Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 21:27
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Ludzie stąd: Kiedy piszę, zapominam o całym świecie

Ewa Bagłaj wydała właśnie obszerną biografię Michaela Jacksona, którą promowała w Białej Podlaskiej, na wieczorze autorskim, który odbył się w Bibliotece Publicznej nr 6, przy ul. Orzechowej. Jest też m.in. autorką głośnej i wnikliwej książki o Marku Treli, wieloletnim prezesie stadniny koni w Janowie Podlaskim. Wydała również sagę młodzieżową, której akcja rozgrywa się na południowym Podlasiu. Pisarka pochodzi z Terespola, i jak przyznaje kocha swoje rodzinne strony, do których chętnie i często wraca, również w swojej twórczości.
Ludzie stąd: Kiedy piszę, zapominam o całym świecie

W jej życiu są dwie drogi, dziennikarska i pisarska. Już jako nastolatka lubiła tworzyć. Spod jej pióra wychodziły wiersze i opowiadania. W wieku dwunastu lat przeczytała powieść „Emilka ze Srebrnego Nowiu”, autorstwa Lucy Montgomery. To historia młodej dziewczyny, a później dojrzałej kobiety, która planuje wydać książkę i jej się to udaje. – Wtedy uświadomiłam sobie, że ja również mogę tworzyć. Od zawsze pisanie sprawiało mi przyjemność. Jednak nigdy nie marzyłam o tym, by być dziennikarką – przyznaje Ewa Bagłaj. Kiedy była na studiach polonistycznych, Janusz Tarasiuk prowadzący „Gońca Terespolskiego” zaproponował jej, by włączyła się w tworzenie pisma. Wówczas skorzystała z okazji i zaczęła publikować. - Tam złapałam dziennikarskiego bakcyla. Stwierdziłam również, że odczuwam przyjemność z poznawania nowych ludzi i zjawisk – zaznacza pisarka.

W czasie studiów zaczęła jeździć konno, w stadninie Eugeniusza Kuprysia, w Kostomłotach. Uczestnicząc w hubertusie, stwierdziła, że to wydarzenie warto opisać na łamach prasy. Z tego powodu zgłosiła się do „Dziennika Wschodniego”. Tam trafiła na Janusza Selima Kulikowskiego, który zaproponował jej dłuższą współpracę. Po niedługim czasie przeniósł się do „Słowa Podlasia” i do tygodnika zabrał ze sobą grupę młodych dziennikarzy, w tym Ewę Bagłaj. – To było świetnym doświadczeniem. Nauczyłam się szybko pisać. Wcześniej tworząc książki pracowałam wolniej, we własnym rytmie. Tutaj nie było na to czasu – zaznacza autorka powieści. Dodaje, że w tym czasie od Selima Kulikowskiego dowiedziała się wiele o etyce zawodowej i poznała tajniki tworzenia artykułów. – Z powodu tych dobrych doświadczeń, „Słowo Podlasia” pojawiło się w mojej pierwszej książce. W powieści „Broszka” fikcyjna akcja związana jest z gazetą, wzorowaną na tym tygodniku – wyjawia Ewa. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 18 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Bolesław Treść komentarza: Ścieżki ścieżkami ale Biała nie ma na dzisiaj żadnego schronu !!!! Czy władza miasta się obudzi ?!?!? Data dodania komentarza: 23.09.2026, 16:52 Źródło komentarza: BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami Polskimi Autor komentarza: Julian z Białej Podlaskiej Treść komentarza: Ciekaw jestem, kto jest fundatorem dwóch krzyży przy kapliczce, gdzie odbywają się Msze Św. polowe. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 23:11 Źródło komentarza: Leśna msza w Bokince Królewskiej. Tam brali śluby potajemnie Autor komentarza: Damian Kaczmarek Treść komentarza: Dziękuję za miłe słowa. Jak najbardziej się zgadzam, nie oskarżyła nikogo o umyślnie przy zdarzeniu. Sport kontaktowy, walka w powietrzu. Takie akurat rzeczy się zdarzają Data dodania komentarza: 22.09.2026, 18:14 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni. Autor komentarza: Art Lew Treść komentarza: Dwóch to i tak już dużo więcej niż...tych kilku tam na dole... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:37 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Damian robisz świetną robotę, pisz jak najwięcej. Właśnie statystyki i co się działo na boisku. Bo kogo obchodzi kto z kim pije, z kim śpi i kiedy się żeni. Co do Łaz to był wypadek chyba , a nie złośliwy faul. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama