Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:25
Reklama
Reklama
Reklama

Muzyka retro rozbujała bialski amfiteatr

Za nami czternasta, fantastyczna edycja największego bluesowego festiwalu Polski Wschodniej – Biała Blues Festival. Tym razem wydarzenie upłynęło pod znakiem muzyki sprzed kilku dekad. Były covery największych hitów lat 60. i 70. w zupełnie nowych aranżacjach, była muzyka bluesowa w wykonaniu legendarnych polskich muzyków oraz niesamowita Ania Rusowicz, która porwała do tańca część bialskiej widowni swoimi przebojami w stylu retro. Patronem medialnym wydarzenia było Słowo Podlasia. A już za dwa miesiące kolejna dawka wspaniałej muzyki w ramach Podlasie Jazz Festival.
Muzyka retro rozbujała bialski amfiteatr

Autor: fot. Paulina Chodyka-Łukaszuk

Biała Blues Festival to od kilkunastu lat jedno z największych i najciekawszych muzycznych wydarzeń w Polsce wschodniej. Występowały tu największe gwiazdy polskiej i zagranicznej muzyki, a z roku na rok dyrektor i pomysłodawca festiwalu Jarek Michaluk i Bialskopodlaskie Stowarzyszenie Jazzowe ściągają do Białej Podlaskiej wspaniałych muzyków, by publiczność choć przez te kilka godzin posłuchała na żywo muzyki najwyższych lotów.

Zagrały legendy

– Po raz drugi po przebudowie amfiteatru spotykamy się właśnie w tym miejscu. Podczas czternastej edycji występuje troje wykonawców. Jako pierwszy gra duet niemiecko-włoski, Mauro Pandolfino i Big Joe Stolle, wsparty olsztyńską formacją The Cylinders. Grupa gra muzykę bardzo energetyczną, połączenie muzyki boogie, soul z bluesowym brzmieniem – opowiadał Jarosław Michaluk, dyrektor i pomysłodawca Biała Blues Festival. Na początku lat dziewięćdziesiątych duet wydał płytę LP z pianistą Alexandrem Blume'em i jego Intercity Blues Band. Ich najnowsze wydawnictwo "Plug in and out" pokazuje pełen zakres ich muzycznych wpływów. Na dużych scenach i w klubach interpretują głównie utwory z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czym doprowadzają publiczność do wrzenia.

 I rzeczywiście, ta muzyczna mieszanka bardzo spodobała się bialskiej publiczności, która mogła usłyszeć m.in. cover utworu The Beatles. Nic dziwnego, że prawdziwe hity sprzed lat w nowych aranżacjach sprawiły, że widzowie domagali się bisów. Na szczęście artyści dali się namówić i jeszcze przez dłuższą chwilę widzowie bawili się przy soulowo-bluesowych dźwiękach.

– Kolejnym wykonawcą jest Leszek Winder, lider znakomitego i kultowego już zespołu lat. 80, Krzak. Z nim wystąpią również wspaniali polscy muzycy, bo m.in. na basie zagra sam Krzysztof Ścierański, na skrzypcach Jan Gałach, na harmonijce Michał Kielak. Są to topowi muzycy z różnych kręgów, jedni z jazzowych, inni z rockowych czy bluesowych, ale wszyscy znakomici – mówił dyrektor festiwalu.

Piękne, głębokie bluesowe brzmienie zaczarowało bialski amfiteatr. Można było na chwilę zamknąć oczy i odpłynąć przy dźwiękach basowej gitary Ścierańskiego, fantastycznej grze za skrzypcach Gałacha czy niesamowitych dźwiękach harmonijki Kielaka. Oczywiście nad wszystkim czuwał lider grupy Czarny Pies, Leszek Winder. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 13 lipca

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama