Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 10 sierpnia 2026 10:30
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat Bialski: Dajmy Róży szansę, by rozkwitła

Różyczka Kłos ma dwa latka i za sobą ciężką, nieustającą walkę o zdrowie oraz dwa odrzucone przeszczepy. Wykryto u niej jeden z rodzajów wrodzonego braku odporności, zespół Omenna. Wiele dzieci z tym schorzeniem umiera bardzo młodo w wyniku powikłań, rodzice zbierają pieniądze na leczenie, które pomoże dziewczynce przetrwać.
Powiat Bialski: Dajmy Róży szansę, by rozkwitła

Wszystko zaczęło się kilka dni po narodzinach. Różyczka dostała dziwnej wysypki, którą zdiagnozowano jako zwykłe "potówki", które w ciągu następnych miesięcy w ogóle nie znikały, a wręcz było ich coraz więcej. Do objawów doszło zaczerwienienie i objawy podobne do grypy. – Wszystko zakończyło skrajne odwodnienie i ryzyko śmierci w wyniku rota wirusa, którym córeczka zaraziła się gdzieś po drodze. Wtedy róża trafiła do szpitala Dziecięcego im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza w Warszawie – mówi pochodzący z gminy Terespol Marek Kłos, tata dziewczynki. – Po wyrównaniu kroplówkami rozpoczęto serię badań, mających na celu postawienie diagnozy dolegliwości. Ta niestety okazała się bardzo niepomyślna, u Róży wykryto wrodzony brak odporności, zespół Omenna, którego leczenie polega na przeszczepieniu szpiku. Dzieci z tym schorzeniem umierają bardzo młodo w wyniku powikłań po chorobach, które ciągle "łapią".

W szpitalu Dziecięcym im. prof. dr. med. Jana Bogdanowicza nie było odpowiednich warunków do leczenia dziewczynki dlatego została przeniesiona do warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka i tak czekała na przeszczep. Niestety zgrało się to w czasie ze strajkiem pielęgniarek w CZD, dlatego Róża trafiła do Centrum Matki Polki w Łodzi, szpitala, który nie mógł jej zapewnić właściwych warunków. – Po miesiącu czekania w Łodzi córka została przewieziona do Lublina, by dokonać przeszczepu. Niestety jak się później okazało, w Łodzi złapała kilka poważnych chorób ( Pneumocystoza, Cytomegalia), co z długą podróżą karetką, które dodatkowo obciążyła osłabiony organizm skończyło się ostrą niewydolnością oddechową, paraliżem jelit, bradykardią i niewydolnością nerek – opowiada Marek Kłos. – Róża trafiła na OIT, gdzie przez miesiąc walczyła o życie, wspomagana przez wspaniały zespół młodych i zdolnych lekarzy.

Liczy się każdy grosz. Aby pomóc Róży rozkwitnąć można wpłacać pieniążki na stronie https://zrzutka.pl/rozyczka

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 34/2018


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mona 26.08.2018 11:11
na pewno zostaa zaszczepiona na bcg od razu po urodzeniu a wrodIny brak odpornosci jest przeciwskazaniem, ale kto robi takie badania, szczepia jak leci a rodzixe nieswiadomi pozwalaja... szkoda malenstwa

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janowia , powodzenia ! Treść komentarza: Ciekawy mecz w Janowie Podlaskim, postęp jaki zrobili gracze z Janowa niebotyczny. Huragan stłamszony, ale się w końcu ogarnął... Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:20 Źródło komentarza: Sportowy Rozkład Jazdy Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Póki co to słabo,Pan K.więcej inicjatywy z przodu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 12:09 Źródło komentarza: Pierwszy punkt na koncie Podlasia w tym sezonie [GALERIE ZDJĘĆ] Autor komentarza: A. Treść komentarza: Jeszcze powinniście zakupić tablice, żeby było widać kogo zmieniacie ;) Data dodania komentarza: 8.08.2026, 08:17 Źródło komentarza: Pierwszy punkt na koncie Podlasia w tym sezonie [GALERIE ZDJĘĆ] Autor komentarza: IMGW Treść komentarza: Tylko dane z państwowego IMGW liczą się i są zapisane do statystyk i rekordów. To , że ktoś sobie coś tam zmierzył kalkulatorem nie ma najmniejszego znaczenia . Oczywiście każdy może sobie tam mierzyć temperaturę czy inne zjawiska atmosferyczne ale ..... po co o tym pisać jak i to jest niewiarygodne . U jednego sąsiada będzie temperatura 38 stopni celsjusza u innego 40 , a u księdza na plebani 39 ...ale i tak te pomiary są niewiarygodne bo liczą się tylko pomiary z IMGW. Ale oczywiście ludzie sobie mierzą temperaturę prywatnie bo mają do tego prawo . Tylko takich wyników nie powinno się podawać do wiadomości publicznej gdzyż nie są wiarygode i nie mają odzwierciedlenia w prawie i nigdy nie bedą liczyć się do statystyk . Data dodania komentarza: 8.08.2026, 06:16 Źródło komentarza: Rekordowy żar w regionie pobił historyczne maksima Autor komentarza: "maniaku, - chory maniaku" - arcymaniaku, Treść komentarza: Faktycznie jesteś chorym maniakiem Data dodania komentarza: 7.08.2026, 23:31 Źródło komentarza: 30-latek zniknął pod wodą. Kolejny dzień poszukiwań w zbiorniku wodnym w Berezie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama