Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 05:45
Reklama
Reklama
Reklama

Historia: Jak Sapieha obraz papieżowi ukradł

Bogata historia Kodnia ściśle wiąże się z rodem Sapiehów. To za ich panowania miejscowość zyskała prawa miejskie i zaczął się w tych stronach rozwijać handel rzeczny oraz powstawały kupieckie szlaki. W tym czasie wybudowano tu okazały, kilkupiętrowy zamek, który niestety nie przetrwał. Do najsłynniejszych przedsięwzięć magnaterii zalicza się sprowadzenie na Podlasie słynącego cudami obrazu Matki Bożej Gregoriańskiej, od wieków nazywanej też kodeńską.
Historia: Jak Sapieha obraz papieżowi ukradł

Protoplastą możnego rodu Sapiehów był Iwan nazywany Janem, który sprawował wiele funkcji w I Rzeczypospolitej. Wybrano go wojewodą podlaskim i witebskim, po 1504 r. został też najwyższym sekretarzem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Miał również zaszczyt doradzać królowej Helenie, żonie króla Aleksandra Jagiellończyka, gdyż był jej kanclerzem.

Za swoje zasługi otrzymał dobra kodeńskie, a także zgodę na nadanie im praw miejskich oraz budowę w tym miejscu zamku. Rozpoczęła się ona w 1511 r., a dokończył ją syn Iwana, Paweł, który podobnie jak ojciec otrzymał tytuł wojewody podlaskiego. Obronne mury powstały przy ujściu Kałamanki do Bugu. W tym okresie, dzięki bezpieczeństwu, jakie zapewniało liczne wojsko Sapiehów, a także wzniesiona architektura, rozwijał się w Kodniu handel rzeczny i piesze szlaki kupieckie. Po śmierci Pawła Sapiehy, rządy w dobrach przejął Mikołaj, który chcąc naśladować ojca i dziada rozkazał dobudować do zamku trzy piętra, dzięki czemu królował on nad okolicą.

Mikołaj Sapieha możny następca słynnego w całej Polsce rodu, prawdopodobnie w 1631 r. zaczął cierpieć na melancholię. Mimo, iż panna apteczkowa przyrządzała mu mikstury z ziół zebranych na kodeńskich łąkach, choroba coraz bardziej trawiła duszę i ciało magnata. Nie pomagały zalecenia lekarza, ani czary znachora. Pan zamku czuł się coraz gorzej. W końcu jeden z doradców podpowiedział mu, by udał się na kurację do Padwy, a po drodze wstąpił do Rzymu, by powierzyć Bogu swoje zdrowie i prosić o modlitwę samego papieża. Arystokrata nie widząc innego ratunku, kazał przygotować sługom wszystko, co niezbędne do podróży. Jeszcze tego samego roku wyruszył z licznym orszakiem do Włoch, powiadomiwszy wcześniej papieża Urbana VIII o swoim przybyciu. Następca św. Piotra wiedząc o zasługach i poważaniu, jakim cieszą się Sapiehowie, chętnie spotkał się z Mikołajem i odprawił mszę święta w intencji jego zdrowia. Eucharystia odbyła się w kaplicy, w której znajdował się wizerunek Matki Boskiej Gregoriańskiej. Jak mówią źródła obraz namalowany został przez św. Augustyna opata benedyktynów. Z kolei on wzorował się na dziele wykonanym przez św. Łukasza Ewangelistę.


Szlachcic po modlitwie poczuł się znacznie lepiej i ów stan przypisał modłom wznoszonym przed obrazem znajdującym się w watykańskich pomieszczeniach. W związku z tym zwrócił się do papieża, by ten za sowitą sumę odsprzedał mu malunek. Niestety, uzyskał odmowną odpowiedź i jedynie propozycję, że na specjalne zlecenie powstanie kopia wizerunku, która zostanie podarowana Sapiesze. To nie zadowoliło w żaden sposób magnata. Z tego powodu nie mógł spać i przez długi czas zastanawiał się jak wejść w posiadanie cudownego wizerunku. W końcu uznał, że przekupi jednego ze strażników. To mu się udało i pod ukryciem nocy obraz został przeniesiony do zajmowanej przez Sapiehę siedziby. Wówczas nie zwlekając, ze względu na obawę przed pogonią, zebrał swych najlepszych wojów i ruszył do Polski. Jeszcze zanim wyjechał z Włoch, papież dowiedział się o kradzieży. Wzburzony zdradą strażnika i ogołoceniem watykańskich zbiorów rozkazał odnaleźć zdrajcę i spalić go na stosie.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 31 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A pomiędzy ? 19.08.2023 14:34
Argumentów nie ma co przytaczać, bo plemię POpaprańców, było jest i będzie na nie odporne, idą jak te szczury z Hamelin za swoim fałszywym grajkiem, i jeszcze ta megalomania, no chyba, że ,,Zeus,, to ksywka psa...

Zeus 19.08.2023 11:37
a potem nastały złote czasy złodziei z pisu i jeden z nich ufundował złotą koronę

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama