- Można mówić o dużym sukcesie polskich służb państwowych działających wspólnie, przede wszystkim policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. We wczesnych godzinach porannych zatrzymana została osoba podejrzewana o zabójstwo Rosjanina, które wstrząsnęło opinią publiczną w całej Polsce - mówił Marcin Kierwiński minister Ministerstwa Spaw Wewnętrznych i Administracji.
Podejrzany o zabójstwo
Zaznaczył, że nie chodzi o osobę pełniącą jedynie rolę kierowcy, lecz o osobę podejrzewaną o dokonanie zabójstwa.
- Wobec zatrzymanego prowadzone będą dalsze czynności procesowe. Zatrzymanie jest efektem intensywnej pracy wielu służb. Przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Lublinie powołano specjalny zespół, który od pierwszych chwil po zdarzeniu prowadził działania mające na celu ustalenie i identyfikację osób odpowiedzialnych za tę zbrodnię - przekazał minister Marcin Kierwiński.
W początkowym etapie śledztwa zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. - Osoby te przebywały w miejscu zdarzenia, jednak nie stwierdzono ich bezpośredniego związku z zabójstwem i zostały zwolnione. Na podstawie kolejnych materiałów dowodowych udało się natomiast wytypować osobę, która prawdopodobnie odpowiada za dokonanie tego czynu - wskazał minister Kierwiński.
Dodał, że zatrzymany posługiwał się paszportem gruzińskim. - Jest to 36-letni mężczyzna, który według ustaleń policji może być powiązany także z innymi przestępstwami popełnionymi na terenie Polski, w tym ze zdarzeniami z 2022 roku. Śledczy wskazują na jego związki z szeroko rozumianą przestępczością zorganizowaną. Trwają dalsze ustalenia dotyczące jego aktywności oraz ewentualnego udziału w innych przestępstwach popełnionych podczas pobytu w Polsce - mówił minister MSWiA.
Działania Policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego były prowadzone od momentu zabójstwa, a ich efektem było szybkie ustalenie i zatrzymanie podejrzanego. - Obecnie prowadzone są dalsze czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności sprawy, w tym osoby lub osób, które mogły zlecić dokonanie zabójstwa - mówił Marcin Kierwiński minister MSWIA.
Pościg zakończony zatrzymaniem
- Dzięki analizie monitoringu oraz zeznaniom świadków możliwe było wytypowanie osoby podejrzewanej o dokonanie zabójstwa. Po ustaleniu miejsca jej pobytu policja przygotowała i przeprowadziła operację zatrzymania. Zatrzymany jest osobą powiązaną z przestępczością, dlatego śledczy biorą pod uwagę różne scenariusze, w tym możliwość wykorzystania przestępców przez obce służby do realizacji określonych działań. Tego rodzaju metody były już wcześniej stosowane, między innymi przy zlecaniu pobić czy innych przestępstw wykonywanych przez osoby działające na zlecenie - wskazał Tomasz Siemoniak minister koordynator służb specjalnych.
Zaznaczył, że policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz prokuratura od początku bardzo ściśle współpracują i będą szczegółowo badały okoliczności zdarzenia, motywy działania zatrzymanego oraz ewentualny udział innych osób.
- Doszło do zabójstwa obywatela innego państwa, który w swojej działalności publicznej krytykował różne osoby i środowiska za granicą. ABW i policja wielokrotnie informowały go o istniejącym zagrożeniu oraz sugerowały objęcie ochroną podczas pobytu na terytorium Polski. Z tej możliwości jednak nie skorzystał - poinformował Tomasz Siemoniak.
W działania zaangażowani byli funkcjonariusze wielu służb, którzy przez kilkadziesiąt godzin nieprzerwanie pracowali nad sprawą, aby nie dopuścić do opuszczenia przez podejrzanego terytorium Polski. Współpraca służb przyniosła efekty, a wzajemne uzupełnianie się działań policji i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pozwoliło na szybkie zatrzymanie podejrzanego.
Obecnie postępowanie prowadzi Prokuratura Krajowa. - Trwają przesłuchania zatrzymanego oraz zabezpieczanie materiału dowodowego. Według dotychczasowych ustaleń istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zatrzymana osoba brała bezpośredni udział w dokonaniu zabójstwa i jest podejrzewana o jego wykonanie - mówił Tomasz Siemoniak minister koordynator służb specjalnych.
Kiedy zarzuty?
- Dzięki analizie monitoringu oraz zeznaniom świadków udało się wytypować podejrzanego. Po ustaleniu miejsca jego pobytu policja przygotowała operację zatrzymania. Od początku apelowano do mieszkańców o współpracę, przekazywanie nagrań z kamer samochodowych, wideorejestratorów oraz wszelkich informacji, także anonimowo. To właśnie dzięki tym materiałom możliwe było ustalenie tożsamości mężczyzny i miejsca jego pobytu - przekazał podinp. Andrzej Fijołek rzecznik rzecznik komendanta Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Po przeprowadzeniu działań operacyjnych i dochodzeniowo-śledczych śledczy dotarli do jednego z hosteli pod Warszawą. - Tam, przy wsparciu policyjnych kontrterrorystów, doszło do zatrzymania mężczyzny. Operacja została przeprowadzona z pełnym zaskoczeniem. Podejrzany przebywał w hostelu wraz z innymi osobami, dlatego konieczne było zachowanie szczególnych środków ostrożności. Ze względu na fakt, że wcześniej miał dokonać zabójstwa przy użyciu broni palnej, nie było wiadomo, czy nadal posiada broń lub inne niebezpieczne przedmioty. Mężczyzna nie miał możliwości ucieczki i został zatrzymany podczas dynamicznej akcji kontrterrorystów - wyjaśniał rzecznik Wojewódzkiej Komendy Policji w Lublinie.
SPRAWDŹ: Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. ABW i policja zatrzymały podejrzanego
Poinformował, że zatrzymany posługiwał się paszportem gruzińskim. - Jest to 36-letni mężczyzna, którego tożsamość nadal jest weryfikowana, jednak wszystko wskazuje na to, że jest obywatelem Gruzji. Do tej pory nie zabezpieczono broni użytej do zabójstwa, jednak trwają czynności mające ustalić, gdzie mogła zostać ukryta lub porzucona - przekazał podinsp. Andrzej Fijołek.
Przez pierwsze trzy doby śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa w Lublinie, wykonując bardzo intensywne działania. Obecnie sprawę przejęła Prokuratura Krajowa. - Zatrzymany zostanie przewieziony do Lublina, gdzie usłyszy zarzuty. Śledczy będą wnioskować o zastosowanie tymczasowego aresztu. Według dotychczasowych ustaleń nie odpowiada on za pomocnictwo czy udział pośredni, lecz jest podejrzewany o bezpośrednie dokonanie zabójstwa obywatela Rosji - wskazał rzecznik.
Zaskoczony w hostelu
Przekazał, że ze względu na trwające czynności na miejscu zatrzymania nie było możliwości przedstawienia zarzutów jeszcze tego samego dnia. Prokuratura musi zapoznać się z całością zgromadzonej dokumentacji, w tym z materiałami powstającymi podczas bieżących działań. Najprawdopodobniej decyzje procesowe zostaną podjęte następnego dnia.
- Ustalono, że mężczyzna przebywał na terenie Polski, wyjeżdżał z kraju i ponownie do niego wracał. Wyjaśniane są okoliczności jego pobytu oraz ewentualna pomoc innych osób przy organizacji zamachu lub późniejszej ucieczce. Na obecnym etapie wszystko wskazuje jednak na to, że działał sam. Śledczy badają również, czy wcześniej dopuścił się innych przestępstw - podał rzecznik Wojewódzkiej Komendy Policji w Lublinie.
Dodał, że nie ma informacji, aby zatrzymany posiadał przygotowany plan dalszej ucieczki lub miał zakupione bilety. - Możliwe, że uznał, iż po kilku dniach od zabójstwa uniknie odpowiedzialności karnej. Został zatrzymany w pokoju hostelowym i był całkowicie zaskoczony działaniami policji - mówił rzecznik.
Motyw działania pozostaje przedmiotem śledztwa. - Trwa ustalanie, czy działał na czyjeś zlecenie, czy też samodzielnie zaplanował zbrodnię. Pomoc mieszkańców okazała się bardzo istotna. Oprócz informacji przekazywanych anonimowo oraz zeznań świadków śledczy otrzymali wiele prywatnych nagrań, w tym z kamer samochodowych. Materiały te zostały zabezpieczone zanim uległy nadpisaniu i odegrały ważną rolę w ustaleniu podejrzanego - przekazał podinsp. Andrzej Fijołek.
CZYTAJ TEŻ: Białorusini zwolnieni z aresztu. Śledczy wciaż szukają sprawców morderstwa na bialskim osiedlu
Wszystkie zgromadzone materiały są nadal analizowane. Jeśli pojawią się nowe nagrania lub informacje, również zostaną włączone do postępowania. - Choć podejrzany został wytypowany i zatrzymany na podstawie pracy operacyjnej i śledczej, konieczne jest zgromadzenie niepodważalnego materiału dowodowego, który będzie miał znaczenie zarówno przy decyzji o tymczasowym aresztowaniu, jak i podczas przyszłego procesu - zapowiedział rzecznik.
W miejscu zdarzenia znajdowało się wielu świadków. - Część z nich słyszała strzały, a część widziała uciekającego sprawcę. Ich relacje są obecnie weryfikowane. W toku śledztwa zatrzymano również inne osoby, których zachowanie mogło wskazywać na związek ze sprawą. Po przeprowadzeniu czynności wykluczono jednak ich udział i zostały zwolnione. Dotyczyło to zarówno dwóch obywateli Białorusi, jak i jeszcze jednego mężczyzny zatrzymanego wcześniej do sprawy - poinformował podinsp. Andrzej Fijołek.
Według ustaleń śledczych zatrzymano osobę odpowiedzialną za zabójstwo 44-letniego obywatela Rosji. - Zatrzymany jest jedyną osobą podejrzaną o bezpośrednie oddanie kilku strzałów i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Zabezpieczono również samochód mogący mieć związek ze sprawą. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca podszedł do ofiary, oddał kilka strzałów, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia, po czym najprawdopodobniej skorzystał z pojazdu. Szczegółowe okoliczności tego etapu są nadal wyjaśniane - mówi podinp. Andrzej Fijołek rzecznik rzecznik komendanta Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
NAJPOPULARNIEJSZE W TYM TEMACIE:


Napisz komentarz
Komentarze