Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 06:12
Reklama
Reklama
Reklama
Pamięć, która nie ma barw politycznych

Odsłonięto pomnik 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK [FILM, GALERIA ZDJĘĆ]

Kilkudziesięciu rekonstruktorów z całego kraju, polowa Msza Święta trzech parafii, rzesze mieszkańców i monument, który na pokolenia wpisze się w lokalny krajobraz. W lasach między Wisznicami a Kopytnikiem oddano hołd jednej z największych formacji partyzanckich Polskiego Państwa Podziemnego, 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Słowo Podlasia objęło nad wydarzeniem patronat medialny.
tablica upamiętniająca 27 Wołyńską Dywizję Piechoty AK, gmina Wisznice
Tuż po mszy dokonano uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy, którą wmurowano w potężny głaz narzutowy. Monument ma stanowić trwały znak obecności bohaterów na ziemi bialskiej

Autor: Justyna Lesiuk-Klujewska

W sobotę, 13 czerwca w rejonie leśnym pomiędzy Wisznicami a Kopytnikiem odbyło się uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej. To właśnie na tym obszarze od 16 do 19 czerwca 1944 roku, stacjonowali żołnierze tej legendarnej jednostki, przygotowując się do dalszych akcji bojowych na Lubelszczyźnie.

Odsłonięcie tablicy

Uroczystości zainaugurowała polowa Msza Święta, odprawiona w intencji poległych i zmarłych żołnierzy dywizji. Eucharystię wspólnie celebrowali księża z trzech parafii: Wisznic, Huszczy oraz Rakowisk. O wyjątkową, ceremonialną oprawę części oficjalnej oraz uroczyste wprowadzenie pocztów sztandarowych i grup rekonstrukcji historycznej na miejsce modlitwy zadbało Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Jodła” pod kierownictwem Dionizego Krawczyńskiego.

Następnie uroczystość poprowadziła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Oświaty w Wisznicach, Jolanta Bazylczuk. Tuż po mszy dokonano uroczystego odsłonięcia pamiątkowej tablicy, którą wmurowano w potężny głaz narzutowy. Monument ma stanowić trwały znak obecności bohaterów na ziemi bialskiej.

W leśnym obozowisku

Najbardziej spektakularną częścią wydarzenia była drobiazgowo przygotowana część historyczno-rekonstrukcyjna. Na półtora tygodnia przed uroczystościami rozpoczęło budowę w pełni funkcjonalnego obozu partyzanckiego. Pod wodzą Romualda Moszkowskiego, dowódcy Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Niepodległa”, odtworzono realia stacjonowania I batalionu 50. pułku piechoty 27. WDP AK, którym w 1944 roku dowodził legendarny cichociemny, por. Michał Fijałka ps. „Sokół”.

W leśnych gęstwinach stanęły szałasy, rekonstrukcje wozów taborowych oraz historyczne rekwizyty. Kilku dziesięciu pasjonatów z całej Polski, m.in. z Kielc, Płocka, Głogowa, Lublina i Bełżyc odtworzyło nie tylko epizody walk, ale przede wszystkim codzienność partyzanckiego życia: wspólne gotowanie, naprawę oporządzenia, szycie mundurów oraz wartowniczą codzienność. Wielu pasjonatów przybyło na miejsce z całymi rodzinami. Dzieci i młodzież ubrane w historyczne stroje aktywnie uczestniczyły w „życiu obozowym”, co wywarło ogromne wrażenie na zgromadzonych widzach. 

- Śmiało mogę powiedzieć, że takiego wydarzenia w naszym powiecie jeszcze nie było. Poświęciliście swój czas, swoją obecnością i zaangażowaniem uświetniliście nasze wydarzenie. Cieszę się bardzo, że zabraliście ze sobą młodzież, dzieci i rodziny. Na długo pozostanie to w naszej pamięci - mówił inicjator wydarzenia, Romuald Moszkowski z Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Niepodległa" z Białej Podlaskiej, którego wsparł merytorycznie Tomasz Szajewski ze Stowarzyszenia "Lubelska Grupa Historyczna im. Żołnierzy Wyklętych Lubelszczyzny".

Obejrzyj galerię zdjęć z wydarzenia:

Ponad podziałami politycznymi

Organizatorzy oraz zaproszeni goście zgodnie podkreślali, że pamięć o ofierze żołnierzy Armii Krajowej powinna stać ponad bieżącymi sporami. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele różnych środowisk społecznych i politycznych, w tym poseł na Sejm RP Dariusz Stefaniuk oraz gospodarz terenu, wójt gminy Wisznice, Piotr Dragan. - Chcemy, żeby ta historia była upamiętniona już na wieki. 27. Dywizja tędy przechodziła i naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać - podkreślił wójt Piotr Dragan.  Włodarz gminy przypomniał również o strategicznym znaczeniu Wisznic w 1944 roku. 

- Niemcy zorganizowali tu lotnisko, bazy paliwowe oraz punkt zbiórki przymusowych kontyngentów. Atak żołnierzy 27. WDP AK, wspierany przez mieszkańców, doprowadził do odbicia miejscowości i wyparcia okupanta na jedną noc, co sparaliżowało niemiecką logistykę w tym sektorze. Historia nie może mieć barw. Naszym obowiązkiem jest pamiętanie o faktach - dodał Piotr Dragan.

Akcja "Burza"

27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK zapisała się na kartach historii jako jedna z najbardziej walecznych i unikalnych formacji. 

- Powstała w styczniu 1944 roku na Wołyniu w ramach ogólnonarodowego powstania - Akcji „Burza”. Jej głównym zadaniem było czyszczenie terenu z band UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii) i obrona polskiej ludności oraz walka z niemieckim najeźdźcą. Żołnierze dywizji to byli młodzi ludzie, między 15 a 16 rokiem życia, nie mieli pojęcia o taktyce żołnierskiej, nie mieli uzbrojenia, a mimo to zaczęli stawiać opór najlepszym oddziałom niemieckim - opowiedział Andrzej Karłowicz, prezes Lubelskiego Środowiska 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.

Żołnierze dywizji przeszli morderczy szlak bojowy, krocząc wśród bagnisk Polesia i lasów Wołynia. Potem część dywizji  z przeszła na Lubelszczyznę. - W nocy z 9 na 10 czerwca część dywizji przeszła na Lubelszczyznę i  wzięła po raz drugi udział w akcji "Burza", tym razem na Lubelszczyźnie. Jeden z batalionów "Sokoła", czyli por. Michał Fijałki zameldował się na wysokości Kodnia. Musiał przyjść na koncentrację dywizji w lasach parczewskich, stąd znalazł się w okolicach Wisznic, gdzie zatrzymał się na kilka dni. Nawiązał współpracę z miejscowymi jednostkami AK. Wspólnie zaatakowali siły niemieckiego okupanta w Wisznicach. Akcja została przeprowadzona sprawnie. Wisznice zostały rozbite, magazyny żywnościowe zostały zdobyte. Następnie batalion udał się do lasów parczewskich. W lipcu 1944 roku została podstępem rozbrojona przez Sowietów - zaznaczył Andrzej Karłowicz.

Pamięć o partyzantach „Sokoła” pozostaje żywa i bliska sercom mieszkańców ziemi bialskiej. Edukacja poprzez „żywą historię”, w którą angażują się całe wielopokoleniowe rodziny, staje się najlepszym fundamentem nowoczesnego patriotyzmu. - Dla takiej lekcji historii warto było poświęcić swój czas - podsumowuje jedna z uczestniczek spotkania, mieszkanka Huszczy, Anna Dudzińska-Korszun. Uroczystość zakończyła się wspólnym śpiewaniem pieśni patriotycznych i posiłkiem, na którym królowała tradycyjna grochówka.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kto to ? Treść komentarza: A kto to jest ? To jakiś piłkarz ? Grał w ekstraklasie ? Czy w reprezentacji Polski ? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 21:19 Źródło komentarza: Nie żyje Wojciech Machnowski Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: W Sądzie jasno określiłem, że jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów badań DNA, że Dawid I Michał są moimi synami genetycznymi to nie mamy o czym rozmawiać. W 2023 roku spostrzegłem, że (moje siostry) córki moich rodziców wraz z Prokuraturą tuż przed 14 luty 2014 roku zabiły moją mamę w Szpitalu w Białej Podlaskiej, która żyła dwa lata na wystawionym akcie zgonu. Więc czego mogę się jeszcze domyślać, gdybym wiedział o tym, nie zadawałbym się z rodzeństwem.Nigdzie się nie ukrywałem, myślę, że organy ścigania jak i policja każdego dnia doskonale wiedzieli gdzie jestem. Jeszcze nie wiem co z moim dzieckiem, które urodziło się w 2023 roku oraz jego mamą piękną czarnooką z USA pochodzenia ukraińskiego. Pani w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej powiedziała, że tam w Sławacinku Starym nie mam czego szukać. Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:32 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:14 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Naumiuk Treść komentarza: mieszkałem w Danii to był 2014 rok, więc czego mogę się więcej domyślać....? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 16:13 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja Autor komentarza: Mariusz Kazimierz Naumiuk Treść komentarza: Jeśli moja była żona nie przedstawi dokumentów z badań DNA, że jestem genetycznym ojcem to nie mamy o czym rozmawiać. Nigdzie się nie ukrywałem, a Państwo Polskie dokładnie wiedziało, że mieszkałem od czasu, kiedy Polska nie była w EU w Danii . O czym mowa, kiedy w 2023 roku spostrzegłem, że prokuratura wraz z własnymi córkami moich rodziców na 100% zabiły w Szpitalu w Białej Podlaskiej moją mamę ś.p. Stanisławę, która żyła dwa lata na akcie zgonu... Czego więc mogę się jeszcze domyślać.... Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:57 Źródło komentarza: Nie płacił alimentów, teraz szuka go policja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama