Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 06:15
Reklama
Reklama
Reklama
Dziewiąty Wyścig Kaczek na Krznie

Rotariańskie kaczki popłynęły dla Zosi [GALERIA ZDJĘĆ]

Krzna na terenie Białej Podlaskiej znów zmieniła kolor na żółty. Jak co roku, pod koniec czerwca zaroiło się na niej od kaczuszek. Każda z nich to dar serca Bialczan. W tym roku dzięki Rotariańskiemu Wyścigowi Kaczek wsparcie dostanie 7-letnia Zosia chora na SMA.
IX Rotariański Wyścig KAczek na Krznie w Białej Podlaskiej, 28 czerwca
Wyścig Kaczek to również docenienie zaangażowania uczestników. Jego finałem są bowiem nagrody dla patronów kaczek, które jako pierwsze docierają na metę rzecznego wyścigu, oraz dla kaczek ostatnich

Autor: Joanna Danielewicz

Pogoda nie przeszkodziła. Gorącej niedzieli 28 czerwca, towarzyszyła gorąca atmosfera na rzecznym wale w okolicach Al. Tysiąclecia. Tu po raz dziewiąty odbył się bowiem Rotariański Wyścig Kaczek. – Można powiedzieć, że to już w Białej Podlaskiej tradycja. Wyścig Kaczek został dobrze przyjęty przez lokalną społeczność. W tym roku już w marcu były pytania do nas, czy w tym roku będą kaczuszki. Cały czas poszerza się grono sympatyków tej imprezy. Generalnie jest to fajne, takie piknikowe, radosne wydarzenie na zakończenie roku szkolnego, połączone z czynieniem czegoś pomocnego, dobrego – mówi dr Janusz Matusiak z Rotary Club Biała Podlaska, organizatora przedsięwzięcia.

Zasadą wyścigu jest, że cały dochód z kaczek nabytych do finałowego wydarzenia, przekazywany jest na wybrany cel charytatywny. - My w zasadzie wrzucając te kaczki do Krzny sami jeszcze nie do końca wiemy ile ich jest. Ponieważ wiemy ile mniej więcej dozbieraliśmy do piątku. Na chwilę obecną mogę szacować, że to jest granica 400-500 kaczek. Natomiast cały czas jeszcze przez sobotę i przez niedzielę następuje sprzedaż kaczek. Więc finalnie dopiero po zsumowaniu wszystkiego wiemy – przyznaje dr Matusiak. Kaczki, które w tegorocznym finale zasiliły niedzielny wyścig, od kilku tygodni dystrybuowane były w różnych punktach na terenie miasta, takich jak: Hotel Skala, w Centrum Handlowym SAS,  Podlaskie Centrum Kultury Prawosławnej, Bricomarché w Centrum Handlowym Karuzela. Kaczki do wyścigu można było też nabyć w jego dniu, już na terenie imprezy.

Pieniądze uzyskane z tej dystrybucji przekazane zostaną w tym roku na leczenie Zosi Szmydkiej, 7-latki z SMA1. - Chcemy jej pomóc i poprawić jej jakość życia. Mam nadzieję, że dzięki tej naszej zbiórce troszeczkę się to uda – przyznaje dr Janusz Matusiak.

OBEJRZYJ GALERIĘ:

Na niedzielnym wydarzeniu Zosia pojawiła się z rodzicami. – Zosia ma chorobę genetyczną, rdzeniowy zanik mięśni typu pierwszego, czyli ten najcięższy. Miała pięć miesięcy, kiedy dostała lek ratujący jej życie. Jednak przy typie pierwszym to jest i tak dość późno – mówi Justyna Szmydka, mama Zosi, zaznaczając, że odpowiednia kuracja w pierwszych miesiącach życia sprawiła, że Zosia żyje i jest pogodnym, ciekawym życia dzieckiem. - Ma tyle planów. Chce lecieć do Turcji. Pływać z delfinami. Chce lecieć do Londynu, zobaczyć muzeum Harry'ego Pottera. Chce lecieć do Francji, zobaczyć wieżę Eiffla – wylicza mama Zosi. Zapewnia, że niedzielny Wyścig Kaczek bardzo córkę absorbował. - Nie mogła się doczekać, żeby tutaj przyjść – dodaje pani Justyna. Pieniądze, które dzięki dystrybucji kaczek udało się pozyskać rodzice Zosi chcą przeznaczyć częściowo na zakup podnośnika sufitowego a częściowo na sfinansowanie rehabilitacji.

Na niedzielnym wyścigu kaczek pojawiła się też Zosia z rodzicami (fot. J. Danielewicz)

Wyścig Kaczek to również docenienie zaangażowania uczestników. Jego finałem są bowiem nagrody dla patronów kaczek, które jako pierwsze docierają na metę rzecznego wyścigu, oraz dla kaczek ostatnich. Główne nagrody ufundowali w tym roku prezydent miasta Biała Podlaska i starosta bialski – to rowery. Ostatnia kaczka na mecie to dla jej właściciela nagroda w postaci obrazu malarki Sylwii Kalinowskiej

Pierwsze miejsce i rower od prezydenta miasta Michała Litwiniuka, wygrał właściciel kaczki A415. Drugie miejsce i rower ufundowany przez starostę bialskiego, Mariusza Filipiuka zwalczyła dla swojego patrona kaczka 170B. Za kaczkę A281, która dotarła na metę jako trzecia, nagrodą był telewizor Panasonic ufundowany przez rotarian Józefa Szeptyckiego i Wasylija Bylinowicza, Przedostatnia kaczka na mecie, o numerze 331B została nagrodzona rowerem ufundowanym przez prezydenta Białej Podlaskiej, natomiast właściciel ostatniej kaczki ( nr 6040) na finiszu, będzie się cieszył obrazem Sylwii Kalinowskiej. Spośród pozostałych uczestniczących w wyścigu kaczek, losowane były drobniejsze upominki dla ich nabywców.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Mareczek Treść komentarza: Siemano, wiecie może jak się skończyła sprawa właściciela? Dostał jakiś wyrok? Data dodania komentarza: 12.08.2026, 22:17 Źródło komentarza: Niedźwiedzie Biznesu 2024, Opta Meble [Kategoria: MIKROPRZEDSIĘBIORSTWO] Autor komentarza: G...... Treść komentarza: Ciekawe czy prokurator i sąd podjęli decyzję aby go zamknąć na 3 miesiące w areszcie ? Dziadka 60 letniego zamknęli na 3 miesiące za to że zaorał kawałek drogi to tu jak najbardziej też powinien być areszt na 3 miesiące . Data dodania komentarza: 12.08.2026, 19:41 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę Autor komentarza: Nie chcą asfaltu od 30 lat... Treść komentarza: No jak to kto najlepiej radzi sobie z betonozą ? Ulica Grzybowa w Białej Podlaskiej ! Data dodania komentarza: 12.08.2026, 19:10 Źródło komentarza: Kto najlepiej radzi sobie z betonozą? Biała Podlaska liderem wśród miast powiatów Autor komentarza: Niech zostanie tak jak jest... Treść komentarza: Na osiedlu GRZYBOWA to grzyby mają rosnąć, a nie asfalt. Światło też grzybom szkodzi... Data dodania komentarza: 12.08.2026, 18:59 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Od 30 lat czekają na asfalt i oświetlenie Autor komentarza: por. Nos - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Tak tak, jechałeś sobie w terenie zabudowanym 45 - 50 km/h, a szofer z ciężarówki trąbił ci i migał.. Zapewne następnie obudziłeś się przywiązany pasami do łóżka na wytrzeźwiałce, albo w psychiatryku. Wszędzie piszesz to samo, maniaku. Data dodania komentarza: 12.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: POWIAT BIALSKI: Ciężarówka śmiertelnie potraciła rowerzystkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama