Przez lata w szkole uczymy się, że zadanie trzeba wykonać samodzielnie, błędów najlepiej nie popełniać, a polecenia nauczyciela wykonywać zgodnie z instrukcją. W pierwszej pracy reguły potrafią być zupełnie inne. Trzeba współpracować, wykazywać inicjatywę i nie bać się przyznać do pomyłki.
Pokazuje to badanie InterviewMe przeprowadzone wśród 701 Polaków, którego wyniki opisuje Gazeta.pl. Ankietowani oceniali, na ile edukacja przygotowała ich do rozpoczęcia kariery zawodowej i czego najbardziej zabrakło im po opuszczeniu szkoły.
Tylko 8 proc. dostało w szkole wszystko, czego potrzebowało
Niemal 6 na 10 badanych uważa, że szkoła nie przygotowała ich do wejścia na rynek pracy. Tylko 8 proc. stwierdziło, że wyniosło z niej wszystko, czego później potrzebowało zawodowo.
Jednocześnie oczekiwania wobec edukacji są duże. Aż 61 proc. respondentów uważa, że to właśnie szkoła powinna przygotowywać młodych ludzi do życia zawodowego. Uczelnie wskazało 33 proc. badanych, rodziców lub opiekunów – 29 proc., a pracodawców – 16 proc.
Podatki, pensja i CV. Tego najbardziej brakowało
Największym problemem okazała się wiedza bardzo praktyczna. Aż 48 proc. respondentów przyznało, że po szkole brakowało im przygotowania do radzenia sobie z finansami i sprawami urzędowymi. Chodzi m.in. o podatki, prowadzenie domowego budżetu czy znajomość praw pracownika.
36 proc. wskazało natomiast na braki związane bezpośrednio z wejściem na rynek pracy – planowaniem kariery, przygotowaniem CV czy negocjowaniem wynagrodzenia.
Co trzeci ankietowany zwrócił również uwagę na przygotowanie do radzenia sobie ze stresem i budowania odporności psychicznej. Taką odpowiedź wskazało 35 proc. badanych.
W pracy trzeba było oduczyć się szkolnych nawyków
Jeszcze ciekawsze są odpowiedzi dotyczące zachowań wyniesionych ze szkoły. Zaledwie 9 proc. respondentów uznało, że szkolne nawyki dobrze sprawdziły się później w ich życiu zawodowym.
Aż 32 proc. musiało zmienić podejście do błędów i zaakceptować, że pomyłki są naturalną częścią zdobywania doświadczenia. Tyle samo osób musiało odejść od czekania na gotowe instrukcje i nauczyć się samodzielnie wychodzić z inicjatywą.
29 proc. ankietowanych musiało z kolei przestawić się z samodzielnego wykonywania zadań na współpracę i korzystanie ze wsparcia zespołu.
Rozdźwięk między edukacją a pracą
Dominika Kowalska z InterviewMe zwraca uwagę, że w szkole dobry uczeń często powinien sam poradzić sobie z zadaniem, a błąd może oznaczać gorszą ocenę. Tymczasem w pracy przyznanie, że czegoś się nie wie, poproszenie współpracownika o pomoc czy wyciągnięcie wniosków z pomyłki mogą być ważnymi elementami rozwoju.
Wyniki badania pokazują więc wyraźny rozdźwięk między tym, do czego przyzwyczaja edukacja, a oczekiwaniami pojawiającymi się po rozpoczęciu pracy. Trzeba jednak pamiętać, że badanie pokazuje subiektywne doświadczenia 701 respondentów, a nie obiektywną ocenę skuteczności całego polskiego systemu edukacji.

Napisz komentarz
Komentarze