Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:20
Reklama
Reklama
Reklama

Konstantynów: Stoi na czele małych Strażników Tajemnic

Ilona Niewęgłowska jest założycielką 34. Gromady Zuchowej „Strażnicy Tajemnic” w Konstantynowie. Drużynową jest od dwóch lat. Podczas Gali Dnia Myśli Braterskiej w Warszawie, otrzymała z rąk naczelniczki Związku Harcerstwa Polskiego list pochwalny. Jest on przyznawany tylko za wyjątkowe dokonania. Tego typu wyróżnienie można otrzymać jedynie raz w życiu i jest ono bardzo cenione w środowisku druhów i druhen. Na co dzień instruktorka pracuje w Gminnym Centrum Kultury w Konstantynowie, gdzie od niedawna jest dyrektorem.
Konstantynów: Stoi na czele małych Strażników Tajemnic

Jako siedmiolatka uczęszczała na zbiórki zuchów. Tak jej się to spodobało, iż kiedy dorastała marzyła o tym, by takie spotkania prowadzić. O swoich młodzieńczych planach przypomniała sobie w 2017 r., kiedy spotkała harcerzy. Byli obecni podczas imprezy plenerowej, zorganizowanej z okazji zakończenia wakacji w Konstantynowie. Jej inicjatorami było ZHP i Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Konstantynowskiej. Ilona zapytała wtedy z ciekawości koordynatorkę, czy w jej rodzinnej miejscowości działa gromada zuchów. Drużynowa zaprzeczyła i po chwili powiedziała: - To może pani chciałaby się podjąć utworzenia takiej organizacji? Ilona Niewęgłowska stwierdziła wtedy, że rzeczywiście chce się podjąć tego wyzwania i spytała o szczegóły. Jednak, by rozpocząć działalność musiała przygotować wiele dokumentów, a także przejść odpowiednie kursy. W tym przeszkolenie z bycia drużynową i z pierwszej pomocy.

Ważne było rozpoznanie, czy będą chętni do przychodzenia na organizowane przez nią spotkania. – Na pierwszą zbiórkę przyszło troje dzieci, ale z czasem ich przebywało. Już po czterech miesiącach mogłam zgłosić, iż jest ich odpowiednia liczba. Dzięki temu gromada mogła rozpocząć próbny okres funkcjonowania – mówi Ilona Niewęgłowska.

Sama także musiała wykonać odpowiednie zadania i zdać testy oraz przejść rekrutację. Niezbędne było też stworzenie odpowiedniego sprawozdania. Po roku udało jej się zrobić, co zamierzyła. Z kolei gromada została uznana za spełniającą warunki już po czterech miesiącach. Od tego czasu Ilona jest nie tylko prowadzącą zuchy, ale też pełnoprawną instruktorką. Obecnie ma pod opieką szesnaścioro zuchów, w wieku od sześciu do dziewięciu lat.  Zaznacza, że harcerstwo to nie tylko zabawa, ale też nauka i wychowanie. – Chodzi o nabywanie konkretnych umiejętności, które są sprawdzane za pomocą zdobywania sprawności. Podczas zbiórek poświęconych zdobyciu grupowej sprawności „Znawca regionu”, udaliśmy się do lasu, w którym odnaleźliśmy grób zamordowanej rodziny podczas II wojny światowej. O całym zdarzeniu poinformował nas Włodzimierz Niewęgłowski, mieszkaniec Zakalinek. Na kolejnej zbiórce spotkaliśmy się z Kołem Aktywnych Kobiet działających w Konstantynowie. Panie opowiedziały o regionalnych potrawach i przygotowywały dla dzieci smakołyki. Wybraliśmy się także na zwiedzanie Konstantynowa. W tym czasie zapoznaliśmy się z historią Pałacu Platerów – mówi Ilona Niewęgłowska. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 3 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama