Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 13:39
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Zalutyń: Mimo trudności pomagają niepełnosprawnym

Życzliwość, zrozumienie, troska i pomoc – tak o Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Zalutyniu mówią ci, którzy tam przebywają. – Jesteśmy dla naszych podopiecznych, wspieramy ich i przygotowujemy do samodzielnego życia – wyjaśnia dyrektor Bożena Guz. To właśnie dla nich będziemy kwestować podczas wielkiej Gali Niedźwiedzi Biznesu.
Zalutyń: Mimo trudności pomagają niepełnosprawnym

Placówka istnieje 37  lat. Ma za sobą wiele radosnych, jak i trudnych momentów. Jednym z nich było przenoszenie siedziby na skutek nietolerancji środowiska oraz próba likwidacji ze względów oszczędnościowych. – Potrzeby ośrodka są ogromne, dlatego liczy się dla nas każda złotówka – mówią zgodnie nauczyciele. 

Obecnie ośrodek obejmuje specjalistyczną opieką 46 dzieci w wieku od 3 do 24 lat. Placówka prowadzi wczesne wspomaganie rozwoju dla maluchów, starsze dzieci uczą się w szkole podstawowej specjalnej, a młodzież kontynuuje naukę w szkole przysposabiającej do pracy. W internacie ośrodka mieszka 26 wychowanków. Większość podopiecznych SOSW w Zalutyniu oprócz posiadania niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym lub znacznym cierpi na dodatkowe dysfunkcje, np.: wady serca, słuchu, wzroku, porażenie mózgowe, niedowłady kończyn, zaburzenia koordynacji ruchowej, autyzm, zaburzenia lub nawet brak mowy, niekontrolowanie potrzeb fizjologicznych.  – Duża liczba naszych uczniów zmaga się także z różnego rodzaju chorobami psychicznymi, które znacznie utrudniają im codzienne funkcjonowanie  i naukę – mówi z troską Bożena Guz.

Kadra pedagogiczna ośrodka stara  się zapewnić swoim podopiecznym szczęśliwe i beztroskie dzieciństwo. – Dla nas każdy człowiek jest ważny i niepowtarzalny. Podczas jego codziennego zmagania się z niepełnosprawnością i ograniczeniami otaczamy go troską, miłością, życzliwością, bezwarunkową akceptacją oraz wszechstronną pomocą i opieką – opowiada jedna z nauczycielek, Barbara Brodacka. – Organizujemy  dla nich wiele atrakcji, takich jak: wycieczki, imprezy integracyjne, udział w konkursach i zawodach sportowych, hipoterapię (w ośrodku są dwa konie do tego celu) czy coniedzielne wyjazdy na basen.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 16

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama