Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 17:07
Reklama
Reklama

Powiat bialski: Dyrektor banku okradał klientów

Rysiek miał problemy małżeńskie i chciał ukryć gotówkę przed żoną, Edek, Heniek i Waldek pożyczali pieniądze, licząc na biznes z gruszek na wierzbie, a Marianowi dyrektor banku po prostu wyczyścił konto z oszczędności. Wszystkich panów łączył ten sam bank i jego szef. Wszyscy też stracili swe pieniądze, które dyrektor, tytułem opłat za "marchew i kapustę", czy "zbierak do cebuli" - przelewał na rachunki teścia i szwagra. 
Powiat bialski: Dyrektor banku okradał klientów

42-letni Marek B., od 2007 do 2012 roku był dyrektorem oddziału jednego z banków. Zanim awansował pracował tam jako kasjer. W 2010 r. w placówce pojawił się Rysiek, który prowadził tam rachunek. Panowie znali się, dlatego mężczyzna poprosił o przyjacielską przysługę. Rolnik szukał sposobu na zabezpieczenie prawie 370 tys. zł, nie chciał bowiem, by gotówkę rozdysponowała jego żona. - Mogę to zrobić - usłyszał od dyrektora. Mimo, że panowie bliższych szczegółów nie uzgadniali, Ryśkowi od razu spadł kamień z serca. 

Po pewnym czasie w ramach ubiegania się o unijną dotację poszedł do banku. Tam doznał szoku, gdyż jego konto było puste. - Twoje pieniądze ulokowałem na długoterminowej lokacie - miał powiedzieć mu dyrektor. Dodał również, że musi poczekać trzy lata. W przeciwnym razie straci połowę gotówki, nie będzie też mowy o zysku. Rysiek nie był zadowolony, ale przystał na zaoferowane warunki. Gdy po upływie wskazanego okresu zgłosił się po gotówkę, usłyszał, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Na przestrzeni dwóch lat wyparowało mu 364,9 tys zł.

Pieniądze przelewano na konta szwagra i teścia dyrektora banku, a część również na rachunek samego Marka B. Przy czym z uwagi na ujemne saldo te były akurat z automatu zaliczane na poczet zadłużenia. Operacji dokonywano pod różnymi tytułami, np. "za marchew i kapustę" lub "zbierak do cebuli". Co gorsza opatrzone były własnoręcznymi podpisami pokrzywdzonego, który kwitował podsuwane mu przez Marka B. dokumenty. - Podpisywałem, bo mówił, że tak trzeba - zeznał w śledztwie.     

Z konta na konto
Marian był poręczycielem kredytu. Mężczyzna także prowadził w banku rachunek i również był kolegą dyrektora. Któregoś razu, planując zakupy przyjechał do placówki po pieniądze. - Nie ma Pan na koncie takiej kwoty - wyznała kasjerka a jemu ciemno zrobiło się przed oczami. Gdy nieco ochłonął, ruszył do gabinetu Marka B. Tam dowiedział się, że rachunek zajęto, gdyż dłużnik zaprzestał spłaty. Następnie otrzymał do podpisania dokumenty. (...)

Edyta Winiarek, prokurator rejonowa w Białej Podlaskiej. - Skierowaliśmy akt oskarżenia przeciwko Markowi B., któremu zarzucono dokonanie kradzieży z włamaniem mienia, poprzez wykorzystanie informacji stanowiących tajemnicę bankową niezgodnie z upoważnieniem określonym w ustawie i dokonanie przelewów pieniędzy z rachunków pokrzywdzonych na rachunki bankowe prowadzone na swoją rzecz, ale także na rachunki prowadzone na rzecz osób spokrewnionych, a nadto doprowadzenie pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, poprzez wprowadzenie ich w błąd co do zamiaru zwrotu pożyczonych pieniędzy. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 lipca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Łomazy. 26.07.2020 10:18
Ciekawe dlaczego Bank tego nie zgłosił na policję. Czyżby prezes to rodzina dyrektora? Chyba bliska.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Sok z Ursuli Treść komentarza: Ale coś ma się zmienić, ministra Klimatu I Środowiska Ursula Zielińska, w wywiadzie dla RMF 24 twierdzi, że pozyskała środki ( 500 mln ) i będą tworzone bagna, na razie na granicy z Białorusią, ale jak już zaczną nawadniać to i do Białej mogą one sięgnąć ! Data dodania komentarza: 30.09.2026, 14:57 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Dzban Treść komentarza: Wujku Dariuszu popierasz jazdę po alkoholu jak widzę , jeśli nazywasz kogoś konfidentem kto myśli racjonalne. Już twoje komentarze na poziomie przedszkola czytamy I śmiejemy się pod postami Podlasia . Data dodania komentarza: 30.09.2026, 13:47 Źródło komentarza: Byli pod wpływem alkoholu. Wieźli trzyletnie dziecko Autor komentarza: Sursum corda Treść komentarza: Tomczyk to znakomity napastnik, w 5 minut na boisku był groźniejszy niż reszta Chełmianki przez 90, a to gdzie jest obecnie, i to samo dotyczy innych zawodników i Podlasia i Chełmianki, to wypadkowa, suma różnych czynników. Przykład, Bahonko, cień dawnego siebie, oby tylko w tym meczu, czego Mu życzę. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 12:19 Źródło komentarza: Chełmianka pokonała Podlasie [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: obywatel Treść komentarza: Wody Polskie zamiast zasypywać rowy meriolacyjne tam gdzie są one niepotrzebne, dalej stawiają na ich udrażnianie a co za tym idzie na szybki spływ wody i osuszanie terenów gdzie ta woda mogłaby się zatrzymać. Dalej są pogłebiane rzeki a ich koryta czyszczone. Pozbywamy się wody zamiast ją zatrzymywać.System rowów imeriolacyjnych, prostowanych oczyszczonych rzek tworzy idealne warunki do szybkiego pozbycia się wody. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:30 Źródło komentarza: Woda na wagę złota. Nowe zbiorniki i modernizacja sieci kluczem do walki z niedoborem wody Autor komentarza: Kibic Treść komentarza: Trzeba się przyjrzeć Trenerowi Skubisowi z Bychawy, bardzo ciekawie zestawił drużynę, która jeszcze niedawno ledwo obroniła się przed spadkiem z IV ligi. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 00:49 Źródło komentarza: Dobra passa trwa, ale dwa punkty uciekły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama