Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 05:46
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Kiedy piszę, zapominam o całym świecie

Ewa Bagłaj wydała właśnie obszerną biografię Michaela Jacksona, którą promowała w Białej Podlaskiej, na wieczorze autorskim, który odbył się w Bibliotece Publicznej nr 6, przy ul. Orzechowej. Jest też m.in. autorką głośnej i wnikliwej książki o Marku Treli, wieloletnim prezesie stadniny koni w Janowie Podlaskim. Wydała również sagę młodzieżową, której akcja rozgrywa się na południowym Podlasiu. Pisarka pochodzi z Terespola, i jak przyznaje kocha swoje rodzinne strony, do których chętnie i często wraca, również w swojej twórczości.
Ludzie stąd: Kiedy piszę, zapominam o całym świecie

W jej życiu są dwie drogi, dziennikarska i pisarska. Już jako nastolatka lubiła tworzyć. Spod jej pióra wychodziły wiersze i opowiadania. W wieku dwunastu lat przeczytała powieść „Emilka ze Srebrnego Nowiu”, autorstwa Lucy Montgomery. To historia młodej dziewczyny, a później dojrzałej kobiety, która planuje wydać książkę i jej się to udaje. – Wtedy uświadomiłam sobie, że ja również mogę tworzyć. Od zawsze pisanie sprawiało mi przyjemność. Jednak nigdy nie marzyłam o tym, by być dziennikarką – przyznaje Ewa Bagłaj. Kiedy była na studiach polonistycznych, Janusz Tarasiuk prowadzący „Gońca Terespolskiego” zaproponował jej, by włączyła się w tworzenie pisma. Wówczas skorzystała z okazji i zaczęła publikować. - Tam złapałam dziennikarskiego bakcyla. Stwierdziłam również, że odczuwam przyjemność z poznawania nowych ludzi i zjawisk – zaznacza pisarka.

W czasie studiów zaczęła jeździć konno, w stadninie Eugeniusza Kuprysia, w Kostomłotach. Uczestnicząc w hubertusie, stwierdziła, że to wydarzenie warto opisać na łamach prasy. Z tego powodu zgłosiła się do „Dziennika Wschodniego”. Tam trafiła na Janusza Selima Kulikowskiego, który zaproponował jej dłuższą współpracę. Po niedługim czasie przeniósł się do „Słowa Podlasia” i do tygodnika zabrał ze sobą grupę młodych dziennikarzy, w tym Ewę Bagłaj. – To było świetnym doświadczeniem. Nauczyłam się szybko pisać. Wcześniej tworząc książki pracowałam wolniej, we własnym rytmie. Tutaj nie było na to czasu – zaznacza autorka powieści. Dodaje, że w tym czasie od Selima Kulikowskiego dowiedziała się wiele o etyce zawodowej i poznała tajniki tworzenia artykułów. – Z powodu tych dobrych doświadczeń, „Słowo Podlasia” pojawiło się w mojej pierwszej książce. W powieści „Broszka” fikcyjna akcja związana jest z gazetą, wzorowaną na tym tygodniku – wyjawia Ewa. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 18 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama