Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:17
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Powiat bialski: Ten rok jest dla nas stracony - mówią rolnicy z regionu

W ostatnich tygodniach na południowym Podlasiu setki rolników zostało poszkodowanych, ze względu na liczne opady gradu i nawalnych deszczy. Straty, które ponieśli, wynoszą często, nawet 90 proc.  całości upraw. To spowodowało, iż ten rok uważają za stracony. Przyznają też, że mają problem ze znalezieniem pracowników sezonowych, którzy mogliby zebrać, chociażby to, co pozostało.
Powiat bialski: Ten rok jest dla nas stracony - mówią rolnicy z regionu

W gminie Konstantynów spadł ostatnio grad, który zniszczył uprawy w ponad stu dwudziestu gospodarstwach. Tyle wniosków o odszkodowanie z powodu strat, wpłynęło tylko w zeszłym tygodniu.

– Wnioski wciąż spływają, więc sądzę, że pokrzywdzonych jest znacznie więcej. Grad spowodował ogromne spustoszenie. Najwięcej wniosków zostało przyjętych z Zakalinek, Witoldowa oraz Wandopola. Straty mogą wynosić, nawet 80 proc. w przypadku sadów owocowych – mówi wójt Romuald Murawski.  

Dodaje też, że duży ubytek został poniesiony też w uprawach rzepaku. - W tym przypadku straty można szacować na ok. 70 proc. Obecnie gminna komisja szacowania strat ocenia skalę zniszczeń w poszczególnych gospodarstwach rolnych. Na tej podstawie powstaną protokoły,  które następnie trafią do wojewody. Kolejno rolnicy będą mogli wystąpić o odszkodowanie do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jednak, na ten moment niewiele wiemy, jeśli chodzi o finansowanie strat. Do tej pory ze strony rządu padły jedynie propozycje udzielenia nisko oprocentowanych kredytów. Cały czas czekamy na informację z Ministerstwa Rolnictwa, co rolnicy w tej sytuacji mogą otrzymać. W dodatku, niektórzy rolnicy nie otrzymali jeszcze wypłat za szkody poniesione w wyniku ubiegłorocznej suszy – zauważa wójt Romuald Murawski. (...)

Jerzy Hawryluk przewodniczący komisji zajmującej się szacowaniem strat, działającej przy Urzędzie Gminy Leśna Podlaska wyjaśnia, iż grad i nawalne deszcze spowodowały znaczne straty.

– Największy grad był u nas 8 czerwca, później przyszły kolejne opady gradu i nawalne deszcze. Ostatnie opady, które spowodowały znaczne zniszczenia upraw miału miejsce 26 czerwca. Dotychczas złożono ponad 80 wniosków i wciąż trwa ich nabór. Straty w gospodarstwach rolnych wynoszą od 30 do 80 proc. W niektórych miejscach straty się skumulowały. Najwięcej pokrzywdzonych informowało nas o zalanych łąkach, ale są też osoby, które straciły zbiory owoców ze swoich sadów. Wielu rolników przyznaje też, że z powodu wilgoci gniją na ich polach truskawki – mówi Jerzy Hawryluk. (...)

Józef Bogusz rolnik z Worguli przyznaje, że największe straty poniósł przy uprawie truskawek, których miał 1,5 hektara.

- Zebrałem jedynie 6 ton, to jedynie 1/3 ogólnego zbioru, jaki był w poprzednich latach. Truskawka była zabezpieczona najlepszymi środkami ochrony, mimo to po deszczach, owoce w większości gniją. Duże straty też mam w uprawie kukurydzy. Ostatnio zauważyłem, że na środek pola, gdzie rośnie kukurydza, lądują bociany i czaple. Ze zdziwieniem poszedłem sprawdzić, co się dzieje. Okazało się, że tam zrobiło się jeziorko o powierzchni 150 na 200 metrów. Po śladach wywnioskowałem, że przychodziły tu również dziki. Zbiornik wody utworzył się w wyniku nawalnych deszczy. Z tego powodu kukurydza wysycha i widać już na niej grzyby. Robiłem kilkukrotnie opryski, a jeden nawalny deszcz zniszczył wszystko – denerwuje się rolnik. (...)

Ewa Naumiuk właścicielka sadów z Zakalinek Koloni wyjaśnia, że najdotkliwsze dla jej gospodarstwa, w tym roku były trzy opady gradu, które miały miejsce 8 czerwca, 28 czerwca i 10 lipca.

- Mamy pola w różnych miejscach, więc mocno nas dotknęły wszystkie opady gradu. Straty wynoszą ok. 90 proc. W czasie gradobicia jabłka zostały uderzone, nawet dwadzieścia razy. Takie jabłko nie nadaje się do konsumpcji, a jednie na przetworzenie w soki. Owoce dalej wiszą, ale po takim obiciu już nie będą rosły. Posiadam 14 hektarów sadów wieloletnich, czyli sadów wiśniowych, jabłoniowych i gruszowych, tylko na powierzchni 2 hektarów nie było silnych opadów gradu. Jabłko jest na ten moment jedynie przemysłowe, co oznacza, że można je sprzedać za 0,30 zł, a nie za 1,5 zł za kilogram – mówi Ewa Naumiuk.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 lipca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama