Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 06:34
Reklama
Reklama
Reklama

Kiedy życie boli... kiedy chcesz od życia więcej

Z psychologiem, coachem, nauczycielem akademickim i trenerem biznesu dr Marią Anną Turosz o współczesnej roli pomagacza, pracy na emocjach i rozwijaniu potencjału człowieka rozmawia Justyna Lesiuk-Klujewska.
Kiedy życie boli... kiedy chcesz od życia więcej

Autor: Z archiwum Anny Turosz

 

Pracuje pani w nurcie psychologii pozytywnej? Proszę coś więcej o tym opowiedzieć.

Współcześnie możliwość pomagania człowiekowi jest różnorodna. Ja pracuję w nurcie psychologii pozytywnej, widzę mocne strony człowieka, jego zasoby, wierzę, że ma mnóstwo różnych cech do rozwijania, ma siłę, żeby zmieniać swoje życie. Człowiek pod płaszczykiem wielu potrzeb, pragnień ma jedno główne – być na swój sposób szczęśliwym.

Czy człowiek może być szczęśliwy, jeśli co jakiś czas przeżywa kryzysy?

Jeśli dostrzegamy, że w relacjach w związku, w rodzinie, w pracy pojawia się kryzys, to jest to dobry sygnał - to tylko informacja, że na dotychczasowych warunkach dalej nie możemy funkcjonować, To znaczy też, że czujemy się na tyle bezpiecznie, a jednocześnie zależy nam – więc walczymy, czasami wybierając błędne strategie. A zatem kryzys, problem, konflikt nie jest przegraną, a szansą na zmianę i pójście nową, często lepszą od obecnej, drogą naszego życia.

Co dla pani jest najważniejsze w pracy w gabinecie?

Najważniejszy jest Klient i nasza relacja. Wiem, że przychodząc do mnie, jest gotowy na zmianę. Być może na ten moment jeszcze nie wie, jak tego dokonać, nie widzi perspektywy, nie ma siły, wiary - potrzebuje wsparcia. W gabinecie jest miejsce na szczerą rozmowę, bez udawania, można otwarcie powiedzieć o tym co boli, jest trudne w atmosferze całkowitego szacunku, akceptacji, zaufania i poufności. Ważne, by nie zajmować się wyłącznie objawami, ale budować w człowieku nadzieję, chęć dążenia do wymarzonej przyszłości.

Pracuje pani w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR). Co to znaczy?

Ta terapia czerpie z wielu nurtów psychologicznych, u jej podstaw leży przeświadczenie, iż to Klient jest ekspertem od własnego życia, przyglądamy mu się z różnych perspektyw – myśli, emocji, relacji, zachowania- liczy się przyszłość i nowe cele, a wielka zmiana dzieje się małymi krokami, nie ma tu miejsca na krytykę. Jestem daleka od doradzania konkretnych rozwiązań. Klient szuka rozwiązań, podejmuje świadome decyzje, na własnych warunkach, w dogodnym dla siebie czasie.

Chcąc żyć inaczej, musimy nastawić się na zmiany. Ale co zrobić z emocjami?

Należy zaakceptować zmiany - zmiana jest nieunikniona. Lęk przed zmianą to normalna emocja, informacja – że w naszym życiu dzieje się coś ważnego. Lęk, który jest dziś postrzegany negatywnie, jest nam potrzebny, mówi nam: „bądź czujny”, „popatrz, co dzieje się wokół ciebie”, „uciekaj!”. Dzięki niemu ratujemy niejednokrotnie nasze życie, ale to my powinniśmy nim kierować, nie on nami.

Najlepszą drogą, jeśli chodzi o emocje, jest praca nad nimi i wykorzystanie energii płynącej z emocji do działania, które zmienia daną sytuację. Wiemy ile energii mamy np. złoszcząc się – wtedy warto zatrzymać się, zobaczyć źródło naszej emocji i zacząć działać, jeśli tego nie ma, to emocje zalewają nas i ze złości, robi się furia, a wtedy łatwo o słowa, które ranią, zachowania, które bolą…

Widzimy więc, że do pani gabinetu przychodzą też osoby, które chcą od życia więcej...

Tak. Bardzo nas, pomagaczy, cieszy fakt, iż w gabinecie pojawiają się też osoby, które pracują nad jakością życia czyli subiektywnym poczuciem szczęścia, chcą realizować swoje pasje, zwiększyć poziom swoich umiejętności - lepiej zdawać egzaminy, podejmować trafne decyzje, lepiej dogadywać się w związkach. Łatwo zaobserwować, że ten wątek pracy psychologa, jest współcześnie bardzo istotny i coraz bardziej popularny.

Dlatego zapraszam na moją stronę – www.turoszpsycholog.pl oraz na spotkanie w gabinecie, abyś jak mówi A. Asie: „Zaczął tam gdzie jesteś, użył tego co masz, zrobił co możesz”.

Więcej o pomocy psychologicznej i coachingu na stronie www.turoszpsycholog.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Walter Treść komentarza: Jeszcze pasowałoby postawić jakiś pomnik dla generała Karola Świerczewskiego ( Walter ) Wielkiego polskiego patrioty , walecznego wojskowego, wielkiego Polaka duchem i sercem . Generał Świerczewski kulom się nie kłaniał . Walczył z okupantem niemieckim I z UPA . Cześć I wielka chwała Generałowi Karolowi Świerczewskiemu ( Walter ) Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: Odnowili nagrobek posterunkowego Wincentego Zająca Autor komentarza: Darek Es. Treść komentarza: Paranoja jakaś, to na miał bronić rolników czy z nimi walczyć? Nie dziwne że tak chłop skończył. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 13:30 Źródło komentarza: Kołodziejczak w ogniu oskarżeń. Przed laty wspierał protest przeciwko polskiej firmie [FILM] Autor komentarza: TSP Treść komentarza: Jak można być do tego stopnia głupim? Geniusz będzie teraz przez resztę życia spłacał wraz z odsetkami jakieś 500 tys. PLN. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 07:07 Źródło komentarza: 22-latek stracił ponad 240 tys. zł. Jak do tego doszło? Autor komentarza: Piłkarski Poker Treść komentarza: Remis ze słabiutką Skawiną to nie sukces . Trener przygotował zespół bardzo dobrze ale piłkarze niestety słabiutko . Nawet najlepszy trener nie zrobi dobrego zespołu ze słabych zawodników . Przykład .... dajmy na to jakby Carlo Ancelotti , Jose Mourinho , Jurgen Klopp, Pep Guardiola nie wywalczą awansu na Mistrzostwa Europy z drużyną Andory , Gibrartaru czy San Marino . Trener to nie wszystko trzeba mieć zdolnych piłkarzy i kolektyw . Data dodania komentarza: 18.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Podlasie nadal niepokonane u siebie Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Łapać i surowo karać Data dodania komentarza: 18.10.2026, 11:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Włamywali się do ciężarówek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama