Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 10:18
Reklama
Reklama

Komu przeszkadzała lipa?

Potężna, ponad 50-letnia lipa stała się przedmiotem sporu między Piotrem Kurowskim z Wisek a wójtem gminy Tuczna. Rolnik twierdzi, że drzewo zostało bezprawnie usunięte z jego pola. Urzędnicy tłumaczą, że drzewo rosło na gminnej działce. A decyzję na wycinkę wydało starostwo, na wniosek rolników, którym lipa utrudniała dojazd do pól.
Komu przeszkadzała lipa?

Kurowski pamięta, że lipę w 1962 roku posadzili jego ojciec Józef z dziadkiem, na polu położonym w Wiskach. Od 20 lat działka jest już jego własnością. I przez cały ten czas mężczyzna był przekonany, że stara lipa rośnie w obrębie jego pola. Bardzo się zdziwił, gdy latem ubiegłego roku wysokie i liczące około jednego metra średnicy drzewo... zniknęło.

– Lipę ścięto i zabrano bez mojej wiedzy, bez ustalenia granicy działki. Wójt powiedział mi, że drzewo rośnie przy drodze i przeszkadza dla jednego rolnika, który nie może dojechać na swoje pole. Rozumiem, że jadąc ciągnikiem lub kombajnem drzewo mogło być przeszkodą. Tyle że rosło ponad 50 lat na mojej działce, a teraz raptownie działka zmieniła granice. Czyżby wójt Tucznej sam ustalał granice wedle uważania? – oburza się mieszkaniec Wisek.

Rolnik postanowił upomnieć się u wójta o zwrot ściętego drzewa lub zadośćuczynienie za "wyrządzoną szkodę". Czekał, ale jak mówi, odpowiedzi się nie doczekał. Stąd też w styczniu skierował skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na decyzję wydaną przez władze gminy.

Problem w tym, że to nie wójt zezwolił na wycięcie drzewa. – Wiem, że właściciel działki uruchomił odpowiednie instytucje kontroli. Ale błędnie myśli, że decyzje o wycince drzew wydaje wójt. Robi to bowiem starosta – tłumaczy Zygmunt Litwiniuk, wójt gminy Tuczna. 

Wójt nie ma wątpliwości, że wycinka spornej lipy odbyła się legalnie. – Drzewo rosło na drodze. Jest to działka gminna. Ponadto wycinka odbyła się na wniosek kilku rolników, którzy skarżyli się na to, że drogą nie da się przejechać – wyjaśnia.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat czytaj w  papierowym lub elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 8.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklistaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: A ta przyczepa to jest dopuszczona do ruchu ? Ma badania techniczne podbite ? Jest oświetlenie i co najważniejsze jest zarejestrowana w wydziale komunikacj ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w lesie. 58-latek zginął podczas wycinki drzewAutor komentarza: Aaa- maniaku, chory maniaku,Treść komentarza: A kto Ci każe czytać ? Nie wchodź na stronę i nie czytaj . Jest wolnosć słowa , każdy może się wypowiedzieć . Po co tu włazisz i czytasz ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:51Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama