Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 21:02
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
RYNEK NIERUCHOMOŚCI | BIAŁA PODLASKA 2026

Nie tylko cena zakupu. W Białej Podlaskiej rośnie znaczenie czynszu i rachunków

Przez lata polski rynek nieruchomości przypominał uproszczoną grę matematyczną. Liczyły się cztery zmienne: lokalizacja, metraż, liczba pokoi i cena ostateczna. Reszta była tłem. Dzisiaj, w 2026 roku, na te salony bezpardonowo wkracza piąty gracz, który coraz częściej rozdaje karty. To koszt utrzymania mieszkania. Kupujący zdali sobie sprawę, że niska cena zakupu może być tylko przynętą na haczyku, na którym wiszą astronomiczne, comiesięczne opłaty.
Nie tylko cena zakupu. W Białej Podlaskiej rośnie znaczenie czynszu i rachunków

Źródło: AI

Z najnowszego badania portalu Nieruchomosci-online.pl i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu wyłania się obraz głębokiej zmiany mentalnej Polaków. Kupujący przestali być naiwni. Zamiast zachwycać się świeżo odmalowaną ścianą podczas prezentacji lokalu, bez ogródek żądają wglądu w faktury za ogrzewanie, pytają o stan funduszu remontowego i stopień zadłużenia wspólnoty. Dlaczego? Ponieważ uświadomiliśmy sobie, że zakup nieruchomości to nie sprint, a maraton. A w maratonie bardziej niż jednorazowy wydatek liczy się to, ile energii (i gotówki) tracimy na każdym kilometrze.

Podobne zjawisko obserwowane jest również w Białej Podlaskiej. Osoby planujące zakup mieszkania coraz częściej dopytują o wysokość opłat administracyjnych, koszty ogrzewania czy planowane remonty budynku. Dla wielu rodzin z regionu równie ważne jak cena zakupu staje się dziś to, ile będą płacić każdego miesiąca za utrzymanie nieruchomości.

Czy stać mnie?

Koszty utrzymania stały się nowym, pełnoprawnym kryterium wyboru. Dziś na rynku wtórnym rysuje się wyraźny podział na nieruchomości „bezpieczne” oraz tzw. wampiry energetyczne. Wyobraźmy sobie sytuację: atrakcyjne, 70-metrowe mieszkanie w starszym bloku, cena okazyjna, o 10 proc. niższa od rynkowej. Brzmi jak okazja? Czar pryska, gdy agent wyciąga rozliczenie czynszu – 1800 zł miesięcznie, bo wspólnota spłaca potężny kredyt na termomodernizację lub naprawę dachu. Taki zimny prysznic momentalnie odstrasza 90 proc. potencjalnych klientów.

Kupujący zaczęli stosować prostą matematykę. Co z tego, że utarguję ze sprzedającym 30 czy 40 tysięcy złotych na cenie zakupu, skoro ta „oszczędność” zostanie całkowicie skonsumowana przez zawyżony czynsz w ciągu zaledwie kilku lat?

– Klienci odwiedzający nasze biuro coraz częściej proszą o szczegółowe informacje dotyczące kosztów utrzymania mieszkania jeszcze przed obejrzeniem nieruchomości. Wysokość czynszu, opłaty za ogrzewanie czy efektywność energetyczna budynku stają się dziś jednymi z najważniejszych elementów wpływających na decyzję zakupową – mówi Wojciech Gałecki, agent Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej.

Nowe budownictwo kusi efektywnością

Ta zmiana akcentów uderza przede wszystkim w rynek wtórny, zwłaszcza w nieocieplone bloki z wielkiej płyty oraz stare kamienice z nieefektywnymi systemami grzewczymi. Zarządcy starych zasobów mieszkaniowych dwoją się i troją, by łatać budżety, ale rosnące ceny energii i ciepła sieciowego są bezlitosne. Efekt? Klienci masowo przesuwają swoje zainteresowanie w stronę nowego budownictwa.

Nowoczesne bloki, budowane w rygorystycznych standardach energooszczędności, z dobrą izolacją, a coraz częściej także z własnymi instalacjami fotowoltaicznymi zasilającymi części wspólne, wygrywają przewidywalnością. Nawet jeśli cena za metr kwadratowy na rynku pierwotnym bywa wyższa, to miesięczny „koszt życia” w takim lokalu pozwala spokojniej spać.

Również w Białej Podlaskiej można zauważyć rosnące zainteresowanie mieszkaniami w nowszych inwestycjach. Kupujący coraz częściej analizują świadectwa energetyczne budynków oraz przewidywane koszty eksploatacji, traktując je jako istotny element całkowitego kosztu zakupu nieruchomości.

Syndrom bezsilności

To, co w obecnym krajobrazie niepokoi najbardziej, to warstwa psychologiczna. Z raportu „To my. Polacy o nieruchomościach” wyziera potężne poczucie bezsilności. Aż 86 proc. z nas z lękiem patrzy w przyszłość, spodziewając się dalszych podwyżek czynszów i energii. Co gorsza, dla niemal połowy badanych (47 proc.) samo otwieranie kopert z rachunkami wiąże się z realnym stresem, a blisko dwie trzecie (64 proc.) uważa, że cokolwiek by nie zrobili – i tak zapłacą więcej.

Ta rezygnacja i strach przed inflacją kosztów stałych zmieniły naszą strategię zakupową z ofensywnej na głęboko defensywną. Kiedyś własne mieszkanie było synonimem bezpiecznej przystani i ucieczki przed kaprysami rynku najmu. Dziś wiemy, że własność nie chroni przed drożyzną generowaną przez globalne rynki energii czy lokalne zaniedbania spółdzielni.

Co to oznacza dla rynku?

Wchodzimy w erę, w której sprzedający będą musieli wykazać się ogromną elastycznością cenową, jeśli ich nieruchomość jest „droga w utrzymaniu”. Czeka nas prawdopodobnie polaryzacja stawek: mieszkania energooszczędne i tanie w eksploatacji będą trzymać wartość, podczas gdy lokale generujące wysokie opłaty administracyjne będą musiały tanieć, by zrównoważyć kupującym comiesięczny drenaż portfela.

Czas bezwiednego kupowania ścian dobiegł końca. Dziś kupuje się święty spokój, a ten, jak się okazuje, najlepiej mierzy się w kilowatogodzinach i stawkach funduszu remontowego.

Jak podkreślają eksperci Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej, przed zakupem warto dokładnie przeanalizować nie tylko cenę nieruchomości, ale również dokumentację wspólnoty mieszkaniowej, wysokość opłat eksploatacyjnych oraz stan techniczny budynku. Pomocne mogą być także profesjonalne wyceny nieruchomości, wsparcie przy uzyskaniu kredytu hipotecznego, świadectwa energetyczne oraz usługi pośrednictwa w zakupie i sprzedaży nieruchomości.

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska


Kontakt – Północ Nieruchomości Biała Podlaska

📞 Tel.: 604 494 481
📧 E-mail: [email protected]
Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=100057200719135
Strona: https://nieruchomoscilubelskie.pl/biuro-nieruchomosci-biala-podlaska/


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Zmagania to mogą być w podnoszeniu ciężarów a nie przy stoliku grając w karty Data dodania komentarza: 8.09.2026, 18:21 Źródło komentarza: Poniedziałkowe zmagania brydżowe Autor komentarza: Kloss Treść komentarza: Taka jest piłka nożna, że nie wystarczy grać lepiej trzeb a jeszcze strzelić więcej bramek. Podlasie na razie strzela za mało. Rotowanie składem też trochę kuleje. Mimo wszystko przegraną w Debicy można było wliczyc w ryzko. Więc nie ma co płakać tylko brać sie dorobtoy i grać. Cierpliwość. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:45 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: W każdej wsi znajdzie się jakaś " czarna owca " U nas na wiosce też był taki Robert , Robuś na niego mówili . Z sąsiadami się kłócił , że kogut rano pieje i go budzi , coś tam z kotami było , dosłownie o wszystko się wykłucał i nic mu nie pasowało . Ale jakiś czas temu wywieźli go do psychiatryka czyli zakładu dla obłakanych i mamy ma wsi spokój z Robusiem :-) :-) Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:54 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: L Treść komentarza: toście mi Orlęta zaimponowali powiem wam :) Widac dobrą robotę Artura. Tak trzymać. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:48 Źródło komentarza: Orlęta na fali zwycięstw Autor komentarza: L Treść komentarza: Brak skuteczności, brak skuteczności i jeszcze raz brak skuteczności. Gdy była skuteczność w Połańcu ograliśmy na luzie jedną z czołowych ekip w lidze na wyjeździe. Do kibiców więcej dopingu mniej dąsania. Do piłkarzy wiekszy luz, lub spinka zależy co komu pomaga i będzie dobrze. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama