Znany z mediów społecznościowych „Ksiądz z osiedla” zmienia parafię. Ks. Rafał Główczyński został skierowany z podwarszawskiego Piastowa do Trzebnicy na Dolnym Śląsku, gdzie ma pracować jako wikariusz i katecheta.
Po ogłoszeniu decyzji przez władze zakonne duchowny opublikował emocjonalne oświadczenie. Zakwestionował przedstawioną przez przełożonych wersję wydarzeń i zapowiedział ujawnienie korespondencji, która ma potwierdzić jego stanowisko.
Dlaczego ksiądz musi zmienić parafię?
Decyzja o przeniesieniu zapadła 20 marca 2026 roku. Poinformował o tym zarząd Polskiej Prowincji Salwatorianów w oświadczeniu opublikowanym 28 października. Zgodnie z dekretem duchowny ma rozpocząć posługę w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i tamtejszej parafii w Trzebnicy.
Przełożeni podkreślili, że decyzja nie jest związana z żadnymi nieprawidłowościami moralnymi ani finansowymi. Ks. Główczyński pozostaje członkiem zgromadzenia i zachowuje pełnię praw kapłańskich.
Według władz zakonnych przeniesienie miało pierwotnie nastąpić 1 lipca. Termin przesunięto jednak na 1 listopada na prośbę duchownego, który miał potrzebować dodatkowego czasu na uporządkowanie swoich przedsięwzięć i przekazanie ich osobom świeckim.
Spór o barkę i dom na Maderze
W oświadczeniu Salwatorianie odnieśli się również do dwóch inicjatyw ks. Główczyńskiego: zakupu barki na Wiśle oraz stworzenia domu rekolekcyjnego na Maderze. Zakon przekazał, że duchowny nie otrzymał zgody na realizację żadnego z tych przedsięwzięć. Według przełożonych zakaz został mu jednoznacznie przedstawiony w piśmie z 16 maja.
Ks. Główczyński jest znany z nietypowych inicjatyw skierowanych przede wszystkim do młodzieży. Organizował spotkania i wydarzenia na warszawskich bulwarach, a także stworzył klubokawiarnię Cyrk Motyli, w której nie obowiązywały tradycyjne ceny. W ostatnich miesiącach angażował się w kolejne przedsięwzięcia społeczne, w tym projekt związany z barką na Wiśle.
„Wkurzyłem się”. Ksiądz odpowiada przełożonym
W czwartek 29 października duchowny zamieścił na Facebooku wpis, w którym ostro skrytykował oświadczenie władz zakonnych. Zakwestionował przede wszystkim informacje dotyczące wiedzy przełożonych o jego działaniach oraz okoliczności przesunięcia terminu przenosin.
Jak relacjonował, od trzech miesięcy w dni wolne podejmował dodatkową pracę i zbierał pieniądze na przedsięwzięcia dla młodzieży. Zarzucił władzom zgromadzenia, że nie udzielały mu pomocy, a po nagłośnieniu sprawy przedstawiły nieprawdziwy obraz wydarzeń.
„Jestem księdzem, który chciał coś zrobić dla ludzi, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać” – napisał.
Duchowny stwierdził również, że wcześniej proponował wspólne oświadczenie, ale nie doszło do porozumienia.
Zapowiada ujawnienie maili i konferencję
Ks. Główczyński zapowiedział publikację korespondencji elektronicznej dotyczącej konfliktu. Ma ją przedstawić po Wszystkich Świętych.
Na 7 listopada zaplanował konferencję prasową, na którą zaprosił swoich przełożonych i osoby związane z prowadzonymi przez siebie inicjatywami. Zgodnie z zapowiedzią duchowny ma przenieść się do Trzebnicy w sobotę, 31 października.
Czytaj też:

Napisz komentarz
Komentarze