Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 20:32
Reklama
Reklama

Śladami podlaskich rodów: Mikołaja Sapiehy o żonę i urząd staranie

Podróże po Europie, trudy związane z szukaniem przyszłej żony, starania o urzędy, wspinanie po szczeblach kariery politycznej, zdobycie sławy i poważania króla Polski oraz bolesna utrata żony, to tylko niektóre ze zdarzeń w życiorysie pana na Kodniu. Mikołaj Sapieha przez lata nie ustawał w walce o pozycję swoją i swego rodu. Jak wyglądała jego droga do zdobywania wpływów i majątku?
Śladami podlaskich rodów: Mikołaja Sapiehy o żonę i urząd staranie

Po śmierci rodziców Mikołaj Sapieha oraz jego siostra Halszka i czterech braci Jan, Krzysztof, Fryderyk i Aleksander Kazimierz nie byli pozostawieni samym sobie. Ich ojciec w testamencie zatroszczył się, by mieli oni zamożnych i wpływowych opiekunów. Byli nimi wojewoda bracławski Janusz Zbaraski i kanclerz litewski Lew Sapieha oraz koniuszy litewski Paweł Sapieha. Jednak, to głównie przywódca rodu Sapiehów Lew decydował o losach młodych dziedziców dóbr kodeńskich. Mikołaj ukończył edukację w kolegium jezuickim w Braniewie w 1604 r. Następnie razem z braćmi wyjechał zwiedzać Europę i dalej się kształcić. Początkowo znalazł się pod opieką jezuitów w Monachium, następnie studiował na uniwersytetach w Wiedniu i Trewirze oraz Moguncji.

Nie chcieli się rozstać z Paryżem
W końcu trafił do stolicy Francji. Tam uczył się wspólnie z bratem Krzysztofem, etyki, prawa i polityki według metod Teodora Marciliusa. W tym czasie Fryderyk i Aleksander Kazimierz zdobywali wiedzę na uniwersytecie w Belgii. W jednym z listów do Lwa Sapiehy, młodzi studenci Mikołaj i Krzysztof pisali, iż paryskie ceny są niezwykle wysokie i prosili o finansowe wsparcie. Jednocześnie przekonywali opiekuna, iż chcieliby dokończyć nauki, właśnie we Francji. Prawdopodobnie tak się stało, bo dopiero w 1612 r. znaleźli się w Madrycie. W jednym z ich pierwszych listów z Hiszpanii, jest zapis ich dalszego planu podróży, której celem miał być Rzym. Jeszcze w Hiszpanii Mikołaj na jednym ze straganów z dewocjonaliami zakupił obraz Matki Bożej i relikwie, które zawiózł później do Kodnia. (...)

Starał się o rękę niejednej szlachcianki
Na kodeńskie ziemie zawitali w 1613 r. i od razu zajęli się podziałem spadku, który im przysługiwał. W ramach podziału majątku Mikołaj w 1613 r. otrzymał Kodeń i przyległe do niego ziemie. Z kolei Krzysztof został właścicielem Wisznic i Horbowa wówczas znajdujących się w województwie brzeskim. Już w 1614 r. Mikołaj został posłem królewskim i wziął udział w sejmiku w Brześciu Litewskim. Mimo dobrze rozpoczynającej się kariery politycznej młody Sapieha miał problem ze znalezieniem żony. (...)

Zabiegi o funkcje polityczne
W czasie poszukiwań wybranki serca Mikołaj nie zapominał o staraniach o funkcje polityczne. Z jego listów do Lwa Sapiehy, którego prosił o protekcję wynika, iż zależało mu aby zostać miecznikiem litewskim. Kiedy zabiegi się nie udały, próbował pokazać się jako najlepszy kandydat, na podkomorzego litewskiego. Podobnie jak w przypadku mariaży, nie od razu spełniły się jego marzenia. Jednak już w 1617 r. pojechał na posiedzenie sejmu. W 1621 r. jako poseł z sejmiku brzeskiego przyjechał na warszawski sejm walny, równocześnie pełnił rolę komisarza, który miał się zająć uzgodnieniem cen dóbr luksusowych. Już w 1622 r. został deputatem województwa brzeskiego do Trybunału Wileńskiego. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 7 kwietnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sok z Ursuli Treść komentarza: Ale coś ma się zmienić, ministra Klimatu I Środowiska Ursula Zielińska, w wywiadzie dla RMF 24 twierdzi, że pozyskała środki ( 500 mln ) i będą tworzone bagna, na razie na granicy z Białorusią, ale jak już zaczną nawadniać to i do Białej mogą one sięgnąć ! Data dodania komentarza: 30.09.2026, 14:57 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Dzban Treść komentarza: Wujku Dariuszu popierasz jazdę po alkoholu jak widzę , jeśli nazywasz kogoś konfidentem kto myśli racjonalne. Już twoje komentarze na poziomie przedszkola czytamy I śmiejemy się pod postami Podlasia . Data dodania komentarza: 30.09.2026, 13:47 Źródło komentarza: Byli pod wpływem alkoholu. Wieźli trzyletnie dziecko Autor komentarza: Sursum corda Treść komentarza: Tomczyk to znakomity napastnik, w 5 minut na boisku był groźniejszy niż reszta Chełmianki przez 90, a to gdzie jest obecnie, i to samo dotyczy innych zawodników i Podlasia i Chełmianki, to wypadkowa, suma różnych czynników. Przykład, Bahonko, cień dawnego siebie, oby tylko w tym meczu, czego Mu życzę. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 12:19 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wody Polskie zamiast zasypywać rowy meriolacyjne tam gdzie są one niepotrzebne, dalej stawiają na ich udrażnianie a co za tym idzie na szybki spływ wody i osuszanie terenów gdzie ta woda mogłaby się zatrzymać. Dalej są pogłebiane rzeki a ich koryta czyszczone. Pozbywamy się wody zamiast ją zatrzymywać.System rowów imeriolacyjnych, prostowanych oczyszczonych rzek tworzy idealne warunki do szybkiego pozbycia się wody. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:30 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Trzeba się przyjrzeć Trenerowi Skubisowi z Bychawy, bardzo ciekawie zestawił drużynę, która jeszcze niedawno ledwo obroniła się przed spadkiem z IV ligi. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 00:49 Źródło komentarza: Dobra passa trwa, ale dwa punkty uciekły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama