Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 21 marca 2026 05:34
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: W powietrzu krążyło coś magicznego

Bialczanie doskonale wiedzą, że Podlasie Jazz Festiwal to synonim niezwykłej muzycznej uczty. Za nami siedemnasta edycja tego wydarzenia. Nie zabrakło elektryzującej muzyki, wzruszeń i jazowych gwiazd zarówno z Polski jak i zagranicy. - Uważam, że to była jedna z najlepszych edycji festiwalu – mówi organizator i muzyk Jarosław Michaluk.
Biała Podlaska: W powietrzu krążyło coś magicznego

Festiwal rozpoczęła legenda polskiej muzyki jazzowej i mistrz organów Hammonda Wojciech Karolak, który w tym roku obchodzi wyjątkowy jubileusz – 60 lat na scenie. Zanim rozpoczął się koncert, wypełniona po brzegi aula AWF zaśpiewała muzykowi "Sto lat". - Siedziałem na widowni i dech mi zaparło, to po prostu jest artyzm najwyższej marki. Brak mi słów, bo to jest to, co nazywa się kwintesencją sztuki, artyzmu, dopracowania, doświadczenia. Przecież pan Wojciech jest muzykiem, który grał z największymi, a teraz i on jest największym, nie ma co na ten temat w ogóle dyskutować – mówi Piotr Wróblewski z Radia Lublin, który od lat prowadzi jazzowe i bluesowe festiwale w Białej Podlaskiej. Wojciech Karolak ma 79 lat i ogromne doświadczenie sceniczne. Czuć to było w każdym dźwięku klasycznego jazzu, który zaprezentował bialczanom. Widownia co chwilę nagradzała zespół muzyka gromkimi brawami.

W drugiej części pierwszego dnia festiwalu wystąpił Dean Brown z grupą muzyków z całego świata. Na gitarze basowej zagrał Linley Marthe, który jest jednym z najgorętszych nazwisk w świecie basu elektrycznego. A na wibrafonie elektrycznym Bernard Maseli, który ma na swoim koncie współpracę z takimi artystami, jak Urszula Dudziak, Michał Urbaniak, Mino Cinelu, Nippy Noya czy Bill Bruford. W składzie muzycznego kwartetu nie zabrakło Marvina Smitty Smitha, który jest ikoną perkusji jazzowej i najbardziej roześmianym muzykiem tego festiwalu. Jego śmiech roznosił się po całej sali, przy okazji wprawiając widownię w wyśmienity nastrój. Gwiazdą wieczoru i liderem grupy jest gitarzysta Dean Brown, który dosłownie tańczy na scenie. Posturą przypomina nieco Micka Jeaggera, a gitara jest przedłużeniem jego rąk, zagrał tzw. jazz fusion, jakże odmienny od tego co chwilę wcześniej zaprezentował Wojciech Karolak. - Trochę się baliśmy, że nasze nowoczesne aranżacje mogą nie przypaść do gustu publiczności, bo muzyk przed nami grał bardzo klasycznie – mówił po koncercie Linley Marthe. – Ale było fantastycznie, świetnie się bawiliśmy i widownia też. Ludzie tutaj to bardzo wdzięczni słuchacze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z koncertu. Artysta śmiał się jedynie, że chociaż na co dzień mieszka w Paryżu, więc zima nie jest mu obca, to pogoda w Białej Podlaskiej ich nie rozpieściła - dodawał.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 44


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobąAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama