Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 14:34
Reklama
Reklama
Reklama

Powiat bialski: W Weekend Cudów nie brakowało radości, wzruszeń, łez oraz prezentów

Za nami Weekend Cudów czyli finał Szlachetnej Paczki, w czasie którego darczyńcy przynieśli prezenty do wybranych punktów. Podarki trafiają teraz do potrzebujących,wybranych wcześniej przez wolontariuszy.
Powiat bialski: W Weekend Cudów nie brakowało radości, wzruszeń, łez oraz prezentów

- Jestem dumna z moich wolontariuszy i pracy jaką udało nam się wykonać – mówi Anna Babicz liderka Szlachetnej Paczki w Białej Podlaskiej. Wyjaśnia też powód swojej radości. – W poprzednim roku obdarowaliśmy dwadzieścia sześć rodzin, a w tym paczki dostanie aż czterdzieści dwie familie – cieszy się liderka. Na początku wolontariusze dostali zgłoszenia z MOPS-u, GOPS-u i od osób prywatnych. Rodziny same nie mogą się do nich zgłosić. Kiedy wolontariusze mieli już listę potencjalnych potrzebujących odwiedzili każdą z rodzin i przeprowadzili na podstawie wywiadów weryfikację. Wtedy została podjęta decyzja czy rodzina się dostała do projektu czy nie. Następnie chętni do przygotowania prezentów czyli instytucje, szkoły, uczelnie, firmy i osoby prywatne otrzymały wiadomość z listą potrzebnych rzeczy, których brakuje danej familii. Poza tym, chętni do pomocy ubogim, poznali także ich marzenia, które również mogli spełnić. Prezentami najczęściej były artykuły spożywcze, środki czystości, pralki, lodówki, meble, kuchenki. Jedna z rodzin, dzięki tegorocznej paczce będzie miała wymienione okna. Najdroższa paczka kosztowała ponad 10 tys. zł. Wolontariuszami były osoby w różnym wieku od 18 do 50 lat. W tym roku bialskie rodziny odwiedzało piętnaście osób wspierających projekt Szlachetna Paczka. Jednak pomagających było znacznie więcej, gdyż wolontariusze byli też zaangażowani w organizację odbierania paczek, w czasie Weekendu Cudów.

W akcji kładło się nacisk na mądre pomaganie. Czyli takie, które motywuje do dalszego rozwoju, np. poszukania pracy czy uwierzenia we własne siły. Większość prezentów będą rozwozić wolontariusze. Jednak zdarza, że rodzina zgadza się na kontakt z darczyńcą i wówczas on sam może zawieść przygotowany prezent. Tak jest w tym roku, przypadku studentów reprezentujących Akademię Wychowania Fizycznego, którzy będą mogli poznać obdarowanych. Anna Babicz proszona o przytoczenie jednej z historii, jaką poznali wolontariusze opowiada o mamie i córce, których dochód na osobę wynosi jedynie 300 zł. – Pięćdziesięciolatka, od ponad dwudziestu lat porusza się na wózku inwalidzkim, gdyż wypadła przez okno. Mieszka z osiemdziesięcioletnią matką. W mieszkaniu socjalnym, w którym dzielą jeden pokój z kuchnią, bez łazienki. Darczyńca zapewnił im żywność, ciepłą odzież, obuwie, kupił też kołdrę i koc, a oprócz tego zdecydował się na spełnienie marzeń obu pań. Pierwsza bardzo chciała mieć radio, a druga pragnęła dostać kolorowe chusty – streszcza liderka Szlachetnej Paczki.

Akcja Szlachetna Paczka w Międzyrzecu Podlaskim organizowana jest już od sześciu lat. Podobnie jak w latach ubiegłych wolontariusze i darczyńcy spisali się na medal i pokazali, jak wielkie mają serca. Pomoc dotarła do 29 najbardziej potrzebujących rodzin oraz osób starszych i samotnych. Jak podkreślają wolontariusze, najpiękniejsze są reakcje osób obdarowanych, łzy wzruszenia i wdzięczność. 

W tegorocznej edycji wzięło udział 14 wolontariuszy, a pomagali im jak zwykle niezawodni druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej „Stołpno”. - Odwiedziliśmy w sumie ponad 30 rodzin. Wśród potrzebujących oprócz rodzin wielodzietnych, znalazło się wiele osób starszych, schorowanych, samotnych czy niepełnosprawnych. Pomagamy tym, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują, to nie są przypadkowe osoby. Praca wolontariusza zaczyna się tak naprawdę już we wrześniu, kiedy zbieramy historię rodzin z m.in. ośrodków pomocy. Do każdego potrzebującego przydzielamy po dwóch wolontariuszy, bo weryfikacja tych historii niejednokrotnie bywa niebezpieczna. Odwiedzamy rodzinę dwukrotnie, robiąc wywiady. Na końcu decydujemy, czy zgłoszona osoba czy rodzina będzie objęta akcją – opowiada lider Szlachetnej Paczki w Międzyrzecu Podlaskim, Patryk Kurowski, który w tym roku bierze udział w akcji po raz pierwszy.

Centrum dowodzenia Szlachetnej Paczki ponownie znalazło się w Zespole Szkół Ekonomicznych im. Marii Dąbrowskiej. W tegorocznych podarkach znalazły się rzeczy pierwszej potrzeby m.in. buty, pościel, ubrania, ale także sprzęt AGD czy RTV, a niektóre z paczek miały łączną wartość 5-7 tysięcy złotych. Wielu darczyńców powraca co roku i chętnie bierze udział w kolejnych edycjach. Wśród nich znajdują osoby prywatne, instytucje czy stowarzyszenia.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 10 grudnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama