Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:59
Reklama
Reklama
Reklama

Ligawki, prządki, podskubki - o adwencie na południu Podlasia

W minioną niedzielę rozpoczął się adwent, czyli czas oczekiwania chrześcijan na narodziny Chrystusa. Niegdyś nazywany był „czterdziestnicą” albo „przedgodami”. Rozpoczynało go granie na ligawkach, które później każdego dnia budziły ludzi, by nie zaspali na roraty, czyli codzienne poranne nabożeństwo. Wieczorami kobiety spotykały się w chałupach podczas darcia pierza czy przędzenia wełny. Dzieci przygotowywały choinkowe ozdoby, mężczyźni powstrzymywali się od prac w polu, by ziemia mogła odpocząć. Wszyscy zachowywali ścisły post. Tak właśnie adwent wyglądał niegdyś na południowym Podlasiu.
Ligawki, prządki, podskubki - o adwencie na południu Podlasia

Autor: Zdjęcia Adam Trochimiuk

„Adwent” to spolszczony skrót łacińskiej formy „adventus”, co dokładnie oznacza „przyjście, przybycie, nadejście”. Wiąże się z oczekiwaniem chrześcijan na narodzenie Chrystusa. Przypomina o tym, że muszą się duchowo przygotować do świąt Bożego Narodzenia. W przeszłości okres ten nazywany był „czterdziestnicą”, ponieważ w średniowieczu trwał 40 dni. Zaczynał się dzień po dniu świętego Marcina. W polskiej tradycji pojawia się również nazwa „przedgody”. W czasie adwentu nie jedzono mięsa, tłuszczu pochodzenia zwierzęcego, nie pito alkoholu, a w środy i piątki powstrzymywano się od spożywania nabiału. Był to czas spokoju, oczekiwania w zadumie i ciszy.

Wieczornice, prządki i podskubki
Na południowym Podlasiu, jak i w innych regionach Polski, adwent i długie jesienne wieczory były czasem zwyczajowych spotkań  łączonych zawsze z pracą: przędzeniem wełny i lnu, darciem pierza, czyli tzw. szkubaczkami lub podskubkami, przebieraniem siewnego ziarna, fasoli lub grochu i innymi kobiecymi robotami ręcznymi. Z kolei mężczyźni młócili cepami zboże, żęli sieczkę, mielili zboże, łatali stare i robili nowe chodaki. Niegdyś w całej Polsce wierzono bowiem, że w  okresie adwentu ziemia musi odpoczywać, należało więc zaprzestać wszelkich prac w polu. Zabronione było kopanie, oranie, grabienie czy rozrzucanie nawozu. Poruszona ziemia może być później jałowa i nie wyda plonu. Funkcjonowało nawet przysłowie, które ostrzegało gospodarzy przed adwentowymi pracami w polu – „Kto w adwencie ziemię pruje, temu siedem lat choruje”.  Według wierzeń należało je zakończyć przed 11 listopada. (...)

 Nabożeństwa przed świtem
Jeśli już przy modlitwie jesteśmy, na południowym Podlasiu powszechnym obyczajem, który praktykowany jest przez wielu do dziś, był udział we mszy świętej ku czci Najświętszej Marii Panny. Odprawiana była ona przed świtem i nazywana „roratami”. Nabożeństwo swoją nazwę wzięło od pierwszych słów pieśni błagalnej śpiewanej w jego trakcie pt. „Rorate coeli desu per” w tłumaczeniu – „Spuśćcie rosę niebiosa”. (...)

Wstrzemięźliwość od pokarmów

Oczywiście jako czas refleksji i oczekiwania na przyjście nowonarodzonego Chrystusa, adwent wiązał się z wieloma wyrzeczeniami, dlatego ludność zachowywała ścisły post. W czasie adwentu nie jadano mięsa, spożywano zaś pieczone ziemniaki, kiszoną kapustę, barszcz grzybowy, a także słoduchę, tzw. wodę makową. Szerokie zastosowanie miał również gotowany susz – ugotowaną z niego polewkę jedzono z chlebem, kartoflami, kaszą hreczaną (gryczaną). Dla dzieci często gotowano lub pieczono na piecu bób. Zamiast tłuszczu pochodzenia zwierzęcego stosowano olej konopny, który często przesmażano z cebulą z dodatkiem soli. Na południowym Podlasiu podstawą adwentowego jadłospisu były ziemniaki, jak również kapusta czy gotowany groch. (...)

Ligawki, legacze, otrębywanie Adwentu
Na południowym Podlasiu znana jest tradycja „otrębywania” adwentu za pomocą ligawki. Co to właściwie jest? To dawny pasterski instrument dęty o kształcie rogu, można go porównać do kaszubskiej bazuny i podhalańskiej trombity. Wykonuje się ją z przepołowionej gałęzi, najczęściej sosny, olchy lub wierzby, z wydrążonym kanałem i zwężającej się ku ustnikowi. Obie połowy są składane i spojone obręczami ze skręcanej wici drzewnej. W kulturze ludowej pełniły funkcję sygnałową, związane są ściśle z praktyką pasterską, bowiem pierwotnie sygnalizowano ich dźwiękiem spęd bydła na wiosenny wypas. Niegdyś ligawką posługiwał się tzw. pasterz gminny, czuwający nad wieloma powierzonymi sobie stadami. Wobec postępującego upowszechniania się w XIX wieku indywidualnego wypasu, rola pasterza gromadzkiego zanikała. Zmieniło się wówczas także zastosowanie instrumentu z użytkowego na symboliczny. Na południowym Podlasiu ligawki związane są z tradycją otrębywania Adwentu.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 1 grudnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama