Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 11:26
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Sarnaki: Jung otrzymał nowe życie

Kilkanaście godzin czekał młody wilk na oswobodzenie z sideł. Stalowa pętla zacisnęła się na tylnej łapie drapieżnika. Przeżył tylko dzięki determinacji i zaangażowaniu wielu osób. Na wycieńczonego zwierzaka w sarnackim lesie natknęli się grzybiarze, którzy powiadomili służby. Z powodu zastawionej przez kłusowników pułapki roczny samiec stracił już wcześniej trzy palce. Niedaleko, w jednym z innych wnyków, odnaleziono także szczątki sarny. 
Gmina Sarnaki: Jung otrzymał nowe życie

Drapieżnik złapał się za lewą tylną łapę. Przerażony i obolały warczał i nie pozwalał do siebie podejść. Zwierzaka odkryli grzybiarze, w zagajniku między Horoszkami a Serpelicami, którzy zadzwonili na numer alarmowy 112. Obok leżała padlina sarny, która zginęła w innym wnyku. Zgłoszenie przyjęto, a na miejsce zadysponowano zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Serpelic. Strażacy zabezpieczyli teren i z dużą ostrożnością podali wilkowi wodę. Na miejsce przybył też wójt Sarnak Grzegorz Arasymowicz.  

Wilk był wychudzony i wycieńczony, by zwierzę oswobodzić i opatrzyć należało je zatem bezpiecznie uśpić. Jak się okazało, nie było to proste. Na terenie powiatu, żadna ze służb nie dysponowała bowiem sprzętem umożliwiającym bezpieczne podanie leku, gruntowne przebadanie, zoperowanie i przetransportowanie wilka. Powiadomiono zatem pracowników siedleckiej delegatury Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie a oni poprosili o pomoc specjalistów ze Stowarzyszenia dla Natury “Wilk” z Żywca oraz warszawskiego ogrodu zoologicznego. 

Po kilkunastu godzinach cierpień roczny samiec, otrzymał wreszcie środek znieczulający, po czym zasnął. Po odcięciu z wnyka i badaniu okazało się, że jest w dobrej kondycji, a łapa szczęśliwie nie ucierpiała znacząco od zaciśniętej pętli. Zaobserwowana opuchlizna była efektem obrażeń, jakich wilk doznał co najmniej kilka tygodni wcześniej, prawdopodobnie też na skutek złapania się we wnyki. Wówczas zwierzę straciło trzy palce, a kończyna od tego czasu była zniekształcona.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 16 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama