Gmina Biała Podlaska: Bartuś z Grabanowa potrzebuje nowego wózka

  • 22.01.2021, 11:45
  • Anna Chodyka
Gmina Biała Podlaska: Bartuś z Grabanowa potrzebuje nowego wózka Archiwum Małgorzaty Winiarczuk
Bartuś z gminy Biała Podlaska ma mózgowe porażenie dziecięce oraz epilepsję i bardzo silne napięcie mięśniowe. Dlatego potrzebuje stałej rehabilitacji, odbywającej się codziennie. Wymaga też pomocy logopedy i pedagoga. Chłopiec ma 12 lat i pochodzi z Grabanowa. Urodził się z zamartwicą z tylko jednym punktem w skali Apgara.

Jak wyjaśnia jego mama Małgorzata Winiarczuk, wynikiem zamartwicy jest mózgowe porażenie dziecięce. Bartek uczęszcza do Zespołu Szkół Specjalnych przy ul. Orzechowej. Należy do grupy rewalidacyjno – wychowawczej. Ma niepełnosprawność w stopniu znacznym i nie kwalifikuje się do nauczania.

- Nauczycielki zapewniają mu opiekę, zabawę, potrafią też go nakarmić. Wówczas może zjeść specjalnie przygotowany posiłek, wcześniej zblendowany np. serek z biszkoptami, dlatego, że nie potrafi gryźć. Jeśli jest ze mną w domu, pomagam mu i podaję mu kanapki pokrojone w małe kwadraciki – mówi Małgorzata Winiarczuk, mama chłopca. Dodaje, że Bartek nie mówi, ale komunikuje się z wzrokiem. - Ostatnio zaczął sygnalizować, że się obudził. Wtedy nie czeka, tylko woła by go wyjąć z łóżeczka. Potrafi też zakomunikować coś przez szukanie kontaktu wzrokowego. Bardzo lubi słuchać bajek i różnych opowiadań bo wtedy też patrzy w oczy. Potrafi się śmiać. Jeśli coś zabawnego się opowiada, wybucha śmiechem.

Potrzebny nowy wózek
- Najbardziej cieszy się kiedy opowiadam mu o wilku Pankracym, który zjada tłuste świnki. Ten wierszyk szczególnie mu się podoba. Jak ogląda bajki to też widać, kiedy się cieszy lub coś intensywnie przeżywa – wyjaśnia mama chłopca. Bartek nie chodzi i nie siedzi, potrzebuje całodobowej opieki. - W nocy trzeba go przewracać, z pleców na brzuch, co kilka godzin żeby się wyspał. Korzystamy z prywatnej rehabilitacji, obecnie mamy z tym duży problem, gdyż brakuje nam funduszy. Pieniądze z 1 proc. chcielibyśmy przeznaczyć na nowy wózek, gdyż obecny ma już siedem lat, ale Bartek z niego wyrósł. Wózek kosztował 10,5 tys. zł, nowy będzie kosztował ok. 12–13 tys. zł, gdyż będzie większy. Sami musimy dopłacić 5 tys. zł, do tego co przekaże nam NFZ i PCPR – mówi Małgorzata. 

Pomoc Bartusiowi

Chcąc wesprzeć  Bartka można przekazać 1 proc. lub wpłacić darowiznę. Numer KRS 0000186434  numer subkonta 224/W Bartosz Winiarczuk; numer konta bankowego do wpłat darowizn:  89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 z dopiskiem 224/W Winiarczuk Bartosz- darowizna.

Anna Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Lorneta z meduzą
Lorneta z meduzą 22.01.2021, 15:56
Może z Kają Godek trzeba się skontaktować? Ona prawdziwie kocha takie dzieci!

Pozostałe