Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 09:22
Reklama
Reklama
Reklama

Stan alarmowy na Krznie

Gwałtowny odwrót zimy spowodował wiele lokalnych podtopień i interwencji straży pożarnej. Tylko w ciągu dwóch dni w ubiegłym tygodniu ratownicy byli wzywani dziewięć razy do zalanych podwórek i piwnic. To efekt silnych opadów deszczu, ale przede wszystkim roztopów. Spływ wód spowodował również wzrost poziomu wody na Krznie, który przekroczył już stan alarmowy.
Stan alarmowy na Krznie

Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce w środku ubiegłego tygodnia, kiedy Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ogłosił dla województwa lubelskiego drugi, prawie najwyższy, stopień zagrożenia.

Szybki wzrost temperatury powietrza, który spowodował topnienie pokrywy śnieżnej – przy nadal zamarzniętym gruncie i towarzyszących temu opadach deszczu – wywołały zalania sporych obszarów gruntu, lokalne podtopienia gospodarstw i trudności komunikacyjne. Strażacy wciąż wyjeżdżają do wezwań o pomoc.

– Najwięcej interwencji mieliśmy we wtorek 21 lutego. Zastępy do wypompowywania wody zostały wysłane do siedmiu miejsc. Woda nie miała gdzie ujść i doszło do zalania budynków i posesji – informuje młodszy brygadier Marek Chwalczuk, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.

Najwięcej problemów mają mieszkańcy terenów nadrzecznych. Na niektórych podwórzach woda stała powyżej poziomu podmurówki domu.

Brak obecnie alertu pogodowego nie zmienia faktu, że punktowo poziom wód przekracza stan ostrzegawczy. Poziom Krzny mierzony w Malowej Górze przekracza już stan alarmowy. To jedyna taka sytuacja w województwie. Stan alarmowy oznacza, że tereny, budynki i drogi położone w pobliżu rzeki mogą zostać zalane. Jest sygnałem do wszczęcia alarmu powodziowego i może być powodem ewakuacji ludności z zagrożonych terenów.

Urządzenia pomiarowe rejestrują, że stan wody w Krznie ciągle wzrasta i obecnie wynosi 46 centymetrów powyżej stanu alarmowego (w Malowej Górze stan alarmowy to 340 cm, a stan ostrzegawczy 300 cm).

Jednak odpowiedzialne służby uspokajają, że sytuacja jest pod kontrolą i że nie ma na razie mowy o zagrożeniu powodzią. – Na ten moment nie mamy żadnych informacji, które mogłyby nas niepokoić, bo nie sam stan wód, ale też trend jest istotny. A trendy nie są niepokojące. Dolina rzeczna Krzny jest tak usytuowana, że nawet wysoki stan wód nie zagraża ani bezpieczeństwu ludzi, ani infrastrukturze służącej człowiekowi, bo jest w otoczeniu łąk. A tam, gdzie poziom wody ma wpływ na bezpieczeństwo osób, osiągnęliśmy stan ostrzegawczy – informuje Radosław Brzóska, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.

Jakich działań wymaga obecna sytuacja na Krznie? – Bardziej precyzyjnego niż zwykle monitoringu sytuacji przez Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz lokalnych interwencji ze strony Państwowej Straży Pożarnej – wyjaśnia Brzóska. – Oczywiście jest to też moment, w którym dokonuje się przeglądu na wypadek zagrożenia powodziowego.

(sb)

Czytaj więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 9.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LigowiecTreść komentarza: Panie burmistrzu kochany! To trzeba się cieszyć , że jest taki klub, bo jeszcze 5 lat i nawet za pieniążki chętnych zabraknie :) Taka jest rzeczywistość. No chyba, że pasuje Panu kopanie się w B klasie bez jakichkolwiek ambicji.Data dodania komentarza: 14.05.2026, 20:44Źródło komentarza: Orzeł Czemierniki dla gminy, czy gmina dla Orła?Autor komentarza: RkTreść komentarza: Dla zachowania równowagi poglądów poprosimy teraz o wywiad z ludzmi z Wisznic którzy oprotestowują budowę tej farmy fotowoltaicznejData dodania komentarza: 14.05.2026, 12:13Źródło komentarza: Wójt Wisznic o „słonecznym konflikcie” w gminieAutor komentarza: JaTreść komentarza: U mnie kobieta walnęła w moje auto . Była mała rysa na błotniku i dzwiach . Dostałem od ubezpieczenia 6400 zł i dalej jeżdżę z tą rysą i prawie nic nie widać więc nieźle na tym zarobiłem . A znajomemu spaliła się taka szopa . Chodził po wiosce chwalił się , że z ubezpieczenia dostał tyle że odbudował szopę , wyremontował auto i mówił że pół roku może pić dzień w dzień za kasę z tego ubezpieczenia .Data dodania komentarza: 14.05.2026, 06:43Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: Szara Strefa StopTreść komentarza: Kto normalny trzyma oszczędności w domu ? Może jakie lewe były że bał się do banku wpłacić ? Może wypracowane na czarno bez opłacenia podatku ? Dziwne to że ktoś chowa pieniądze w domu ? Wprowadzić tak jak w Japoni obrót bezgotowkowy i nikt nie będzie trzymał pieniędzy w domu. Zlikwidujemy szarą strefę , lewe pieniądze. Pieniądze z przemytu , nieopodatkowane. Wszyscy będziemy legalnie pracować na umowę o pracę. Zniknął złodzieje, oszuści , pracodawcy nie będą na czarno zatrudniać. Wszyscy będziemy mieć legalne pieniądze. Urzad skarbowy będzie wszystko kontrolował. Tak jest w Japoni i jest to bogaty kraj a Polska jak zawsze zacofana . Płacą pieniędzmi i kierują pieniądze w domu. Całe szczęście że tak myślą stare dziadki po 45 roku. Stare pokolenie wymrze , wejdą młodzi inteligentni i zlikwidujemy płatność gotówką i szarą strefę. Będzie dobrobyt jak w Japonii.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnych
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama