zgłoszeń. Wpłynęło ich dużo więcej, niż w tamtym roku, w kategorii dorośli – 211 prac, a 119 zestawów wpłynęło też w kategorii młodzież. Obrady komisji były bardzo burzliwe, bo zdania były podzielone, a to świadczy o tym, że jury walczyło o swoje typy i o to w tym chodzi. Na szczęście nie było jakiejś jednodniowej „zgodności partyjnej” – mówił na finale, który odbył się 16 maja, pomysłodawca konkursu, Leszek Sokołowski.

Jury w składzie: o. Eligiusz Dymowski, Weronika Iwaniuk, Jolanta Adamczyk-Przewoźniak, Janusz Maciej Jastrzębski, Leszek Sokołowski i Andżelika Magier miało niezwykle trudne zadanie, by spośród setek nadesłanych utworów wybrać te najbardziej poruszające i dojrzałe. - Mając tak wspaniałego patrona, czlowieka, który był zakochany w podlaskiej wsi, człowieka o wrażliwym sercu, nie sposób nie pochylać się na słowem, pięknem i słowem. W tym roku otrzymaliśmy wiele wierszy do przeczytania, zastanowienia i podjęcia ostatecznej decyzji. Wyjątkowo w tym roku każdy z nas, jurorów, miał swoje głosy preferencyjne, więc wyłonienie lauretaów nie było łatwe – mówił przewodniczący jure, Eligiusz Dymowski. Podkreślił, że oceniana była wrażliwość twórcy. – To trudne, ale konieczne, aby móc ocenić merytoryczność utworu, iskrę, która pozwala, aby kosztować piękno sztuki. Nasi laureaci pokazali nam, że są wrażliwi na piękno Podlasia – podkreślił.

Nie bójcie się pisać

Niezwykle wzruszającym momentem dla wszystkich zgromadzonych była obecność gości honorowych: żony i dzieci Ryszarda Kornackiego, wybitnego poety i pedagoga, którego pamięć i bogata spuścizna literacka są fundamentem tego wydarzenia. 

– Dziękuję wszystkim za to, że ośmielacie się pisać, bo to sztuka napisać coś, a jeszcze wyciągnąć to z szuflady i gdzieś komuś pokazać. Tak robił mój mąż z moimi tekstami, które pisałam do szuflady, bo to było takie babskie gadanie. On widział w tym coś innego, w związku z tym mamy i wspólne wydawnictwo w postaci baśni i legend z Podlasia i moje skromniutkie malutkie teksty pisane między pierwszym a drugim daniem, czasem w pospiechu. Jestem dumna, że nie zapominacie o moim mężu – mówiła Krystyna Kornacka, która przyżyła z poetą ponad 60 lat. 

Zachęcała też młodziez i starszych do pisania. – Odważcie się, piszcie, najwyżej nie uznają, ale wtedy następny raz i do skutku. To jedyna droga, by odważyć się i cokolwiek w życiu wydać – mówiła.

Poezja, która porusza

Oficjalną część uroczystości otworzyło podsumowanie zmagań konkursowych oraz wręczenie nagród laureatom. Wiersze nagrodzonych twórców zyskały drugie życie dzięki przejmującej recytacji przygotowanej przez Ewelinę Wieczorek oraz utalentowaną młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych im. Marii Dąbrowskiej w Międzyrzecu Podlaskim.

Natalia Zembrowska zajęła I miejsce w kategorii „młodzież”. Dziewczyna pochodzi z Turośni Kościelnej z woj. podlaskiego i wielokrotnie brała udział w konkursach literackich. Informację o międzyrzeckim konkursie znalazła w internecie. – Szukałam konkursów w internecie i zauważyłam ten, spróbowałam więc wziąć w nim udział. Czytałam trochę o Ryszardzie Kornackim, jednakże w momencie, gdy zgłaszałam się do konkursu, zbytnio go nie znałam. Myślę, że teraz znam go bardziej – mówiła Natalia Zembrowska, która wyrecytowała wiersz o zmęczenia w byciu poetą. Artystka oceniła poziom konkursu na bardzo wysoki. – Myślę, że każdy, kto wziął udział w konkursie, wykazał się dużą dojrzałością literacką. A każdy udział w konkursie to nowe doświadczenie. Wiadomo, nie zawsze się wygrywa, ale – jak powiedziała żona Ryszarda Kornackiego – trzeba próbować do skutku i kiedyś się uda – podsumowała.

Teresa Młynik z Sokołowa Podlaskiego zajęła I miejce w kategorii „dorośli’. O konursie dowiedziała się przypadkiem. – Ktoś mi o nim powiedział i postanowiłam wysłać wiersze. Tych wierszy mam mnóstwo, więc to na zasadzie na chybił trafił. Jadąc tutaj, absolutnie nie liczyłam na pierwszą nagrodę, uważałam, że dostanę wyróżnienie, może trzecią nagrodę – mówiła Teresa Młynik. Przyznała, że bardzo dużo pisze do szuflady i jej koleżanki i koledzy z Klubu Literackiego „Erato” w Sokołowie Podlaskim „zmusili mnie” do wydania wierszy. Dlatego jeszcze w tym miesiącu ukażą się dwa tomiki mojej poezji – podkreśliła.

Szacunek do słowa

Teresa Młynik nie miała wcześniej styczności z poezją Ryszarda Kornackiego. Dopiero udział w międzyrzeckim konkursie sprawił, że kobieta przyjrzała się życiorysowi i twórczości poety. – Zrobił na mnie duże wrażenie, szczególnie prawdziwość, to, co w tych słowach chwyta za serce, bo jest bardzo pierwotnie proste. Myślę, że poezja nie powinna być udziwniona, bo wtedy dopiero znajdzie odbiorcę. Ja nie potrafię pisać białych wierszy. Moi znajomi z klubu mówią, że to jest takie proste, a mi się słowa same rymują – zaznaczyła i dodała, że jest zachwycona wysokim poziomem międzyrzeckiego konkursu. – Serce mi zadrżało, słysząc wiersz o Palestynie. Wojna, która zatacza coraz szersze kręgi, powoduje, że chcielibyśmy pokoju na większą skalę, natomiast świat idzie w innym kierunku. Tym bardziej szukamy form ukojenia, a poezja jest dla mnie formą autoterapii. „Pan Alzheimer” czai się za drzwiami, więc muszę używać tego słowa i cieszy mnie, że mogę te słowa składać. Ważny jest ten szacunek dla słowa, bo szacunek dla słowa to szacunek do drugiego człowieka – mówiła poetka.

Prawdziwą wisienką na torcie okazał się jednak program artystyczny. Zgromadzona w Sali Kominkowej publiczność mogła wysłuchać koncertu Zespołu Maki (w składzie: Magdalena Chalimoniuk, Klaudia Ulita, Michał Krośko i Maciej Firlej). Artyści zaprezentowali autorski program pt. „Wiem, że jestem”, w całości inspirowany poezją Ryszarda Kornackiego. Ich występ, pełen wrażliwości i głębi, idealnie współgrał z duchem pałacowego spotkania i wywołał burzę oklasków.

Choć emocje po sobotnim finale jeszcze nie opadły, organizatorzy już teraz patrzą w przyszłość, bo – jak podkreślił burmistrz Międzyrzeca, Łysańczuk, o ludziach, którzy są inspiracją dla przyszłych pokoleń, trzeba pamiętać i trzeba o nich mówić. Jak zapowiedziano, machina przygotowań do kolejnej odsłony wydarzenia ruszyła. Szczegóły dotyczące III Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Ryszarda Kornackiego zostaną ogłoszone w styczniu 2027 roku.

Wyniki II Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego:

Kategoria dorośli:

I miejsce: Teresa Młynik (Sokołów Podlaski)

II miejsce: Maciej Śpiewak (Góra Puławska)

III miejsce: Mateusz Połuszańczyk (Sokółka)

Kategoria młodzież:

I miejsce: Natalia Zembrowski (Agatówka)

II miejsce: Daria Mikos (Międzyrzec Podlaski)

III miejsce: Grzegorz Sobkiewicz (Turośń Kościelna)

Nagroda specjalna:

Bartosz Szcześniak (Międzyrzec Podlaski)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BusiarzTreść komentarza: Nie kłóćta się chłopy . Busiarz , pewnie we trzech jechali z przodu z dociepleń lub innych prac roboczych . Śpieszyli się pewnie do domu bo tam matka lub żona zrobiła pyzy na kolacje po robocie lub nasmażyła racuchów i trzeba było coś ciepłego zjeść :-) Że ten bus się nie rozleciał przy takiej prędkości Bu ha ha ha ha .Data dodania komentarza: 22.05.2026, 18:51Źródło komentarza: Pędził 142 km/h, stracił prawo jazdyAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: Niech spółdzielnia wyznaczy plac do parkowania na swoim terenie.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 18:20Źródło komentarza: Opłaty przy Prostej uderzą w pracowników spółdzielni?Autor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Zważywszy na długość oczekiwania w kolejce (ponad pół roku) na audiencję u psychiatrów w omawianej przychodni, to bardzo dobrze, że świadczeniem usług zajmie się ktoś inny.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 14:37Źródło komentarza: Alarm w bialskiej psychiatrii. NFZ zleci świadczenia Radzyniowi?Autor komentarza: Van BeestTreść komentarza: 142 km/h to już jest prędkość autostradowa a nie w miejscu gdzie jest dozwolone 90 km?h . Zabrać prawo jazdy nie na 3 miesiące a na min. 1 rok . Mandat 5000 zł i skierowanie na badania do lekarza psychiatry . W Belgii znajomy jechał na autostradzie 180 km/ h zabrrali mu prawo jazdy ( miał belgijskie ) ponad 2000 euro mandatu i wysłali na rozmowę z psychiatrą . Dlaczego narażał swoje życie i innych uczestników drogi , czy chce żyć i takie tam pytania . A u nas w Polsce jak zwykle małe kary i pobażanie takim drogowym bezmózgom . Co to jest 3 miesiace bez prawa jazdy ? Co to za śmieszny mandat 1500 zł . Polska jak zwykle daleko w cywilizacji za zachodem europy .Data dodania komentarza: 22.05.2026, 11:15Źródło komentarza: Pędził 142 km/h, stracił prawo jazdyAutor komentarza: OKTreść komentarza: BrawoData dodania komentarza: 22.05.2026, 09:41Źródło komentarza: Zakończyli sezon w górnej połowie tabeli
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama