Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 18:06
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Tadeusz Różycki namalował mój portret

Bogdan Kuna był uczniem bialskiego akwarelisty Tadeusza Różyckiego, którego prace można obejrzeć w Muzeum Południowego Podlasia. Bialczanin ma w swoim archiwum rysunek artysty, przedstawiający jego portret. To nie jedyny jego wizerunek namalowany przez Różyckiego, drugi znajduje się w zbiorach muzeum.
Biała Podlaska: Tadeusz Różycki namalował mój portret

Autor: Fot: Adam Trochimiuk

- Tadeusz Różycki był moim nauczycielem w Szkole Podstawowej nr 3, uczył rysunku, fizyki i prac ręcznych. Żeby stworzyć dwa moje portrety zawołał mnie na przerwie do pokoju nauczycielskiego. Miałem wtedy 13 lat. Narysował mnie w czapce z błyszczącym daszkiem i w golfie, który bardzo lubiłem. Byłem wtedy w piątej lub szóstej klasie, więc prawdopodobnie był to 1958 lub 1959 rok. Za pierwszym razem poprosił mnie o kartkę z bloku i naszkicował mój portret, drugi powstał na brystolu i znajduje się w Muzeum Południowego Podlasia – opowiada Bogdan Kuna.

Dodaje też, że dzieci chętnie Tadeuszowi Różyckiemu robiły psikusy, np. gdy się odwrócił do tablicy nakręcały zegarek, który wyznaczał koniec lekcji, tak by zajęcia trwały krócej. Niegrzecznych artysta wysyłał do tzw. kozy, czyli składziku, w którym trzeba było siedzieć za karę. Jednak uczniowie udając, że idą do wyznaczonego miejsca, uciekali na boisko, gdzie grali w piłkę. Po czym wracali na lekcję udając, że spełnili polecenie nauczyciela.

Ciepły, życzliwy człowiek

- Był bardzo ciepłym, życzliwym człowiekiem, w późniejszych latach spotykałem go na ul. Kraszewskiego czy w innych miejscach, jak malował. Zaprosił mnie też pewnego razu do siebie, jego dom stał na rogu ul. Kraszewskiego i ul. Narutowicza, ale już go nie ma. Jednak trzeba przyznać, że miał swój świat – mówi Bogdan Kuna.

- Tadeusz Różycki urodził się 20 grudnia 1896 r. w Winnikach, w obwodzie lwowskim. W 1916 r. ukończył męskie seminarium nauczycielskie we Lwowie. W 1922 r. poślubił Emilię Furowicz, z którą miał syna Mariana, urodzonego w 1936 r. Artysta rozwiódł się z żoną w 1954 r. 

W 1931 r. ukończył Wyższy Kurs Nauczycielski w Warszawie dający uprawnienia do nauczania robót ręcznych i rysunku. Uczył w wioskach na Lubelszczyźnie, w Kunkach, Wolicy, Gródku, Tyszowcach i Terespolu. W 1953 r. otrzymał dyplom nauczyciela uprawniający do nauczania rysunku w zasadniczych szkołach zawodowych o kierunku odzieżowym. Był też nauczycielem rysunku w Szkole Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym wydaniu papierowym oraz e-wydaniu Słowa Podlasia, z 1 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama