Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 17:18
Reklama
Reklama

Sławatycze: Brodacze przegonili stary rok

Długie lniane brody, wysokie, wielobarwne, spiczaste kapelusze, kożuchy i maski to nieodłączne elementy stroju Brodaczy ze Sławatycz, którzy trzy dni przed zakończeniem starego roku pojawiają się na ulicach miejscowości by rozbawiać, psocić i chuliganić.
Sławatycze: Brodacze przegonili stary rok

Ta wyjątkowa tradycja nie występuje w innych częściach kraju, ani za granicą. Liczy sobie z pewnością ponad sto lat, choć nikt dokładnie nie wie kiedy i od czego się zaczęła. Mimo to cieszy się dużym zainteresowaniem. By spotkać nietypowe postacie, charakterystyczne dla małej miejscowości nad Bugiem, niektórzy przejeżdżają setki kilometrów. W tym specjaliści od etnografii, jak Robert Garstka z Instytutu Kultury w Katowicach oraz Marian Sus dyrektor MGOK z Ożarowa. Konkurs na najciekawsze przebranie przyciągnął wielbicieli dawnych tradycji w różnym wieku, choć to dzieci najczęściej były zaczepiane przez osobliwych przebierańców. Jak wyjaśnia wójt Arkadiusz Misztal, strój Brodacza ma głębsze znaczenie. Broda jest symbolem doświadczenia i mądrości, a kożuch witalności i życia. To połączenie oznacza przejście ze starego do nowego roku. W tym roku rywalizowało ze sobą dziesięć osób. Ich stroje oceniała komisja, w której skład wchodzili: Małgorzata Siedlec – miłośniczka tradycji i obrzędów Podlasia z Białej Podlaskiej, Mariusz Komorowski – artysta malarz z Włodawy, Radosław Zagajski – wielokrotny uczestnik konkursu  Brodacza Roku.

Po naradzie postanowiono nagrodzić Arnolda Sołoduszkiewicza, który zajął I miejsce i zdobył tytuł  Brodacza  Roku 2018, II nagrodę otrzymał Dominik Hasiuk, a III miejsce przypadło dla Michała Sołoduszkiewicza. Przyznano również trzy wyróżnienia, trafiły one do:  Damiana  Zagajskiego, Tomasza Buraczyńskiego i Macieja Dylewskiego. Nagrody wręczyli wójt Arkadiusz Misztal oraz Bolesław Szulej dyrektor GOK-u, pełniący też funkcję prezesa Stowarzyszenia Rozwoju Gminy. Fundatorami nagród byli wójt gminy, Gminny Ośrodek Kultury, Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Sławatycze oraz Fundacja PZU w ramach realizacji projektu pt."Patriotyzm i nadbużańska kultura na 100-lecie niepodległości". Organizatorem imprezy był GOK w Sławatyczach. – Konkurs robiony jest po to, by utrzymać tradycyjny strój Brodacza, chodzi o to by nie był unowocześniany. Wręczając nagrody staramy się docenić pracę włożoną w zrobienie przebrania, jednak nie ukrywam, że są one symboliczne – zaznacza Arkadiusz Misztal.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze Słowa Podlasia, nr 1

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama