Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 29 czerwca 2026 13:46
Reklama
Reklama
Usunięto blisko pół tony śniętych ryb

Przyducha zabiła ryby w Krznie

W Międzyrzecu Podlaskim na 1,5-kilometrowym odcinku Krzny wyłowiono blisko pół tony śniętych ryb. Doszło do przyduchy, czyli zjawiska, które występuje w czasie suszy hydrologicznej.
Przyducha zabiła ryby w Krznie
Na 1,5-kilometrowym odcinku Krzny wyłowiono blisko pół tony śniętych ryb

Autor: PSP Biała Podlaska

- Doszło do sytuacji, w której na Krznie pojawiły się śnięte ryby, jednak zostały już usunięte. Na miejscu przeprowadzono kontrole z udziałem pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Wód Polskich. Przyczyną była przyducha, czyli zjawisko często występujące na zbiornikach wodnych podczas suszy i obniżenia poziomu wody. W takich warunkach dochodzi do niedotlenienia wody, co powoduje śnięcie ryb - mówi Filip Szatanik, rzecznik Wód Polskich.

Pobrano również próbki do badań, ponieważ takie sytuacje są zawsze sprawdzane. - Potwierdzono, że przyczyną nie było zanieczyszczenie ani wylanie substancji do rzeki, lecz właśnie niedobór tlenu w wodzie. Jest to naturalne zjawisko, które występuje w całym kraju i towarzyszy wysokim temperaturom oraz suszy hydrologicznej. Obecnie z taką suszą hydrologiczną mamy do czynienia na terenie całej Polski - wskazuje rzecznik Wód Polskich. 

Wyłowiono 500 kg biomasy

Do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, 23 czerwca wpłynęło dramatyczne zgłoszenie – w rzece Krzna, na terenie Międzyrzeca Podlaskiego, unosiły się setki martwych ryb. Strażacy przez dwa dni prowadzili intensywną akcję ratunkową i oczyszczającą. 

- Na miejsce skierowano strażaków z jednostek OSP oraz JRG Międzyrzec Podlaski. Po przeprowadzonym rozpoznaniu ustalono, że zjawisko występuje od tzw. żelaznego mostu w kierunku miejscowości Wysokie. Strażacy monitorowali sytuację oraz współpracowali z przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Wód Polskich. WIOŚ pobrał próbki wody do dalszych badań laboratoryjnych - informuje oficer prasowy KM PSP w Białej Podlaskiej, mł. kpt. Marek Waszczuk.

24 czerwca, na powierzchni Krzny wciąż pojawiały się martwe ryby. Do akcji zbierania trucheł z lustra wody ruszyło blisko 30 strażaków. Walka z czasem i nurtem rzeki trwała ponad 7 godzin. Efekt tych działań jest porażający – z rzeki wyciągnięto blisko pół tony (500 kg) śniętych ryb.

Na miejscu ekokatastrofy, ramię w ramię ze strażakami, pracowali przedstawiciele kluczowych instytucji: Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) – inspektorzy pobrali już próbki wody do natychmiastowych badań laboratoryjnych, Wód Polskich – nadzorujących stan hydrologiczny rzeki. 

Niepokojące sygnały były już wcześniej

- W dniu 17 czerwca dokonano oględzin okolicy wylotu kolektora odprowadzającego ścieki do rzeki Krzna. Stwierdzono, że ścieki po wypływie z wylotu kolektora do rzeki pozostawiały na wodzie mleczną smugę. Przy wylocie kolektora nie był wyczuwalny obcy zapach, nie stwierdzono śniętych ryb ani innych organizmów wodnych - mówi Lucjan Orgasiński zastępca Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. 

Pracownik Centralnego Laboratorium Badawczego w Lublinie pobrał do badań próby wody z rzeki Krzna przed oraz za wylotem kolektora. Wodę badano w zakresie wskaźników: temperatura, stężenie tlenu, przewodność elektryczna właściwa, pH, biochemiczne zapotrzebowanie, chemiczne zapotrzebowanie, zawiesiny ogólne, stężenie azotu ogólnego, stężenie azotu amonowego, stężenie fosforu ogólnego, substancje ekstrahujące się eterem naftowym. Wyniki badań wody w rzece Krzna przed oraz za wylotem kolektora odprowadzającego ścieki wykazały, że w wyniku zrzutu ścieków nie nastąpiło pogorszenie jakości wody.

W związku ze zgłoszeniem rozpoczęto kontrolę zakładowej oczyszczalni ścieków. - W czasie oględzin nie stwierdzono awarii urządzeń oczyszczających ścieki. W dniu 17 czerwca pobrano próbę ścieków odprowadzanych z zakładowej oczyszczalni, a następnie przeprowadzono badania w zakresie wskaźników określonych w posiadanym przez zakład pozwoleniu. Wyniki badań prób wykazały, że nie przekroczono dopuszczalnych wartości wskaźników dla ścieków odprowadzanych z zakładowej oczyszczalni określonych w pozwoleniu. Postępowanie kontrolne w zakładzie jest nadal prowadzone - mówi Lucjan Orgasiński.

W dniu 23 czerwca do WIOŚ w Lublinie wpłynęło kolejne zgłoszenie o zrzucie nieoczyszczonych ścieków z zakładowej oczyszczalni ścieków do rzeki Krzny z kolektora odprowadzającego ścieki z zakładu. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie udali się Inspektorzy WIOŚ Delegatury w Chełmie. Pracownik CLB w Lublinie pobrał do badań próby wody powierzchniowej przed oraz za wylotem kolektora oraz próbę ścieków odprowadzanych z kolektora. Wyniki badań będą znane w późniejszym terminie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Drosed
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama