Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 1 kwietnia 2026 16:32
Reklama 1
Reklama

Policja w końcu znalazła sposób. Posypią się mandaty

„Jazda na zderzaku” – do tej pory nie bardzo było wiadomo, jak policjanci mają ustalić, czy kierowca zachował odpowiednią odległość przed pojazdem poprzedzającym go. Teraz mundurowi mają na to sposób.
Policja w końcu znalazła sposób. Posypią się mandaty

Autor: Świętokrzyska policja

Zmiany weszły w życie 1 czerwca. Od tego właśnie momentu zakazana została na autostradach i drogach ekspresowych tzw. „jazda na zderzaku”, czyli utrzymywanie zbyt małej odległości za poprzedzającym autem. Przepisy wskazują, że ma to być odległość stanowiąca połowę aktualnej prędkości kierowcy. Czyli jeżeli pojazd jedzie 100 km na godzinę, to powinien znajdować się 50 metrów od poprzedzającego go samochodu. Za złamanie prawa grozi 6 punktów karnych i do 500 zł mandatu.

Jak to liczyć?

Problem w tym, że nie bardzo było wiadomo, jak policja ma ustalić, czy odległość została zachowana. „Policja nie ma urządzeń, które dokładnie zmierzą dystans dzielący samochody. To nie chodzi o to, czy ktoś jadąc 100 km/h, zachował 45 czy 55 metrów od pojazdu poprzedzającego. Policja zareaguje na ewidentne najeżdżanie, koniec z mruganiem światłami czy trąbieniem na wolniejszych kierowców.” – mówił na początku czerwca komisarz Andrzej Fijołek, z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.



Ale to się zmienia. Policjanci z Kielc na trasie S7 zastosowali nowe rozwiązanie. „Przy wykorzystaniu laserowego miernika i służbowego drona, mundurowi obserwowali odcinek jednej z najważniejszych dróg krajowych w Polsce. Stróże prawa zatrzymali 3 kierujących pojazdami, którzy do nowych przepisów się nie zastosowali.” – informuje podkomisarz Karol Macek, oficer prasowy KMP w Kielcach. Dron latał na odcinku S7 od węzła Jaworznia do węzła Chęciny. Przez trzy godziny zatrzymano trzech kierowców, którzy nie stosowali się do nowych przepisów. „Tylko w tym roku, na terenie miasta i powiatu kieleckiego doszło do 487 zdarzeń z powodu zbyt małego odstępu.” – dodaje Macek.

Zasada trzech sekund

Kierowca sam może określić, czy zachował odpowiednią odległość. Metoda jest bardzo prosta: kierowca obserwuje auto jadące przed nim i gdy mija ono jakiś punkt (słupek kilometrażowy, przęsło ekranu akustycznego, filar wiaduktu) liczy do 3. Kierowca ma dotrzeć do tego samego punktu w chwili zakończenia liczenia lub później. Oznacza to, że został zachowany odpowiedni dystans. Zaznaczmy, że ta liczba 3 stosowana jest trochę na wyrost, ale podyktowane jest to względami bezpieczeństwa. Można również próbować oszacować odległość na podstawie wspomnianych słupków, rozstawionych co 100 metrów. Jednak nie zawsze wszystkie są na swoich miejscach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zdegustowanyTreść komentarza: Miejscy radni w zdecydowanej większości to zwyczajne nieogary, nie potrafiąc po polsku poprawnie dwóch zdań sklecić! Ale jakie miasto tacy radni. Biała Podlaska jest cieniem dawnej świetności, wystarczy się przejść po centrum - straszą odrapane, puste kamienice. NIC się tu nie dzieje, wszyscy, którzy mogli coś zdziałać pouciekali. Zostali tylko kolesie prezydenta.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:28Źródło komentarza: Od września rusza strefa i obszar płatnego parkowania. Radni mieli wątpliwościAutor komentarza: zdegustowanyTreść komentarza: A kto go wybrał? Wygrał w pierwszej turze! Może robić, co chce, a to martwe miasto niedługo będzie wsią rowerową...Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:26Źródło komentarza: Od września rusza strefa i obszar płatnego parkowania. Radni mieli wątpliwościAutor komentarza: zdegustowanyTreść komentarza: A kto ich wybrał? Kosmici?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 11:25Źródło komentarza: Od września rusza strefa i obszar płatnego parkowania. Radni mieli wątpliwościAutor komentarza: DzierżyńskiTreść komentarza: Nasuwa się pytanie. Dlaczego były przeprowadzane egzaminy mimo świadomości błędnych odpowiedzi do pytań?. Dlaczego dyrektorzy WORD-ów nie zawiesili egzaminów do momentu sprostowania testów. To mogło być celowe i świadome działanie.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 06:40Źródło komentarza: Skandal z egzaminami na prawo jazdy. Jest doniesienie do prokuraturyAutor komentarza: W Porosiukach - maniaku,Treść komentarza: Odróżniasz ocenianie od bezmyślnego hejtu i prostactwa w wykonaniu gościa, który d... sprzed telewizora nie podnosi?Data dodania komentarza: 31.03.2026, 20:55Źródło komentarza: Pierwsza wygrana w tym roku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama