Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 12:20
Reklama
Reklama
Reklama

Tablice będą przypominać o strasznych czasach

Trzy pamiątkowe tablice odsłonięto 9 sierpnia w Puchaczach w gminie Międzyrzec Podlaski, w miejscach pochówku Żydów zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej. Podczas uroczystości wspominano również mieszkańców Puchacz, którzy ukrywali sąsiadów. Kilka tygodni temu małżeństwo Pachurków uhonorowano medalem "Sprawiedliwi wśród narodów świata".
Tablice będą przypominać o strasznych czasach

Autor: Marek Wasiluk

Uroczystości w Puchaczach odbyły się z inicjatywy Zbigniewa Nizińskiego z Fundacji "Pamięć, która trwa". Dzięki odkrytym w archiwach zapiskom udało mu się ustalić losy zamordowanych mieszkańców tej miejscowości. Niemcy zabili tam 23 osoby, w tym 14 dzieci.

Trzy mogiły

W Puchaczach mieszkało kilka rodzin żydowskich, które zajmowały się rolnictwem i handlem. Po zajęciu wsi przez Niemców ukrywały się one do 1942 r. Wtedy to okupanci przeprowadzili kilka łapanek. 28 grudnia 1942 r. znaleźli w lesie kryjówkę, a w niej rodziny Mojżesza Zajdmana i Ajzyka Mażryckiego. Z obławy próbowały się wyrwać córki Zajdmana, jednak i one zostały schwytane niedaleko Sitna. Niemcy wszystkich rozstrzelali. W leśnej mogile spoczęło 10 osób.

30 grudnia 1942 r. w Puchaczach Niemcy złapali 8-osobową rodzinę Wagów, ukrywającą się pod stodołą. Wyciągnęli wszystkich z kryjówki i zastrzelili na miejscu.

Kilku tygodni później hitlerowcy przeszukali wieś w poszukiwaniu braci Chaima i Jankla Zajdmanów. Nie znaleźli ich, jednak zemścili się za to zabijając za pomoc Żydom Wojciecha Pachurkę. W maju 1943 r. w Puchaczach rozstrzelano pięć osób, wśród których był Jankiel Zajdman i dwójka ukrywających się dzieci.

Z żydowskich mieszkańców Puchacz ocalały jedynie Sara i Szajna Zajdman. Zawdzięczają to ojcu, który rozdzielił rodzinę, gdy tylko zorientował się, jakie zamiary mają Niemcy w stosunku do Żydów. Córki wyjechały na roboty do Niemiec zamiast dwóch młodych Polek, które otrzymały nakaz wyjazdu. Pozostali członkowie rodziny przeżyli niemieckie "łapanki", przedostali się do lasu i przyłączyli do partyzanckiego oddziału. Później jednak zostali zamordowani w tej okolicy.

Ocalona Reisel Dzięcioł

Reisel Dzięcioł urodziła się w Białej Podlaskiej. W 1942 r. została wysłana wraz z rodziną do getta w Międzyrzecu Podlaskim. Przekonała jednak ojca, żeby przyłączyć się do grupy wysłanej do pracy przy kopaniu torfu w obozie pracy w Rogoźnicy. Gdy przekonała się, że Żydzi są tam mordowani, postanowiła uciec. Do pomocy przekonała dwóch napotkanych mieszkańców Puchacz - Kulika i Siłaczuka. Przy ich pomocy Reisel wraz z ojcem w październiku 1942 r. wydostali się z obozu.

Ukrywali się w gospodarstwie Siłaczuka. Niedługo potem zmarł schorowany ojciec Reisel. Gospodarze pomogli pochować go w lesie. Kilka miesięcy później Jan Kulik przeniósł Reisel do kryjówki we własnym domu i wspólnie z matką Marianną udzielali jej schronienia aż do końca wojny.

W 1944 r. Reisel odszukała szczątki ojca i pochowała na cmentarzu żydowskim w Międzyrzecu Podlaskim. Ufundowała także płytę nagrobną dla matki Kulika, która wówczas już nie żyła. Po zakończeniu wojny wyemigrowała do Australii.

Akt odwagi Jana Kulika i jego matki Marii jest obecnie rozpatrywany przez komisję decydującą o przyznaniu odznaczenia "Sprawiedliwy wśród narodów świata".

Pochyleni nad mogiłami

W odsłonięciu tablic pamięci, które postawiono w miejscach, gdzie znajdowały się mogiły rozstrzelanych Żydów, wzięli udział m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich, biskup siedlecki Kazimierz Gurda i biskup pomocniczy Archidiecezji Lubelskiej Mieczysław Cisło, proboszcz parafii w Dołdze ks. Leszek Przybyłowicz, wójt gminy Międzyrzec Krzysztof Adamowicz oraz Waldemar Podsiadło z Urzędu Wojewódzkiego. Na uroczystość przyjechała ponad 100-osobowa delegacja młodzieży z Izraela. Obecni byli również mieszkańcy Puchacz i okolicznych miejscowości.

Zbigniew Niziński z Fundacji "Pamięć, która trwa" dziękował mieszkańcom Puchacz za przychylność i wrażliwość, a wójtowi i proboszczowi za współpracę. - Dzięki temu mogliśmy postawić kamienie pamięci i te groby nie są już bezimienne – stwierdził.

- Jest w dzisiejszym spotkaniu nadzieja, a są nią młodzi ludzie z Izraela i Polski. Przez ich udział w tych wydarzeniach będziemy się uczyć pamięci i jak żyć razem blisko siebie – mówił wójt Krzysztof Adamowicz.

Uczestnicy uroczystości odwiedzili również cmentarz w Dołdze. Odsłonięto tam tablicę poświęconą Wojciechowi Pachurce, zamordowanemu przez Niemców za udzielanie pomocy Żydom.

- Ta ziemia została usłana mogiłami z hekatomby holokaustu i zagłady – mówił biskup Mieczysław Cisło. - Niech obecność Żydów i Polaków pochylających się razem nad tymi mogiłami będzie wyrazem naszego braterstwa, wspólnego działania, budowania lepszego świata - podkreślił.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama