Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 01:37
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama
Polskie firmy biją na alarm

Bez Ukraińców wiele firm nie dałoby sobie rady

Polskie firmy coraz bardziej polegają na pracownikach z Ukrainy. Ich brak mógłby uderzyć w produkcję, logistykę, budownictwo i usługi.
Bez Ukraińców wiele firm nie dałoby sobie rady
Zdaniem analityków przyszłość polskiego rynku pracy będzie zależała od kilku czynników: aktywizacji krajowych pracowników, automatyzacji oraz zdolności do przyciągania i zatrzymywania pracowników z zagranicy

Autor: Canva

Jeszcze kilka lat temu pracownicy z Ukrainy byli dla wielu firm sposobem na szybkie uzupełnienie braków kadrowych. Dziś ich obecność stała się stałym elementem polskiego rynku pracy. 

Eksperci podkreślają, że bez cudzoziemców część sektorów gospodarki mogłaby mieć poważne problemy z utrzymaniem produkcji i świadczeniem usług. 

Ukraińcy pracują tam, gdzie brakuje rąk do pracy

W Polsce – jak podaje RMF24 – legalnie pracuje już ponad milion cudzoziemców. Największą grupę stanowią obywatele Ukrainy – według agencji zatrudnienia Gremi Personal jest ich około 757,7 tys. To blisko 68 proc. wszystkich zagranicznych pracowników zatrudnionych w kraju. 

Ukraińcy są obecni przede wszystkim w branżach, które od lat zmagają się z niedoborem rąk do pracy. Chodzi między innymi o produkcję, logistykę, magazyny, budownictwo, rolnictwo oraz usługi. 

Firmy coraz częściej traktują zatrudnianie cudzoziemców nie jako rozwiązanie tymczasowe, ale jako trwały element prowadzenia działalności. 

Firmy nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez cudzoziemców

Przedsiębiorcy podkreślają, że polska gospodarka mierzy się z problemem demograficznym. Starzenie się społeczeństwa i malejąca liczba osób aktywnych zawodowo powodują, że firmy szukają pracowników poza granicami kraju.

– Ponad milion pracowników zagranicznych to już nie reakcja na chwilowy niedobór kadr, ale zmiana strukturalna polskiej gospodarki – argumentuje cytowany przez RMF24 Jewgienij Kiriczenko, założyciel Gremi Personal. 

W jego ocenie bez cudzoziemców trudniej byłoby zapewnić normalne funkcjonowanie wielu sektorom gospodarki. 

Szczególnie widoczne jest to w zawodach wymagających dużej liczby pracowników wykonujących prace fizyczne. W wielu zakładach produkcyjnych, centrach logistycznych czy gospodarstwach rolnych obywatele Ukrainy stanowią znaczną część załogi.

Po wojnie zacznie się walka o pracowników

Według ekspertów Gremi Personal zwracają uwagę, że sytuacja może się zmienić po zakończeniu wojny w Ukrainie. Kraj będzie potrzebował milionów osób do odbudowy infrastruktury, gospodarki i usług publicznych. Jednocześnie o ukraińskich pracowników będą zabiegać inne państwa europejskie, m.in. Niemcy, Czechy i Polska.

Oznacza to, że polskie firmy mogą w przyszłości stanąć przed jeszcze większą konkurencją o pracowników. Część Ukraińców, którzy obecnie mieszkają i pracują w Polsce, może zdecydować się na pozostanie za granicą, zwłaszcza jeśli znajdą tu stabilne zatrudnienie i dobre warunki życia.

Rynek pracy będzie musiał się zmienić

Rosnąca liczba cudzoziemców oznacza również większy nacisk na kontrolę legalności zatrudnienia i przestrzegania praw pracowniczych. Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi kontrole dotyczące m.in. sytuacji, w których pracownicy formalnie wykonują obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych, choć charakter ich pracy wskazuje na stosunek pracy.

Zdaniem analityków przyszłość polskiego rynku pracy będzie zależała od kilku czynników: aktywizacji krajowych pracowników, automatyzacji oraz zdolności do przyciągania i zatrzymywania pracowników z zagranicy.

Dla Polski oznacza to zmianę modelu gospodarczego. Pracownicy z Ukrainy nie są już tylko odpowiedzią na chwilowe braki kadrowe – stali się jednym z filarów funkcjonowania wielu branż. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Praca Praca Praca 27.07.2026 07:42
Dokładnie . Dlatego trzeba zgłaszać polskich przedsiębiorców , wyzyskiwaczy , oszustów . Oczywiście nie wszyscy są tacy . Dlatego zgłaszamy tych co nie dają umów i pracownicy pracują na czarno , bez umowy , ubezpieczenia , bez badań , opłaconych składek .Zazwyczaj tak jest na budowach , w gastronomi. Zgłaszajmy też tych którzy zatrudniają pracowników na najniższą krajową a resztę kasy dają do ręki . W ten sposób opijają płacenie podatków do urzędu skarbowego i ZUS. Przez to pracownik ma mniejsze składni odprowadzane na poczet emerytury i renty . Jak pójdzie na zwolnienie lekarskie L4 to też mniejsza kasa bo jest liczone 80 % od zarobionych pieniędzy ( wykazanych ) Zgłaszajmy wszystkie nieprawidłowości do sanepidu ( chodzi o gastronomię ) Jeżeli wyeliminujemy pracodawców , którzy kombinują , oszukują , nie płacą podatków będzie jak na zachodzie europy . W krajach europy zachodniej i w skandynawi kary za zatrudnianie na czarno pracownika wynoszą grubo ponad 100.000 euro . Jakby jeden z drugim zapłacił taką karę i poszedł by z torbabi czyli zbankrutował to inny od razu poszedł by po rozum do głowy . Skończyłaby się praca na czarno , praca na najniższą krajową a reszta kasy do reki . Dlatego jak chcemy być w europie to zgłaszajmy wszystkie nieprawidłowości . Najlepiej do Lublina !!!!

Wgm 26.07.2026 05:57
Zacznijcie Polakom placic wynagrodzenia, ktore ich nie upokarzaja. Nie chodzi o rowne pensjom z Niemiec, Danii, czy Holandii. Wystarczy, ze nie beda upokorzeniem dla pracujacego Polaka. Wtedy nie bedzie potrzeba Ukraincow lub potrzeba ich bedzie duzo mniej.

Dzierżyński 26.07.2026 20:54
Nie chcę ciebie obrazić ale piszesz głupoty. Jeżeli za zbiór na jabłka zapłacisz dla pracownika 30 zł to ile w sklepie czy na bazarze ono będzie kosztować 7zł. To samo dotyczy porzeczki innych owoców czy warzyw. Taniość produkcji równa się taniość produktu. Dlatego Polacy pracowali na Zachodzie. Dlatego potrzebujemy taniego pracownika w Polsce. Smutne ale prawdziwe

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama