Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 8 sierpnia 2022 09:17
Reklama

Biała Podlaska: Hodowcy świń i lider Agrounii na ławie oskarżonych

W wydziale karnym Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej ruszył proces 12 rolników, którzy w lipcu ubiegłego roku zablokowali przejazd weterynarzom, którzy jechali, by w miejscowości Dawidy wybić stado zarodowe świń. Stado ocalało, ale rolnicy odpowiedzą za blokadę. Wśród nich znalazł się lider Agrounii Michał Kołodziejczak.
Biała Podlaska: Hodowcy świń i lider Agrounii na ławie oskarżonych

17 lipca 2018 roku w Dawidach weterynaria z Parczewa zaplanowała tzw. ubój kontaktowy. Miało zostać zlikwidowane stado zarodowe Karola Dzyra, w którym wprawdzie choroby ASF nie wykryto, ale znajdowało się w bliskim sąsiedztwie ognisk choroby. Było to pokłosiem decyzji, która zapadła po tym, jak w pierwszej połowie lipca w gminie Jabłoń wykryto dziewiąte z kolei ognisko ASF.

Jednak w przypadku Dawid, weterynarii  nie udało się dotrzeć do gospodarstwa, w którym zaplanowała ubój. Na drodze stanęli rolnicy.

Na ławie oskarżonych w piątek 12 kwietnia, zasiedli oskarżeni o to, że rok temu w lipcu zablokowali przejazd weterynarzom. Parczewska policja skierowała wniosek o ukaranie tych  osób grzywną, powołując się na wykroczenie polegające na uniemożliwieniu bądź utrudnianiu wykonania czynności przez inspekcję weterynaryjną.

– Miejscowość Dawidy słynie z hodowli zarodowej świń. Kupowałem tam sztuki do własnej hodowli. Gdy się dowiedziałem, że u tych rolników będą wybijać zdrowe świnie, chciałem wiedzieć czemu – zeznawał jeden z oskarżonych, Andrzej Waszczuk. – Pojechałem do miejscowości Dawidy. Było tam już kilku rolników. Gdy staliśmy przy sklepie podjechał samochód, okazało się, że to weterynaria. Pytaliśmy ich, na jakiej podstawie chcą wybić zdrowe świnie. Nie chcieli odpowiedzieć. Nagrywali nas telefonem i grozili sankcjami.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 16

 

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
josef 05.05.2019 18:35
Historia zatacza koło.Kiedyś w identyczny sposób sądzono śp.Andrzeja Leppera.Trzeba było jeździć z rozprawy na rozprawę.A wszystko po to by działaczy zniechęcić do dalszej walki o rolnictwo polskie.Dzisiaj już rolnictwo jest w szczątkach i chwała Michałowi ,że podjął rękawicę Samoobrony,ale za przeciwników ma tych co się obłowili ,a wsród nich jest obecny minister rolnictwa,.Znam temat od podszewki,jak ktoś jest zainteresowany to napiszę.Apeluję ,brońmy Michała ,bo już jemy truciznę!

waldemar 16.04.2019 13:33
Drugiego Lepera juz nie bedzie Kolodziejczak niech sie wezmie do prawdziwej pracy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamareklama Wschodniego Banku Spółdzielczego w Chełmie
Reklama
Reklama