Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama
Reklama

Tradycje: Wieczór osobliwy i radosny

Już niebawem na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda, a wraz z nią usiądziemy do stołu przy wigilijnej wieczerzy. Przypominamy Wam więc te mniej znane zwyczaje, które dla naszych przodków były nieodłącznym elementem tego wyjątkowego dnia w roku. Abyście lepiej mogli sobie wyobrazić, jak wyglądała staropolska Wigilia, sięgnęliśmy do bogatego archiwum naszego fotoreportera Adama Trochimiuka po niezwykle klimatyczne fotografie m.in. z lokalnych teatrów obrzędowych, które w piękny sposób przypominają świąteczne tradycje.
Tradycje: Wieczór osobliwy i radosny

Autor: Adam Trochimiuk

Wigilia Bożego Narodzenia dla większości z nas kojarzy się z niepowtarzalną atmosferą, ciepłem i radosnym czasem spędzonym w rodzinnym gronie. Powszechne funkcjonuje też hasło „Magia świąt”, co w dawnych czasach z pewnością miało wiele wspólnego z prawdą, bowiem w ludowych wierzeniach Wigilia była dniem niezwykłym, pełnym cudów, magii i nadprzyrodzonych zjawisk.

Niemożliwe staje się prawdziwe
„Otwierający święta Bożego Narodzenia wieczór wigilijny – to wieczór osobliwy, radosny i straszny zarazem, to uroczysta godzina cudów, kiedy, rzec można, nie ma rzeczy niemożliwych, lecz wszystko naraz staje się prawdopodobnem i naturalnem” – opisywał Wigilię obchodzoną na polskich wsiach Witold Klinger, autor książki „Obrzędowość ludowa Bożego Narodzenia”. Z kolei Hanna Szymanderska w książce „Polskie tradycje świąteczne” pisze, że „z nocą wigilijną związane są szczególnie liczne wierzenia. Jest to noc, w czasie której błąkają się duchy, a w wierzeniach ludowych to moment czatów, dziwów, niesamowitych zjawisk i nadprzyrodzonych mocy”. W Polsce, Czechach i na Ukrainie wierzono, że wszystkie czynności w dzień poprzedzający Boże Narodzenie, należy wykonywać z niezwykłą starannością, bowiem od tego zależy przyszły los człowieka. W krajach Europy Środkowo-Wschodniej wierzono też, że woda w rzekach potrafi się w czasie Wigilii przemienić w wino lub miód, a drzewa owocowe tej nocy zakwitają. (...)

Tylko nie upuść łyżki
Wieczerza była przygotowywana od samego rana, a dzień poprzedzający święta Bożego Narodzenia był dniem postnym. Uczestnicy kolacji wigilijnej zobowiązani byli spróbować wszystkich potraw, gdyż w przeciwnym wypadku tego, czego nie spróbowali, mogło zabraknąć w nadchodzącym roku.

Tuż przed zajęciem miejsca przy stole domownicy dzielili się opłatkiem, zwanym także „anielskim chlebem”, życząc sobie wszystkiego dobrego. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym, świątecznym wydaniu Słowa Podlasia, z 22 grudnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama