W miejscowości Rakowiska wybudowano cztery ulice: Szmaragdową, Rubinową, Wrzosową oraz Turkusową. Trzy pierwsze zostały objęte wnioskiem o dofinansowanie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Łączny koszt realizacji tego zadania wyniósł 1 mln 900 tys. zł, z czego 930 tys. zł stanowiło dofinansowanie, czyli około 50 proc. wartości inwestycji.
Dodatkowo z budżetu gminy wybudowaliśmy czwartą drogę, ulicę Turkusową, której koszt wyniósł prawie 700 tys. zł. Łączna długość wszystkich czterech odcinków to około kilometr. Prace trwały kilka miesięcy i zakończyły się we wrześniu. Wszystkie inwestycje drogowe traktujemy jako najważniejsze dla mieszkańców, którzy przy tych drogach mieszkają. W przypadku ulic w Rakowiskach istotne znaczenie miała możliwość pozyskania dofinansowania z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg - mówi wójt Konrad Gąsiorowski.
Wniosek o dofinansowanie budowy tych konkretnych ulic złożono dlatego, że gmina miała już pozwolenie na budowę. - Posiadanie takiego pozwolenia jest warunkiem koniecznym do ubiegania się o środki z tego programu. W tej samej edycji złożyliśmy również drugi wniosek, dotyczący przebudowy drogi w Wilczynie. Niestety, nie uzyskał on akceptacji wojewody lubelskiego. Ostatecznie decydującym czynnikiem przy realizacji inwestycji w Rakowiskach było więc pozyskanie dofinansowania na budowę tych dróg - tłumaczy wójt Konrad Gąsiorowski.
Dodaje, że najważniejszym efektem inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa mieszkańców. - Wszyscy mamy świadomość, że dojazd służb ratunkowych i porządkowych po drogach asfaltowych jest znacznie łatwiejszy, szczególnie w okresie jesienno-zimowym czy wiosennym, kiedy warunki pogodowe mogą utrudniać poruszanie się po drogach - wskazuje wójt.
Przyznaje, że rzadko zdarza się, aby mieszkańcy dziękowali za realizację inwestycji drogowych. Jednak w tym konkretnym przypadku spotkała władze gminy bardzo miła sytuacja. - Mieszkańcy ulicy Turkusowej przesłali podziękowania na ręce wójta gminy oraz urzędników, którzy brali udział w realizacji tego przedsięwzięcia - przekazuje Konrad Gąsiorowski.

Napisz komentarz
Komentarze