Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:30
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Malarstwem oddawał swoją wielką miłość do natury i wszechświata

W Muzeum Południowego Podlasia trwają przygotowania do otwarcia stałej ekspozycji pt. „Ogrody”. Poświęconej malarzowi i rzeźbiarzowi Bazylemu Albiczukowi. Artysta przez większość życia mieszkał w Dąbrowicy Małej w gminie Piszczac. Jego prace są niezwykle cenione przez kolekcjonerów, część obrazów znajduje się w prywatnych zbiorach m.in. w Niemczech i USA.
Ludzie stąd: Malarstwem oddawał swoją wielką miłość do natury i wszechświata

Bialskie muzeum posiada obrazy olejne Bazylego Albiczuka, a także jego akwarele, rysunki, szkice. To największa kolekcja w kraju. W zbiorach znajdują się też pamiętniki, w których zapisywał swoje przemyślenia, wiersze, refleksje po spotkaniach z różnymi osobami oraz odczucia dotyczące natury.

Na cześć malarza każdego roku odbywa się w gminie Piszczac święto nazywane Wasylówką, a na cmentarzu w Dąbrowicy Małej odprawiana jest panichida, nabożeństwo żałobne za duszę artysty

Dziennik zawiera też szkice ogrodu opatrzone łacińskimi nazwami roślin. Są tam również należące do niego skrzypce i dokumenty osobiste. Zgodnie z jego wolą wszystko przekazała tam gmina Piszczac, która odziedziczyła po nim spuściznę.

- Był to niezwykle utalentowany artysta. Mimo, iż nie skończył szkół artystycznych, jego wrażliwość sprawiła, iż stworzył przepiękny świat malarski. Było on bardzo spleciony z tym, czym żył. Miał umiejętność obserwacji natury i przełożenia jej na język malarski - podkreśla Violetta Jarząbkowska, dyrektor Muzeum Południowego Podlasia - Wspaniale posługiwał się perspektywą powietrzną. Jego obrazy są wieloplanowe, czuć w nich porę dnia.


Artysta urodził się w 31 sierpnia 1909 roku w Dąbrowicy Małej i tam zmarł w 1995 r. Jak wyjaśnia Agnieszka Mikszta, kustosz poświęconej mu wystawy, nie miał on wokół siebie osób, które by go uczyły malarstwa i spojrzenia na sztukę. Jednak, talent wykazywał już w dzieciństwie i chętnie tworzył. W czasie I wojny światowej wraz z rodzicami wyjechał do Rosji. Z tego względu z opóźnieniem zaczął szkołę. Ostatecznie ukończył tylko cztery klasy, gdyż sytuacja majątkowa rodziny nie pozwalała na kontynuowanie edukacji. (...)

Po powrocie w rodzinne strony nie zaznał na długo spokoju. Z powodu akcji Wisła musiał bowiem opuścić Podlasie. Wówczas z wraz siostrą zamieszkał w Gdyni. Ona zdecydowała się zostać, a Bazyli kiedy uspokoiła się sytuacja polityczna wrócił na Podlasie.

- Największy rozkwit jego twórczości przypada na połowę lat sześćdziesiątych. Wówczas zaczął tworzyć słynny cykl „Ogrody” i kontynuował go do początku lat siedemdziesiątych. Potem zaczął malować obrazy, których cykl można nazwać „Dzikim ogrodem”. Nie miał drygu do gospodarki, więc ziemię, którą posiadał postanowił wydzierżawić. Sam skupił się na utworzeniu przy domu ogrodu, złożonego z kwiatów i ziół – opowiada Agnieszka Mikszta. (...)

O twórcy chętnie opowiada też Alicja Mironiuk-Nikolska etnografka i główny inwentaryzator Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Zwłaszcza, że w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych pracując w Muzeum Południowego Podlasia miała okazję wielokrotnie spotkać się z artystą.

– Z malowaniem Bazyli zetknął się w wojsku, gdyż wyznaczono go do wykonywania propagandowych haseł. Najpierw interesowała go muzyka. Grywał na weselach, później kopiował też obrazy dewocyjne. Znany jest jego obraz „Chrystus wśród pól”. Malował też makaty, które kupowali sąsiedzi oraz kościoły m.in. w Choroszczynce, Ortelu, Kopytowie i Żeszczynce – wyjawia. Zdradza też, że miał melancholijną naturę i był bardzo osamotniony. Nie zajmował się też najwyżej cenioną wtedy pracą, czyli rolnictwem. (...)

Małgorzata Nikolska była dyrektor Muzeum Południowego Podlasia, miała także okazję poznać Bazylego Albiczuka. – Spotkaliśmy się w 1980 r. W czasie pierwszej wizyty mieszkał jeszcze w domku letniskowym. Obok stała waląca się chałupa po jego rodzicach. Wówczas trwała budowa jego nowego domu, a słynny ogród był w pełnym rozkwicie. Chętnie opowiadał o roślinach, sposobach ich sadzenia i o tym dlaczego kieruje się porami roku, mówił też, co niedługo zakwitnie – wspomina. Bazyli był znaczącą postacią w środowisku twórców ludowych. - Przy okazji różnych uroczystości zapraszano go i cieszono się, gdy się pojawił. Wiele osób w regionie go ceniło i widziało w nim wielkiego artystę – przyznaje. Malarz zrobił na b. dyrektor niezwykłe wrażenie. Miał charyzmę. Poza tym był wysoki i miał piękną, choć pobrużdżoną twarz.(...)

W Muzeum Południowego Podlasia trwają przygotowania do otwarcia stałej ekspozycji poświęconej twórcy z Dąbrowicy Małej

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 2 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama