Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama
Reklama

Region: O pazernej przekupce, co ją za chciwość sroga kara spotkała

Dawno temu, tak dawno, że ledwo tę historię pamiętają najstarsi mieszkańcy Parczewa, żyła w mieście kobieta, co handlem się trudniła. Wśród innych mieszkańców słynęła z ogromnej chciwości i nieuczciwości. Bywało, że i o kradzież ją posądzano. Przyszedł jednak dla niej czas, by zapłacić za swą pazerność. Przekupka nie spodziewała się z pewności, że za machlojki przyjdzie jej zapłacić najwyższą możliwą karę…
Region: O pazernej przekupce, co ją za chciwość sroga kara spotkała

Autor: ryc. J. Konopacki

Kilka wieków temu, jeszcze przed szwedzkimi wojnami, w Parczewie żyła pewna przekupka. Kobieta była niezwykle przebiegła, w handlu odznaczała się nieuczciwością, oszukiwała swoich klientów przy każdej sposobności. Łasa na każdy pieniądz baba, choć bogata dzięki oszustwom i nieuczciwości, chodziła zaniedbana. Ubrania miała porwane, nosiła stare sukienki, po kilka razy łatane. Nieważne czy był to zwykły dzień, niedziela czy święto. Wszystko przez to, że była też niezwykle skąpa. Żałowała pieniędzy nawet sobie.

Najgorsze jednak ze wszystkiego były jej machlojki. Sprzedając ludziom na straganie śledzie, sól i łój, nierzadko zawyżała ceny albo źle resztę wydawała. Oszukiwała na prawo i lewo, kogo się tylko dało. Jednemu nie doważyła, innemu nie domierzyła, trzeciemu zawyżyła cenę. Bywało i tak, że do soli dosypywała piasek. Każdy jej klient musiał więc mieć się na baczność, by nie zostać oskubanym z pieniędzy.

Przekupka na pieniądze łasa

Krążyły wśród ludzi pogłoski, że z pewnością handlarka zawarła jakiś pakt z diabłem, bo potrafiła w kilka chwil tak sprytnie omotać klienta, że ten z pocałowaniem ręki płacił kilkakrotnie zawyżoną cenę za towar albo nie orientował się, że właśnie padł ofiarą oszustwa. Do tej pory za postępki nie spotkała jej żadna kara. Dziwiło to niezmiernie mieszkańców miasta, którzy nie wierzyli, że bez układu z szatanem można robić bezkarnie i niepostrzeżenie takie rzeczy. Do tego byli też przekonani, że sprzedawczyni z pewnością jest bardzo bogata i śpi na pieniądzach.

Co prawda kobieta dzięki machlojkom majątek miała spory, ale na pieniądzach nie spała. W najciemniejszym kącie piwnicy miała za to specjalny, przeogromny, gliniany gar, który służył jej jako prawdziwy sejf. Z każdym dniem zapełniała go kolejnymi monetami. Właściwie niewiele brakowało, aby naczynie było wypełnione po brzegi srebrnymi i złotymi talarami.

W każdą niedzielę, kiedy wszyscy inni mieszkańcy szli do kościoła na mszę, ona zamykała się na cztery spusty w domu i schodziła do piwnicy, gdzie przeliczała swój majątek. Za każdym razem dokładała też kilka białych monet, które w ciągu tygodnia podstępem i oszukaństwem wyłudziła od klientów. Przy czym bezustannie marzyła o tym, by garnek był wypełniony po brzegi talarami. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 23 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama