Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 14:34
Reklama
Reklama
Reklama

Historia: Teofila Sapieżyna - działaczka polityczna, erudytka i salonowa lwica

Energiczna, oczytana, znająca się na polityce i odważnie wyrażająca swe opinie. Teofila z Jabłonowskich Sapieżyna odegrała ważną rolę podczas tworzenia się konfederacji barskiej. Mimo, iż zryw narodowy zmusił ją i jej rodzinę oraz krewnych i znajomych do wieloletniej emigracji, ona wciąż myślała, o tym jak zreformować Rzeczpospolitą i doprowadzić do jej odrodzenia. Wiele cennych uwag dotyczących epoki znaleźć można w jej pamiętniku, który prowadziła przez wiele lat. Przetrwał on do dziś i jego rękopis znajduje się Bibliotece Polskiej w Paryżu.
Historia: Teofila Sapieżyna - działaczka polityczna, erudytka i salonowa lwica

Teofila z domu Jabłonowska Sapieżyna przyszła na świat 8 sierpnia 1742 r. w Czołhaniu nazywanym później przez nią Teofipolem. Jej matką była Karolina z Radziwiłłów i Józef Aleksander Jabłonowski pełniący funkcję wojewody nowogrodzkiego i stolnika litewskiego. Teofila miała dwie przyrodnie siostry Aleksandrę i Annę, a także brata Michała Ksawerego. Całe rodzeństwo od najmłodszych lat uczyło się francuskiego, dobrych manier, gry na instrumentach i poznawało literaturę polską i światową.

Jabłonowscy dbali, by zarówno ich syn jak i córki otrzymali odpowiednie wykształcenie. Stąd w ich domu przebywało zawsze wielu guwernantów wpajającym młodym magnatom światłe poglądy.  Anna i Teofila chętnie dyskutowały o polityce i nie czyniono im z tego powodu przytyków, wręcz przeciwnie. Zachęcano je, by interesowały się aktualną sytuacją Rzeczypospolitej i Europy. Familia Jabłonowskich była poważana wśród elit europejskich, co skutkowało bywaniem na królewskich dworach.

Order od cesarzowej Austrii

Teofila chętnie, ale też z mądrością rzadko spotykaną u nastolatków, potrafiła rozmawiać o bieżących wydarzeniach i odważnie wysuwała błyskotliwe wnioski. Nie uszło to uwadze, cesarzowej Austrii Marii Teresie von Habsburg. Monarchini zaciekawiona interesującymi i trafnymi osądami młodej polskiej magnatki, lubiła wdawać się z nią w dyskusje. Widząc, być może, w Teofili siebie samą sprzed lat, chętnie poświęcała jej swoją uwagę.

Cesarzowa podobnie jak panna Jabłonowska miała nietypowe zainteresowania. Wówczas przypisywane jedynie mężczyznom. Pasjonowała ją historia, świetnie strzelała z łuku i z strzelby. Maria Teresa chcąc dodać pewności siebie młodej i ambitnej szlachciance, przyznała jej Krzyż Gwiaździsty, kiedy ta ukończyła piętnaście lat. Było to odznaczenie wręczane damom, mającym udokumentowany rodowód szlachecki, na osiem pokoleń wstecz, zarówno po stronie ojca i matki. W wieku dziewiętnastu lat Teofila poślubiła Józefa Sapiehę, który był wojewodą mścisławskim i krajczym Wielkiego Księstwa Litewskiego.  

Poparcie dla konfederacji barskiej

Teofila i jej mąż Józef widząc, skłonność króla Stanisława Augusta Poniatowskiego do ulegania carycy Rosji Katarzynie zaczęli się zastanawiać, jakie kroki podjąć. Sytuacja w kraju stawała się coraz bardziej zaogniona i w dworach szlacheckich i magnackich pałacach rozważano bunt wobec działań monarchy. Oliwy do ognia dolała decyzja króla o nadaniu praw innowiercom, co dla większości obywateli Rzeczypospolitej wiązało się niemal z wyrzeczeniem wiary katolickiej. Sapiehowie poparli konfederację barską, która zawiązała się 29 lutego 1768 r. w Barze na Podolu. Wielu badaczy historii nazywa ówczesne działania szlachty, należącej do konfederacji, pierwszym zrywem narodowym. Walki trwały aż pięć lat i rozciągnęły się na całą Rzeczypospolitą, a także na obszar Księstwa Litewskiego. Józef Sapieha będąc jednym z przywódców powstania, zmuszony był do częstego przemieszczania się. Jednak, jego żona nie pozostała w pałacu, ale wraz z mężem wyruszyła, by uczestniczyć w ważnych rozmowach i naradach wojennych. Sapiehowie aktywnie zaangażowali się w przebieg działań konfederacji. Jednak, w 1770 r. znaleźli czas aby odwiedzić biskupa i poetę Ignacego Krasickiego. W jego majątku spędzili kilka miesięcy, potrzebnych im, by nabrać sił do dalszych starań na rzecz niepodległości ojczyzny. Kiedy magnateria została pokonana w 1772 r., ci którzy przeżyli zostali zmuszeni wyemigrować. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 maja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 11.05.2020 16:27
Pani Anno: Teofili. Teofila, to rodzaj męski w zestawieniu gramatycznym, jak w tytule. To dość współczesne imię i wcale, wcale, lepsze od Jejskiki, czy Dawidka. Wszystkim pozdro ślę

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama