Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:26
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją:  Malowanie mnie uspokaja

Beata Łukaszuk to lokalna artystka, która pisze ikony, odnawia figurki w kapliczkach oraz maluje na drewnie. Mieszka w Sapiehowie w gminie Sosnówka i jak twierdzi, zawsze chciała się twórczo realizować, ale nie miała na to czasu. Zajmowała się domem i dziećmi a także pracą zawodową. Od kilku lat wykonuje rękodzieła, które zachwycają innych i stają się ciekawym prezentem na różne okazje.
Ludzie z pasją:  Malowanie mnie uspokaja

– Zawsze lubiłam malować i wykonywać prace plastyczne. Wychowałam się w Zaberbeczu i pamiętam, że już w Szkole Podstawowej w Witulinie chodziłam na kółko plastyczne i chętnie brałam udział w zajęciach technicznych. Kiedy wyszłam za mąż i urodziły się dzieci, miałam mniej czasu na swoje pasje. Kupiliśmy z mężem gospodarstwo w Sapiehowie i tam się przeprowadziliśmy. Pracowałam zarobkowo, zajmowałam się dziećmi i ziemią. Dopiero gdy synowie dorośli, mogłam więcej czasu poświęcić na realizowanie się w sztuce - opowiada.

Pani Beata rozwinęła skrzydła około 5 lat temu. Wtedy to ksiądz z jej parafii rozdawał wiernym figurki św. Antoniego, pod warunkiem że wybudują kapliczki. – Wzięliśmy jedną z nich i na początek zajęłam się jej odnowieniem. To było dla mnie wyzwanie, z którym sobie poradziłam. Figurka do dziś stoi na naszym podwórku – opowiada artystka. Wspomina również, że ok. trzy lata temu jeden z synów poprosił ją o obrazek na drewnie z wizerunkiem Jezusa. Aby spełnić tę prośbę, postawiła wykonać transfer. – Moje początki były nieporadne – śmieje się pani Beata. – Papierowy obrazek twarzy Jezusa na krzyżu przykleiłam na wcześniej przygotowane drewno. Potem zabezpieczyłam je i w ten sposób powstało moje pierwsze poważne dzieło – opowiada artystka. (...)

 To jedno z dziel Beaty Łukaszuk.

To kobieta wielu talentów. Oprócz malowania obrazów odnawia też figurki gipsowe, cementowe lub żywiczne. Chętnie włącza się w prace renowacyjne przeprowadzane na terenie parafii, nigdy nie odmawia pomocy przy odnawianiu figurek stojących w kapliczkach lub w kościele. Na prośbę mieszkańców swojej i sąsiednich gmin odświeżyła wiele figur Maryi i innych świętych, np. w przedwojennej kapliczce w Małgorzacinie w gminie Wisznice. Artystka podkreśla, że proces renowacji wymaga czasu i precyzji. – Zaczynam od zdjęcia starej farby. Figurka w Małgorzacinie jest cementowa, więc to była naprawdę ciężka praca fizyczna. Kiedy powierzchnia jest oczyszczona, uzupełniam ubytki lub sklejam połamane fragmenty w całość. Następnie gruntuję figurkę, maluję, a potem nakładam politurę żywiczną. Warstwa ta jest trwała, przy wysokiej temperaturze nie pęka, a jedynie się rozszerza. W przeciwieństwie do akrylu, który pęka – zaznacza malarka.. Mieszkanka gminy Sosnówka renowacją zajmuje kilka dni, w zależności od stopnia zniszczenia i wielkości figurki. (...)

Malowanie jest dla artystki odskocznią od codzienności. – Kiedy chwytam za pędzel, wyciszam się, uspokajam zmysły. Czuję się szczęśliwa, spełniona. Chociaż widzę swoje niedociągnięcia w poprzednich pracach, to cieszę się, że się rozwijam twórczo, nie stoję w miejscu. Z czasem zauważam coraz więcej szczegółów w swych pracach i modyfikuję technikę malowania. Uważam, że jeszcze wiele pracy przede mną, praktyka jest najważniejsza, gdyż wtedy wyrabia się ręka. Cieszę się, tym bardziej, że jestem samoukiem. Chyba mam to we krwi, bo moja siostra również pięknie malowała, gdy była uczennicą – zdradza pani Beata, zaznaczając że wiosną ma mniej czasu na pasję. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 28 kwietnia

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama