Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 28 czerwca 2026 13:39
Reklama
Reklama

Legenda: O myśliwym Jędrzeju, co duszę diabłu zaprzedał by mieć szczęście w łowach

Tym razem opowiemy historię chytrego myśliwego, który chcąc mieć powodzenie w polowaniach, postanowił zawrzeć pakt z samym diabłem. Nie wiedział jednak, że uwolnienie się od wpływu szatańskich mocy nie jest wcale takie łatwe…
Legenda: O myśliwym Jędrzeju, co duszę diabłu zaprzedał by mieć szczęście w łowach

Jędrzej nie należał do najsprytniejszych łowców. Miał jedynie starą strzelbę, jednorurkę, którą odziedziczył po dziadku. Lubił wyjść czasem nad staw, by na dworskich zbiornikach ustrzelić kaczkę lub dwie. Łup zanosił do karczmy, gdzie sprzedawał dzikie ptaki Żydowi. Myśliwska rodzina nie należała do bogatych, często brakowało im, by mieć co do garnka włożyć. Tymczasem Jędrzej by rozwijać swoją pasję, potrafił ostatni grosz oddać na ładunki. Denerwowało to jego małżonkę, która nie miała jednak większego wpływu na męża. Często też pokpiwała sobie z niego, powtarzając z szyderczym śmiechem słowa starego porzekadła: „Na rybę i na ptaka to trza próżniaka”.

A Jędrzej? No cóż, od jakiegoś czasu coraz rzadziej przynosił do domu upolowaną zwierzynę, gdyż nie trafiał celnie. Wyglądało to nawet tak, jakby kaczki żartowały sobie z umiejętności myśliwskich chłopa. Z tego powodu rodzinie żyło się jeszcze gorzej, a Jędrzej uznał, że po prostu szczęście go opuściło. Pewnego razu do chałupki na skraju puszczy trafił wędrowiec. Nie wiadomo skąd przybył i gdzie podąża. Ubrany był w długi ciemny płaszcz, a na głowie nosił czarny kapelusz. Z oczu dziwnie mu patrzyło, jednak nauczeni staropolskim zwyczajem, przyjęli nieznajomego pod swój dach, bowiem noc się zbliżała, a na dworze zrobiło się już chłodno. Jesień chyliła się ku końcowi, nadchodziły zimowe, długi noce.

Korek, co szczęście przynosił

Jędrzejowie, witając gościa zwrócili się do niego słowami „Gość w dom, Bóg w dom”. Nieznajomy wzdrygnął się na te słowa, zakrztusił się nawet i przez dłuższy czas towarzyszyła mu czkawka. Zasiedli wszyscy razem do stołu, choć skromnie to jednak pięknie nakrytego. Posili się tym, co mieli. Jedynie ogień z kominka niepokojąco to gasł, to zapalał się na nowo. W pewnym momencie gość, który przez całą wieczerzę przyglądał się z frapującą miną jędrzejowej strzelbie, zapytał chłopa czym się trudni. – Poluję trochę czasem na kaczki – odparł gospodarz. – I nie ma pan ostatnio szczęścia, prawda? – dopytywał gość, co szczerze zdziwiło Jędrzeja. 

Nikt poza żoną nie wiedział przecież, że ostatni czas polowań to seria prawdziwych niepowodzeń. – Ano nie mam. To stara strzelba – odparł. Nieznajomy z lekkim, tajemniczym uśmiechem na bladej twarzy zapewnił, że zna na sposób na powodzenie w polowaniach. To wzbudziło jeszcze większe zdziwienie u gospodarzy, choć ciekawość  i chęć poprawy swojej sytuacji, natychmiast kazał im zapytać o ten sposób. Po tym wędrowiec sięgnął do swojej torby i wyjął z niej… korek, który podał myśliwemu. – Przecież to zwykły korek od jakiegoś gąsiorka – wymamrotał Jędrzej, który był pewien, że mężczyzna robi sobie  z niego żarty. Ten jednak z poważną miną zapewnił, że to właśnie ta mała rzecz ma zapewnić gospodarzowi szczęście w łowach a zwierzyna sama będzie podchodziła pod strzelbę.

Wówczas Jędrzej już nieco bardzie przekonany do dziwnego pomysłu, nie wierząc do tej pory w żadne gusła i czary, zapytał ile sobie gość za niezwykły korek życzy. – Ależ nic, daję go panu za darmo. Musi pan jedynie obiecać, że będzie miał go zawsze przy sobie – odrzekł spokojnym głosem jegomość. Zdumienie myśliwego było ogromne, jednak bez dłuższego zastanowienia przystał na propozycję nieznajomego i schował korek do kieszeni. Rozmawiali jeszcze dłuższą chwilę, po czym mężczyzna wstał od stołu i mimo panujących na dworze ciemności, postanowił udać się w dalszą podróż. Gospodarze nie protestowali, chcąc jak najszybciej się go pozbyć. 

Diabelskie sztuczki

Minęło parę dni od spotkania, Jędrzej prawie już zapomniał o całej sprawie. Pewnego chłodnego ranka wyruszył na polowanie, mając nadzieję, że tym razem mu się powiedzie. Towarzyszył mu wierny pies. W drodze nad staw wymacał w kieszeni korek, podarowany przez mężczyznę w czerni. – Ano ciekawe, czy mi naprawdę w polowaniu pomoże – mruknął, ciągle nie za bardzo wierząc w niezwykłą moc korka. Gdy dotarł nad stawy, ledwie się zatrzymał i zdjął starą strzelbę z ramienia, gdy w wodnych zaroślach coś zafurkotało. W tym samym momencie z zarośli wyfrunęła najpierw jedna kaczka, za chwilę następna i jeszcze jedna. Całe stadko wylądowało na wodzie, naprzeciw Jędrzeja. Ten stanął osłupiały, nie wiedząc do końca co się dzieje. Nie myślał nawet o tym, by do ptaków strzelać. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 21 lipca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Najgorsze jest to , że takich " Dzbanów " i " Przy-głupów " wyprzedzających przed przejście dla pieszych widzi się dziennie dziesiatki w Białej Podlaskiej . I nie chodzi mi tylko o młodych nie doświadczonych źrebaków , czy dziadów bez kasy w 15 letnich albo i pełnoletnich 18 + rozdygotanych śrutach Audi czy Bmw . Ale o ludzi , którzy jeżdżą już bardzo długo , często zawodowo i w nowych autach z salonu . Za niskie są mandaty w Polsce i za mała liczba punktów za wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim ! Ludzie kupujcie kamerki , zakładajcie w autach i zgłaszajcie takich dzbanów !!! Data dodania komentarza: 28.06.2026, 11:03 Źródło komentarza: Rajd 19-latka w Radzyniu Podlaskim [FILM] Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: A jak myślisz? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 19:33 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: [email protected] Treść komentarza: Czy nikt nie zginął? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 16:53 Źródło komentarza: Wypadek na DW 812. Ruch wahadłowy Autor komentarza: Rafa Treść komentarza: Ano beda, beda inwestorzy i miejsca pracy. Za 3606 zl na reke😅Z premia to 3900 plus usmiech szefa. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 19:20 Źródło komentarza: Mamy to! Kierowcy pojechali nowym odcinkiem A2 Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: I moja Ładna Sąsiadka ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:45 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dobra zabawa na Festynie Społem [GALERIA ZDJĘĆ]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama