Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 10:57
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Impreza z Wereją i lokalnym folklorem

Pokaz ludowego obrzędu związanego z zakończeniem żniw, występy zespołów ludowych i wspólne biesiadowanie, a to wszystko wśród kolorowych wiejskich chat jak sprzed wieków. W sobotę 30 lipca w amfiteatrze w Lubence w gminie Łomazy królował folklor.
Impreza z Wereją i lokalnym folklorem

Autor: Kamila Kolęda

– Połączyliśmy dwa wydarzenia. Po pierwsze, nasz Teatr Obrzędowy Czeladońka prezentuje widowisko obrzędowe zatytułowane "Wereja". Powstało ono jako efekt warsztatów teatralno-filmowych, na które otrzymaliśmy fundusze z fundacji Mikrodotacje FIO. Po drugie, zorganizowaliśmy imprezę pod tytułem "Z folklorem lato za białą chatą" i na niej gościmy ludowe zespoły. Wśród nich są: zespół śpiewaczy Sokotuchy z Hruda, Kapelę z Berezy oraz zespół Pelagia z Leopoldowa – mówi Joanna Panasiuk, sołtys Lubenki i prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Lubenka Czeladońka.

Spotkanie rozpoczęło się widowiskiem na jednym z miejscowych pól, podczas którego aktorzy Czeladońki odtworzyli każdy element żniw z dawnych lat. Za jego przygotowanie odpowiada Kazimierz Kusznierow, założyciel i prowadzący teatr.

Czym jest Wereja? – To zwyczaj związany z zakończeniem żniw. Chleb był podstawą życia na wsi, nic więc dziwnego, że świętowano zakończenie prac w polu. Ubierało się wtedy wereję. Wybierano najładniejszy pęk zboża, który się zakręcało, wyplewiało i ubierało kwiatami. Część ziaren z tego pęku zasiewało się na nowo, żeby kolejnego roku zebrać równie dobre plony, a część zostawiało w kłosach dla ptaków, by śpiewały na chwałę bożą – wyjaśnia Kusznierow.

Później impreza przeniosła się do amfiteatru, gdzie rozpoczęła się wspólna biesiada. Podczas niej odbyło się oficjalne pożegnanie założyciela Czeladońki, który właśnie przeszedł na emeryturę. Za lata pracy na rzecz gminy Łomazy i popularyzowanie folkloru dziękował mu m.in. wójt Jerzy Czyżewski.

– Z teatrem związanych było dwieście osób. Ile było występów? Dziś trudno zliczyć. Wiadomo jednak, że nie byłoby tego, gdyby nie Kazimierz. Na swój wniosek przechodzi na emeryturę, ale zapowiedzieliśmy mu, że nie damy mu odpocząć. Już planujemy dożynki i imprezy w przyszłym roku. Będziesz nam potrzebny – zwrócił się do Kusznierowa.

Sam szef Czeladońki też żegnać się definitywnie z teatrem nie zamierza. – Grupę prowadzę od 1980 roku, trudno więc byłoby ot tak się od niej odciąć. Mam nowych aktorów, głowę pełną pomysłów, więc na pewno jeszcze coś wspólnie zdziałamy – zapewnia. – Przypominamy tę zapomnianą już kulturę ludową, o której większość z nas nie ma dziś pojęcia. Kulturę pełną wierzeń, guseł, zabobonów, ale też pięknych zwyczajów związanych z porą roku, pracami w gospodarstwie czy świętami kościelnymi. Ja pamiętam jeszcze obrzędy obchodzone na wsi z własnej młodości, wiele opowieści na ich temat przekazała mi mama i inni mieszkańcy. Przy pisaniu scenariuszy opieram się właśnie na tych wspomnieniach. Dzięki temu możemy zachować autentyczność naszych prezentacji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak 16.02.2017 16:42
jakie to piękne..

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama